Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Corinthians nie rezygnuje z Teveza

- Tevez jest bliżej Corinthians niż wszyscy mogą sobie wyobrazić - powiedział prezydent tego klubu Andres Sanchez. Brazylijczycy nie zamierzają jednak wykładać za gracza City więcej niż 18 milionów euro, czyli połowę kwoty, którą oferowali Anglikom latem.
- Nasza wstępna oferta wynosiła 40 milionów euro, teraz zapłacimy 18 milionów - oznajmił brazylijskim mediom pewny siebie Sanchez. Do transferu miałoby jego zdaniem dojść w najbliższym oknie transferowym.

Słowa te mają się nijak do stanowiska władz Manchesteru, które uparcie twierdzą, że Argentyńczyk nie jest na sprzedaż po promocyjnej cenie. I nie zmienią tego nawet mnożące się z każdym miesiącem problemy, jakich trenerowi Roberto Manciniemu przysparza kapryśna gwiazda.

Jak donosi "The Guardian", jeżeli Manchester nie otrzyma za piłkarza zadowalającej go kwoty, bogaty właściciel klub - Szejk Mansour, jest w stanie utrzymywać Teveza nawet do końca jego kontraktu. Multimilioner był chyba ostatnią osobą, która wierzyła w "nawrócenie" krnąbrnego zawodnika.

Argentyńczyk na dobre skreślił się w oczach Manciniego, po tym jak odmówił wejścia na boisko w spotkaniu Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi. Klub zawiesił gracza na dwa tygodnie i wszczął przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Argentyńczyk już dostał po kieszeni. Za incydent będzie musiał zapłacić milion euro, czyli równowartość czterech swoich tygodniowych pensji.

Osoba piłkarza połączyła na moment kibiców dwóch klubów z Manchesteru. Przed niedzielnym meczem derbowym, fani City i United umieścili w koszu na śmieci koszulki z nazwiskiem zawodnika.

Tevez był piłkarzem Corinthians w latach 2004-2006. Potem trafił na Wyspy i występował kolejno w West Ham United, Manchesterze United i Manchesterze City.

Premier League. Piłkarz United napisał autobiografię ?