Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Media zachwycone powtórnym debiutem Henry'ego

1 : 0
Informacje
Puchar Anglii 2011/2012 - III runda
Poniedziałek 09.01.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Arsenal
0
1
1
Leeds
0
0
0
Składy i szczegóły
Arsenal
Bramka:Henry 78' Skład:Szczesny - Koscielny, Miquel, Squillaci, Coquelin (33' Yennaris) - Arteta, Song, Ramsey, Oxlade-Chamberlain (68' Walcott), - Chamakh (68' Henry), Arszawin
Leeds
Skład:Lonergan - Thompson, Lees, O'Dea , White - Townsend, Pugh, Nunez (81' Forssell), Clayton - Becchio (74' McCormack), Vayrynen (60' Brown)
"Wyjmijcie z powrotem księgi rekordów, pomnik ożył", "Jego zachowanie przy bramce było jak za najlepszych czasów, można to było równie dobrze puścić z odtworzenia" czy "Tylko dzięki niemu Arsenal może cieszyć się w awansu" - zachwycają się angielskie i nie tylko media po meczu czwartej rundy Pucharu Anglii, w którym Arsenal pokonał u siebie Leeds 1:0. Zwycięskiego gola zdobył Thierry Henry, który wszedł z ławki w 68. minucie.
The Sun

"To było tak, jakby nigdy nie wyjechał" - zaczyna się pomeczowy artykuł brytyjskiego tabloidu. "Wyjmijcie z powrotem księgi rekordów, ponieważ Thierry Henry dodał kolejnego fantastycznego gola do spisu swoich zasług dla Arsenalu. To już w sumie 227 bramek w 371 meczach po tym, jak pomnik, wzniesiony niedawno ma cześć wielkiego zawodnika (właśnie Henry'emu postawiono go niedawno - mariw) przed Emirates, powrócił do życia" - humorystycznie dodaje Shaun Custis z "The Sun".

The Guardian

"Thierry Henry w dramatycznych okolicznościach powrócił zwycięsko do Arsenalu" - tytułuje relację z meczu "Guardian". "Napastnik rozstrzygnął kwestię awansu do następnej rundy Pucharu Anglii po pięcioletniej przerwie. Ta bramka idealnie przypominała te zdobywane przez niego w jego najlepszych czasach. Alex Song zagrał prostopadłą piłkę, Henry wpadł w pole karne z lewej strony i prawą nogą posłał piłkę do siatki obok bezradnego golkipera gości" - opisuje przebieg kluczowej akcji meczu dziennikarz angielskiej gazety Kevin McCarra. "Sposób poruszania się i wykończenie były tak dla niego typowe, że równie dobrze mogłoby to być tylko odtworzenie którejś jego bramki z dawnych lat."

The Independent

- Powrót Henry'ego jest dla mnie jak marzenie - krzyczy z nagłówka relacji menedżer Arsenalu Arsene Wenger. - To była jedna z tych historii, jakie opowiadasz małym dzieciom które chcą usłyszeć jakąś opowieść o piłce nożnej. Na szczęście takie rzeczy nie zdarzają się zbyt często, inaczej straciłyby swoją niesamowitość - dodaje francuski trener.

Wenger szczerze przyznaje, że nie spodziewał się w tym konkretnym momencie bramki. - Kiedy już wyszedł na pozycję pomyślałem "Oh, to twój kąt, ale jest trochę za blisko" - powiedział po meczu. - I w tym momencie mnie zaskoczył. Nie uderzał na siłę i wszystko wyglądało tak, jakby zrobił to z łatwością.

Goal.com

"Henry trafił z ławki i tylko dzięki niemu Arsenal może cieszyć się z awansu do czwartej rundy" - tytułuje relację z meczu goal.com. Francuski napastnik został przez portal wybrany najlepszym graczem meczu z notą 8,5. Następni w kolejności Kanonierzy - Wojciech Szczęsny, Laurent Koscielny i Alex Oxlade-Chamberlain dostali po siódemce.

Zachwycony występem najlepszego strzelca w historii klubu był także Arsene Wenger, komentując że "to było jak sen". - On już wcześniej był legendą, a tego wieczoru zaczął do niej dopisywać kolejne rozdziały - ekscytuje się francuski szkoleniowiec. Na tyle, że nie wyklucza on przedłużenia wypożyczenia Henry'ego.

ESPN

- Wróciłem z wakacji piętnaście dni temu. Nie spodziewałem się, że zagram jeszcze w koszulce Arsenalu. Tak samo nie wyobrażałem sobie tego, że to ja zdobędę zwycięską bramkę - powiedział po meczu Henry telewizji ESPN. Dyplomatycznie odpowiedział również na sugestię, że powrócił do Londynu jako bohater. - Nie taki był plan, przyjechałem tu po to by pomagać zespołowi na co dzień.

Sky Sports

- Od momentu zmiany był widoczny na boisku. Jest twardy, silny psychicznie, a po wejściu dał nam dużo więcej niż tylko bramkę - pochwalił swojego asa w rozmowie z telewizją Sky Sports Arsene Wenger. - Na treningach widziałem, że jest gotowy do gry, w innym przypadku bym go nie wpuścił. To doskonały zawodnik, który świetnie się prezentuje grając w otoczeniu młodszych partnerów - komplementował dalej Francuz.