Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Henry jednak nie wróci do Arsenalu. "To kiepski pomysł"

7 : 3
Informacje
Premier League 2012/13 - 20. kolejka
Sobota 29.12.2012 godzina 18:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Arsenal
1
6
7
Newcastle
1
2
3
Składy i szczegóły
Arsenal
Skład: Szczęsny, Sagna, Vermaelen, Gibbs, Koscielny, Arteta, Cazorla, Wilshere, Walcott, Podolski (81. Ramsey), Oxlade-Chamberlain (74. Giroud) Bramki: Walcott (20., 72., 90.), Oxlade-Chamberlain (50.), Podolski (64.), Giroud (83., 87.)
Newcastle
Skład: Krul, Coloccini, Simpson, Perch, Santon, Marveaux, Tiote, Bigirimana (81. Ameobi), Obertan, Ba, Cisse Bramki: Demba Ba (43., 69.), Marveaux (59.)
Arsene Wenger, trener Arsenalu Londyn, przyznał, że Thierry Henry nie wzmocni Arsenalu w zimowym okienku transferowym. Francuz tym samym rozwiał nadzieje kibiców Kanonierów, którzy liczyli na to, że podobnie jak w poprzednim sezonie Henry pomoże zespołowi w powrocie do czołówki Premier League.
34-latek już od jakiegoś czasu trenował z Arsenalem, by podtrzymywać odpowiednią formę. Niedawno zakończone rozgrywki MLS spowodowały, że Francuz mógłby ponownie wspomóc Kanonierów, jednak Arsene Wenger zapowiedział, że tym razem nie będzie takiej potrzeby. - To kiepski pomysł, nie sądzę, by to było dla niego dobre. Przed nowym sezonem w MLS powinien się raczej zrelaksować - mówił trener drużyny z północnego Londynu. Decyzja ta prawdopodobnie spowodowana jest faktem, że Marouane Chamakh jednak nie pojedzie na Puchar Narodów Afryki. W tej sytuacji Henry wydaje się niepotrzebny.

Wenger przyznał też, że w nadchodzącym okienku transferowym nie zamierza szastać pieniędzymi, lecz jeśli pojawi się możliwość zakupu dobrego zawodnika po rozsądnej cenie, nie będzie się wahał ani chwili. - W styczniu poszukamy piłkarzy, którzy mogą realnie podnieść poziom naszej gry. Nie będziemy jednak szukać nikogo na siłę, bo nasza gra wygląda dobrze - przyznał Wenger.

Arsenal zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej tabeli, ale w związku z ostatnimi strajkami w londyńskim metrze będzie musiał rozegrać zaległy mecz z West Hamem. W ostatnim spotkaniu podopieczni Arsene Wengera po niezbyt efektownym spotkaniu pokonali Wigan 1-0. - Brakowało nam czegoś przy wyprowadzaniu akcji ofensywnych, ale ostatecznie udało nam się zgarnąć trzy punkty. Nie mam zamiaru narzekać na sposób, w jaki to zrobiliśmy, w tym okresie każde zwycięstwo jest bardzo ważne, bo nie możemy stracić kontaktu z czołówką tabeli - komentował szkoleniowiec Kanonierów.

W kolejnym spotkaniu Arsenal podejmie na własnym stadionie Newcastle w sobotę o 18.30.

Czy Kanonierzy zajmą w tym sezonie miejsce w czołowej czwórce Premier League? Podyskutuj na naszym Facebooku!