Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Policja bada sprawę kradzieży w szatni Chelsea

Klub z Londynu zaangażował policję w sprawę kradzieży do jakiej doszło na początku miesiąca w ośrodku treningowym ?The Blues?. W wyniku przestępstwa piłkarze i sztab szkoleniowy stracił wiele cennych rzeczy osobistych.
Do kradzieży doszło na terenie kompleksu treningowego londyńskiego klubu w Cobham. Z szafek piłkarzy i trenerów skradziono łącznie sześć portfeli, dziewięć telefonów komórkowych i kilka zegarków.

To nie pierwszy w tym roku pozasportowy incydent w Cobham. Wcześniej po jednym z treningów znaleziono w szatnio nóż. Po wewnętrznym śledztwie okazało się, że przedmiot został tam zgubiony przez jednego z robotników. Głośno było również o sprawie Jacob Mellisa. Gracz młodzieżowego zespołu Chelsea zdetonował granat dymny, co spowodowało ewakuację całej placówki.

Po ostatnim zajściu w Cobhan piłkarze są wściekli i domagają się wyjaśnień, dlaczego ich rzeczy zostały skradzione w trakcie trwającego tylko półtora godziny treningu.

Na wniosek Chelsea sprawą zajęła się policja. Pierwsze informacje mówią o tym, że złodziej działał w pojedynkę i nie jest osobą związaną z klubową akademią. "Obiekty znajdujące się w pobliżu ośrodka, tego dnia również zostały ograbione i przestępstwa te mogą być ze sobą powiązane. Nikt z klubu nie jest podejrzany - poinformowała rzecznik londyńczyków.