Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Porywacze ojca Johna Obi Mikela zażądali okupu

Porywacze, którzy w weekend porwali ojca nigeryjskiego piłkarza Chelsea Londyn Johna Obi Mikela odezwali się i zażądali okupu. Nie podano kwoty jaka jest żądana.
Ojciec piłkarza Chelsea Michael Obi, który prowadzi firmę transportową w stanie Plateau, nie wrócił do domu w piątkowy wieczór. Jego telefon nie odpowiadał, a następnego dnia stracił zasięg.

Pomocnik Chelsea został poinformowany o zniknięciu ojca w sobotę rano, mimo to zagrał w spotkaniu ze Stoke City w niedzielę. - Nie chciałem zawieść swojego zespołu i rodziny - powiedział John Obi Mikel.

- To dla niego ciężkie przeżycie. Jest roztrzęsiony. Powiedzieliśmy mu, że są czynione wszelkie możliwe kroki, by odnaleźć jego ojca. Musi być dzielny i spokojny - powiedział agent Nigeryjczyka John Ola Shittu.

- Potwierdzamy, że Michael Obi został uprowadzony i że porywacze są w kontakcie z rodziną. Rozmowy w sprawie wypuszczenia Michaela trwają - napisano w oficjalnym oświadczeniu.

- Wysokość okupu została nam przekazana, ale z powodów bezpieczeństwa nie podamy jej do publicznej wiadomości. John Obi Mikel chciałby podziękować rodzinie, przyjaciołom, klubowi i swojemu agentowi za wsparcie. Mimo osobistego dramatu chce zagrać w najbliższym meczu Chelsea - można przeczytać dalej.

Porwania w Nigerii są częste i zwykle dotyczą ludzi kojarzonych z branżą naftową, w tej sytuacji chodzi jednak prawdopodobnie o to, że Michael Obi jest ojcem znanego piłkarza. W lipcu 2008 roku porwano brata Josepha Yobo z Evertonu, został uwolniony po 12 dniach, ale nie wiadomo, czy okup kiedykolwiek był zapłacony.



Więcej o: