Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

United ucieka City. "Jeśli to zaprzepaścimy, Ferguson nas wszystkich wywali"

Manchester United jest już 7 punktów przed swoim lokalnym rywalem i zdecydowanie prowadzi w Premier League. Obrońca "Czerwonych Diabłów" Patrice Evra nie ma wątpliwości, że jeśli on i jego koledzy znów dadzą się dogonić, to Alex Ferguson nie będzie miał dla nich litości.
Lewy obrońca drużyny z Old Trafford dobrze pamięta końcówkę zeszłego sezonu, gdy w ciągu pięciu kolejek Manchester United roztrwonił 8-punktową przewagę nad podopiecznymi Roberto Manciniego. "Czerwone Diabły" musiały zadowolić się wicemistrzostwem Anglii. Czy w tym sezonie historia może się powtórzyć?

Po ostatnim zwycięstwie United nad Newcastle 4-3 i porażce City z Sunderlandem przewaga ekipy Alexa Fergusona urosła do siedmiu punktów. Patrice Evra ma nadzieję, że środowe mecze mogą być przełomowe w kontekście całego sezonu. - To było szalone, wszyscy fani piłki nożnej przyznają, że to był niesamowity mecz. Najważniejsze, że udało nam się zdobyć trzy punkty. Dawno nie widziałem takiej euforii w szatni po meczu - przyznaje Evra.

31-latek zdaje sobie sprawę z tego, że Manchester bardzo komplikuje sobie drogę do tytułu, tracąc wiele bramek. Defensywa "Czerwonych Diabłów" pozwoliła sobie w tym sezonie na utratę 28 goli (13. w tabeli Sunderland stracił ich 24), a mimo to przewaga nad drugim w tabeli City to aż 7 punktów. - Znów straciliśmy pierwsi gola i musieliśmy odrabiać straty, ale udało nam się to już niezliczoną ilość razy, tak było też w środę. W przerwie Ferguson powiedział nam, że trzeba wygrać ten mecz, bo właśnie dzięki takim zwycięstwom możemy sobie zapewnić odzyskanie mistrzostwa - zdradza obrońca.

Pytanie, jak długo wicemistrzom Anglii będzie udawało się ratować z opresji wywołanych przez niepewną defensywę? Evra jest przekonany, że jeśli i tym razem City uda się odrobić stratę punktową, to Ferguson nie będzie miał dla nikogo litości. - Rok temu straciliśmy przewagę i przegraliśmy przez gorszą różnicę bramek, jeśli to znowu się stanie, to trener chyba nas wszystkich wywali z tego klubu - żartuje piłkarz.

W sobotę Manchester United w meczu 20. kolejki Premier League na własnym stadionie podejmie West Bromwich Albion. Początek spotkania o 16.

Czy ktoś jeszcze dogoni Manchester United? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!