Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tevez chce wrócić do City. Mancini znów zmienia zdanie

Po około trzech miesiącach spędzonych w Argentynie, Carlos Tevez deklaruje chęć powrotu do Manchesteru City. Trener Roberto Mancini już kilkukrotnie zamykał i otwierał drzwi przed sprawiającym problemy napastnikiem, ale tym razem znów chętnie widziałby go z powrotem. Możliwe, że Argentyńczyk pojawi się na Etihad Stadium już w tym tygodniu.
Konflikt między Argentyńczykiem, a włoskim szkoleniowcem wybuchł w we wrześniu podczas meczu Ligi Mistrzów z Bayernem w Monachium. Mancini zamierzał wpuścić na boisko Argentyńczyka, ten jednak nie chciał się rozgrzewać i odmówił wejścia na murawę

W efekcie klub ukarał Teveza grzywną w wysokości miliona funtów, którą później zmniejszył o ponad połowę. Mancini zadeklarował, że "Tevez w City jest skończony", choć później jeszcze kilkukrotnie zmieniał zdanie. Piłkarz miał wrócić, jeśli przeprosi, jednak ostatecznie zdecydował się na wyjazd do Argentyny. Wtedy szkoleniowiec stwierdził: - Tevez nie ma już powrotu do naszej drużyny!

Po trzech miesiącach stosunek Manciniego do piłkarza znacznie jednak złagodniał, a w ostatnich dziesięciu dniach były prowadzone intensywne, zakulisowe rozmowy w sprawie powrotu. Doradca agenta Teveza - Paul McCarthy przyznał, że piłkarz bardzo chce wrócić do gry.

- On tego bardzo potrzebuje. Chciałby znów móc założyć koszulkę Manchesteru City i robić to, co robi najlepiej: Strzelać gole i pomagać zespołowi. Roberto Mancini otwiera przed nim szeroko drzwi i jedyną kwestią jest tylko powrót do formy piłkarza - powiedział McCarthy, który przekonuje, że głównym celem Teveza jest zdobycie z City mistrzostwa Anglii.

Sam Tevez także przerwał milczenie i otwarcie deklaruje chęć powrotu. - Chce także odzyskać zaufanie fanów City. Zwrócili się przeciwko mnie, jednak nie ma w tym nic dziwnego. Postanowiłem wrócić, wiem co muszę zrobić, by "odkręcić" całą tę sytuację. Wiem, że będzie trudno, jednak to całkiem przyjemne wyzwanie - powiedział piłkarz, który zdaje się, zrozumiał, że wywołując kolejne konflikty, nie osiągnie zbyt wiele w swojej karierze.

Evry i Suareza i konfliktu ciąg dalszy - nie podał ręki przed meczem ?