Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bakero po zamieszkach kiboli: Poważne konsekwencje wobec Euro 2012

- Wystarczy powiedzieć, że wobec Euro 2012, które odbędzie się w Polsce takie wydarzenia, jak tutaj powinny mieć bardzo poważne konsekwencje - mówił Jose Mari Bakero, trener poznańskiego Lecha po finale Pucharu Polski, który zakończył się burdami kiboli Legii i Lecha.
1 : 1
(4 : 5)
Informacje
Puchar Polski 2010/11 - Finał
Wtorek 03.05.2011 godzina 18:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Karne
Wynik
Lech Poznań
1
0
0
0
4
1
Legia Warszawa
0
1
0
0
5
1
Składy i szczegóły
Lech Poznań
Bramki: Injac (29.)
Kartki: Wilk, Injac, Bosacki, Rudnevs, Djurdjević, Wojtkowiak - żółta
Skład: Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Wołąkiewicz, Henriquez - Injac (68. Stilić), Djurdjević - Kriwiec (103. Mikołajczak), Murawski, Wilk (75. Kiełb) - Rudnevs
Legia Warszawa
Bramki: Manu (66.)
Kartki: Rzeźniczak, Vrdoljak, Hubnik, Wawrzyniak - żółta
Skład: Skaba - Wawrzyniak, Choto (76. Cabral), Astiz (46. Komorowski), Rzeźniczak - Borysiuk, Vrdoljak - Rybus (58. Kucharczyk), Radović, Manu - Hubnik
Po celnym rzucie karnym Jakuba Wawrzyniaka, który dał Legii upragniony Puchar Polski, na płytę boiska wbiegły setki kiboli Legii. Z początku cieszyli się z zawodnikami, później zaczęli prowokować lechitów. Do akcji wkroczyła policja. Gdy udało jej się opanować sytuację w warszawskim sektorze, do ataku ruszyli kibole Lecha.

Wyrwali jedną z bram, zaczęli wyrywać krzesełka, rzucali racami i innymi przedmiotami w kierunku policji. Pobili także operatora TVP. Do akcji wkroczyli uzbrojeni funkcjonariusze, oddali kilka serii strzałów ostrzegawczych, na stadion Zawiszy wjechała także armatka wodna. Dopiero po kilkunastu minutach policja otoczyła ich i wyprowadziła poza obiekt.

- Wystarczy powiedzieć, że wobec Euro 2012, które odbędzie się w Polsce takie wydarzenia, jak tutaj powinny mieć bardzo poważne konsekwencje - mówił Jose Mari Bakero, trener poznańskiego Lecha.

- Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy by dobrze zorganizować to spotkanie. Piłkarze stworzyli bardzo fajne widowisko, a ja do końca wierzyłem, że fani z Warszawy i z Poznania, którzy przyjechali do Bydgoszczy, pojawili się tu przede wszystkim po to, by dopingować swoje drużyny. Niestety pomyliłem się. Zepsuli radość z tego meczu - powiedział Sebastian Chmara, zastępca prezydenta Bydgoszczy.

- Jestem załamany. Włożyliśmy tyle starań by jak najlepiej przygotować tę imprezę. Żal patrzeć jak wielu zniszczeń dokonali kibice - powiedział Michał Dołożenko, działacz Kujawsko - Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.

Więcej o: