Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Luis Suarez nie będzie ukarany? Potrzebny świadek

Po sobotnim meczu Liverpool - Manchester United (1:1) obrońca gości Patrice Evra oskarżył we francuskiej telewizji napastnika Liverpoolu Luisa Suareza o rasistowskie odzywki w jego kierunku. Angielska federacja (FA) wszczęła postępowanie wyjaśniające, ale być może Urugwajczyk w ogóle nie zostanie ukarany.
Evra powiedział we francuskiej telewizji, że Suarez obraził go "co najmniej 10 razy", ale jak zauważa brytyjska prasa, ani razu nie podszedł do sędziego i nie zwrócił mu uwagi na zachowanie rywala. Sędzia Andrew Marriner o zdarzeniu dowiedział się dopiero po meczu, gdy Evra wraz z trenerem Alexem Fergusonem przyszedł do jego szatni upewnić się, że znajdzie się to w jego raporcie. Potem Marriner poszedł do trenera Liverpoolu Kenny'ego Dalglisha, a ten w rozmowie z Suarezem dowiedział się, że Urugwajczyk wszystkiemu zaprzecza.

FA ma zamiar w czwartek przesłuchać francuskiego obrońcę, ale jeśli nie znajdzie się żaden świadek, np. inny piłkarz Manchesteru, który poprze oskarżenie Francuza, to w sytuacji "słowo przeciw słowu" sprawa o ukaranie Suareza zostanie zamknięta. W takim wypadku Liverpool chciałby z kolei ukarania Evry. To mało prawdopodobne, ale bez mocnego dowodu, nie zostanie ukarany również Urugwajczyk.

FA bardzo poważnie podchodzi do walki z rasizmem. W poprzedni weekend piłkarze wyszli na boisko w koszulkach promujących kampanię bliźniaczą do tej, która w Polsce odbywa się pod hasłem "Wykopmy rasizm ze stadionów". Biorąc jednak pod uwagę wieloletnią rywalizację obu klubów, federacja nie ukarze jednego z piłkarzy bez jednoznacznych dowodów.

- Rozmawiałem z Patrice'm i on nie odpuści - twierdzi Ferguson. - To nie jest dla nas łatwe. Wszyscy wiedzą jak wielka odpowiedzialność ciąży na wszystkich uczestnikach meczów między Liverpoolem a United. Na przykład kibice w sobotę zachowali się wzorowo. Nie było nawet głupich piosenek, które pojawiały się w ostatnich latach. To nie jest tak, że chcemy z nimi wyrównać jakieś rachunki. Ale Patrice poczuł się dotknięty tym, co usłyszał ze strony Suareza - dodaje.

Sam Urugwajczyk stanowczo zaprzecza oskarżeniom. - Jestem bardzo zły z powodu tych oskarżeń. Mogę tylko powiedzieć, że zawsze szanowałem i szanuję każdego. Wszyscy jesteśmy tacy sami - napisał na swoim profilu na Facebooku. - Zawsze wchodzę na boisko z pasją małego dziecka, które bawi się tym co robi. Na pewno nie po to, by wywoływać konflikty - dodał.



Patrice Evra ? oskarża Luisa Suareza