Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Euro 2012. Pogrebniak tajną bronią na polską obronę

W dwóch pierwszych występach dla Fulham strzelił dwa gole, w niedzielnym meczu z Wolverhampton zdobył hat-tricka. Ogółem oddał pięć celnych strzałów - i za każdym razem trafiał do siatki. Paweł Pogrebniak podbija Premier League, a w czerwcu spróbuje podbić Euro 2012. Czy powstrzymają go przed tym polscy obrońcy?
Styczniowe okno transferowe przebiegło na Wyspach spokojnie. W przeciwieństwie do okna z 2011 roku, gdy Chelsea i Liverpool łącznie wydały na wzmocnienia ponad 100 milionów funtów, nie doszło do żadnego spektakularnego transferu. Nawet Carlos Tevez, który miał odejść za duże pieniądze do Mediolanu, pozostał w Manchesterze City.

Ostatniego dnia okna doszło do transakcji, która pozostała praktycznie niezauważona. Fulham wypożyczyło z VfB Stuttgart Pawła Pogrebniaka.

Rosjanin został wypożyczony, ale tak naprawdę rozstał się z klubem na stałe. Jego kontrakt z VfB wygasa po sezonie, więc po zakończeniu wypożyczenia od razu stanie się wolnym zawodnikiem.

Nic dziwnego, że wieść o "wypożyczeniu" Pogrebniaka nie stała się medialnym hitem. 28-letni napastnik najlepsze chwile przeżywał w latach 2007-09 w Zenicie, do którego dostał się dzięki dobrym występom w Tomie Tomsk. Potem przeniósł się z Rosji do Niemiec i jego skuteczność zmalała - w 68 występach zdobył dla Stuttgartu tylko 15 bramek i pozostawał w cieniu gwiazd reprezentacji Rosji. Andriej Arszawin, Roman Pawluczenko i Jurij Żyrkow zaimponowali wielkim klubom swoją grą na Euro 2008 i trafili na Wyspy - kolejno do Arsenalu, Tottenhamu i Chelsea. Po kilku latach wrócili do ojczyzny.

Arszawin, Pawluczenko i Żyrkow wypromowali się na Euro 2008, ale nie tylko oni mieli być gwiazdami reprezentacji Rosji, która turniej rozgrywany w Austrii i Szwajcarii zakończyła dopiero na etapie półfinału. Na odkrycie typowano 24-letniego wówczas Pogrebniaka, który przeżywał wtedy dobre chwile w Zenicie. Tyle, że piłkarz miał pecha: złapał kontuzję w sparingu z Serbią i został wykluczony z wyjazdu na mistrzostwa.

W 2009 roku, gdy Pawluczenko kopał piłkę na White Hart Lane, a Arszawin i Żyrkow podpisywali kontrakt z Arsenalem i Chelsea, po Pogrebniaka zgłosił się Stuttgart.

Trzyletni pobyt Rosjanina w Bundeslidze zakończył się klapą. Pogrebniak był jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy, ale przez słabą skuteczność wylądował na ławce. Wreszcie poskarżył się na łamach rosyjskiej prasy: nazwał zachowanie klubu "świńskim" i stwierdził, że chce transferu.

Po przenosinach Pogrebniaka do Fulham zarówno zawodnik, jak i jego były klub zdementowali informacje o konflikcie, ale fakty są takie, że Stuttgart oddał swojego napastnika za darmo pół roku przed wygaśnięciem kontraktu. Nie była to więc bomba transferowa, na jakie wyczekują angielscy kibice i dziennikarze w ostatnim dniu okna transferowego.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ale pięć...

Ponad tydzień po transferze do Londynu Pogrebniak zadebiutował w barwach Fulham. Miał zastąpić Bobby'ego Zamorę, który odszedł do Queens Park Rangers. W szesnastej minucie meczu ze Stoke przejął piłkę po zablokowanym strzale Johna Arne Riise i huknął z lewej nogi pod poprzeczkę. Bramka, której nie powstydziłby się Robin van Persie.

Fulham wygrało 2:1, a dziennikarze spytali menedżera Martina Jola, czy Pogrebniak już udowodnił, że warto było na niego postawić. - Jedna jaskółka wiosny nie czyni - powiedział Jol.

W następnej kolejce Fulham wybrało się na stadion lokalnego rywala, Queens Park Rangers. Jednobramkowe zwycięstwo zagwarantował Pogrebniak, który świetnie porozumiał się z Moussą Dembele, położył bramkarza i trafił do pustej bramki.

Po dwóch meczach Rosjanin miał na koncie dwa celne strzały i dwa gole.

W świetle reflektorów stanął jednak dopiero po ostatnim spotkaniu, swoim trzecim występie w Premier League. Fulham rozbiło jednego z kandydatów do spadku, drużynę Wolverhampton, a Pogrebniak uzbierał idealnego hat-tricka: strzelił gola głową oraz obiema nogami. I znów popisał się niesamowitą skutecznością: na bramkę uderzał tylko trzy razy.

Po trzecim golu kibice Fulham śpiewali o Pogrebniaku to, co kibice Arsenalu śpiewają o Van Persiem: "he scores when he wants".

Od 54 lat nie było na Craven Cottage zagranicznego piłkarza, który tak przywitałby się z publicznością. W 1958 roku równie wielki początek miał Graham Leggat, ale Pogrebniak jeszcze mu nie dorównał - Szkot trafiał do siatki w każdym z pierwszych sześciu występów w Fulham.

Świetna dyspozycja w meczu z Wolves sprawiła, że słowa menedżera Fulham o "jednej jaskółce" stały się bardzo nieaktualne. Hat-trick Pogrebniaka "kupił" Jola, który przyznał, że chciał poczekać z rozmowami o podpisaniu kontraktu (wypożyczenie Pogrebniaka zakończy się za kilka miesięcy), ale zmienił zdanie: negocjacje rozpoczną się już w najbliższym czasie.

- Nie mogę już powiedzieć tego, co po meczu ze Stoke. Strzelił w swoim drugim meczu, a teraz ma już pięć goli i można powiedzieć, że był bardzo dobrym zakupem - chwalił Jol. Dodał też, że ściągnięcie Rosjanina było dość ryzykownym posunięciem. - Na rynku jest wielu napastników, ale musisz spróbować zatrudnić ich, gdy nie są w szczytowej formie. Właśnie tak z nim zrobiliśmy. U nas osiągnął szczytową formę, więc jestem szczęśliwy - powiedział.

Wielki Po - wielki problem

Przesiadując na ławce w Stuttgarcie "Wielki Po" (tak przezwał go Arszawin, gdy grali razem w Zenicie) nie mógł liczyć na miejsce w wyjściowym składzie reprezentacji Rosji. Teraz wyjazd na Euro ma zagwarantowany i - o ile choć w połowie utrzyma obecną skuteczność - może liczyć na miejsce w pierwszej jedenastce.

Ta informacja jest bardzo ważna dla reprezentacji Polski, która spośród rosyjskich napastników obawiać mogła się głównie Arszawina i Pawluczenki. Teraz do obowiązków Marcina Wasilewskiego i Damiena Perquisa, którzy mają stanowić parę stoperów na Euro (ten drugi zmaga się z kontuzją ręki) dołącza Pogrebniak.

Polska zagra z Rosją 12 czerwca na stadionie w Warszawie. Wcześniej, 8 czerwca zmierzy się z Grecją.

Kategoria Paweł Pogrebniak
Czas gry 238 minut
Przy piłce 96 razy
Gole 5
Strzały celne 5
Strzały niecelne 2
Podania 60
Celność podań 70%
Na spalonym 8 razy
Chelsea ? szuka trenera, czyli kto wejdzie do piekła