Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Kolejna afera rasistowska dotknęła Liverpool

Liverpool przez najbliższe dni będzie kojarzony na Wyspach z kolejną aferą rasistowską. Krótko po tym, jak Angielska Federacja Piłkarska zawiesiła na osiem meczów gracza The Reds Luisa Suareza, na Anfield Road doszło do kolejnego skandalu. Tym razem za obrażanie piłkarza na tle rasowym odpowie chuligan.
Suarez będzie musiał odpocząć od piłki za obraźliwe słowa skierowane pod adresem Patrice'a Evry podczas meczu z Manchesterem United. Dodatkowo Urugwajczyk będzie musiał zapłacić 40 tysięcy funtów.

Surowa kara może również spotkać kibica The Reds, który w piątkowym meczu Pucharu Anglii z trzecioligowym Oldham obraził obrońcę przeciwników Toma Adeyemiego. Do całej sytuacji doszło dziesięć minut przed zakończeniem spotkania (Liverpool wygrał 5:1). Według relacji świadków mężczyzna ubrany w koszulkę z nazwiskiem Luisa Suareza krzyknął do gracza Oldham: "Ty pie... czarny gnojku".

Chwilę później zszokowany zawodnik odwrócił się w kierunku trybun i zaczął wskazywać sędziemu osobę, która go obraziła. Adeyemi był całą sytuacją wyraźnie poruszony. Musieli go uspokajać gracze Liverpoolu oraz koledzy z drużyny. Zanim całkowicie doszedł do siebie obejrzał jeszcze żółtą kartkę za brutalny faul na graczu The Reds - Johnie Flanaganie.

Kapitan Oldham, Dean Furman, określił zachowanie chuligana jako "haniebne". Swojego gracz bronił również szkoleniowiec drużyny, Paul Dickov. - Nie rozmawiałem z nim o tej sprawie, ale myślę, że coś zostało powiedziane. To spokojny, dobrze wykształcony chłopak ze wspaniałym charakterem. On nigdy nie podnosi głosu, dlatego nie dziwię się jego reakcji - powiedział menedżer Oldham.

Podczas piątkowego meczu policja aresztowała kilka osób, ale jak powiedział jej rzecznik prasowy, żadne z zatrzymań nie miało związku z obrażaniem Adeyemiego. Dopiero teraz połączone siły policji i Liverpoolu zajmą się sprawą szczegółowo.

Premier League. Czołowe angielskie kluby chcą młodego gracza Barcelony