Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Neville: Przegranie mistrzostwa bilansem bramkowym to najgorszy koszmar Fergusona

1 : 0
Informacje
Premier League 2011/12 - 36. kolejka
Poniedziałek 30.04.2012 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester City
1
0
1
Manchester United
0
0
0
Składy i szczegóły
Manchester City
Bramki: Kompany (45.)
Kartki: Kompany, Toure Yaya, De Jong - żółta
Skład: Hart - Zabaleta, Lescott, Kompany, Clichy - Barry, Toure Yaya, Silva (83. Richards) - Tevez (68. Aguero), Nasri (90. Milner), Aguero
Manchester United
Kartki: Jones, Carrick - żółta
Skład: De Gea - Jones, Ferdinand, Smalling, Evra - Nani (83. Young), Carrick, Scholes (78. Valencia), Park (58. Welbeck), Giggs - Rooney
- Wiem, bo byłem w tej szatni przez 20 lat, że przegranie mistrzostwa przez bilans bramkowy to jego najgorszy koszmar - mówi Gary Neville o Aleksie Fergusonie. Szkoleniowiec Manchesteru United za utratę pozycji lidera nie wini wczorajszego meczu, ale zremisowane 4:4 spotkanie z Evertonem.
W poniedziałek w derbach Manchesteru znowu górą było City. Gospodarze wygrali 1:0 (jesienią na Old Trafford 6:1) i wrócili na fotel lidera dwie kolejki przed końcem sezonu. Jedyna bramka padła w ostatniej minucie pierwszej połowy po główce Vincenta Kompany'ego.

Trener Manchesteru United Alex Ferguson nie skarżył się na poniedziałkowe zwycięstwo, przyznał, że jego zespół był gorszy. Wrócił do meczu z Evertonem z 22. kwietnia, komentując, że jego drużyna płaci teraz cenę za zmarnowanie prowadzenia (3:1 i 4:2) w zremisowanym 4:4 na Old Trafford spotkaniu.

- Można patrzeć wstecz na różne mecze, ale trzeba spojrzeć na ten z Evertonem - mówił.

- To był groteskowy występ. W ostatnich siedmiu minutach stracić dwa gole... To może kosztować nas ligę - skomentował.

Legenda "Czerwonych Diabłów" Gary Neville powiedział, że Ferguson mierzy się teraz ze swoim "największym koszmarem", czyli utratą tytułu przez bilans bramkowy.

- Wiem, bo byłem w tej szatni przez 20 lat, że to jego największy koszmar - powiedział zawodnik, który zakończył karierę w zeszłym roku.

- Przegranie mistrzostwa przez bilans bramkowy to coś, o czym mówił zawsze, w każdym sezonie.

- W styczniu, w lutym, w marcu, obojętnie, co to za miesiąc, powtarzał, że jeśli prowadzisz 1:0, 2:0, trzeba podwyższać: "strzel trzy, strzel cztery" - przypomina sobie Neville.

- Nigdy nie wiadomo czy nie bilans bramkowy nie będzie decydować. To jego najgorszy koszmar - kończy Neville.

"The Citizens" zaprezentowali się w poniedziałek zdecydowanie lepiej i objęli prowadzenie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu, ale mają trudniejszy kalendarz do końca sezonu. Zagrają jeszcze z walczącym o el. Ligi Mistrzów Newcastle i bijącym się o utrzymanie QPR. "Czerwonym Diabłom" pozostały mecze ze znajdującymi się w środku tabeli Swansea i Sunderlandem.

Czytaj relację Z Czuba i na żywo ?