Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sandecja gra o spokojny okres przygotowawczy

W sobotę nowosądeczanie zmierzą się z GKS-em i mogą odrobić straty do czołówki, ale raczej nie wyprzedzą Termaliki Bruk-Betu. Niecieczanie w niedzielę (godz. 11.30) podejmą Bogdankę Łęczna. Do Elbląga jedzie Kolejarz Stróże, który na wyjazdach czuje się jak ryba w wodzie.
Więcej o sporcie w Małopolsce na krakow.sport.pl

Przed sezonem działacze w Nowym Sączu i Katowicach zapowiadali walkę o ekstraklasę. W ostatnich dwóch sezonach Sandecji zabrakło kilku punktów. GKS w tym czasie walczył o utrzymanie. Co rok budował drużynę od nowa. Poprzednie rozgrywki chciał wygrać doświadczeniem. Działacze zakontraktowali pięciu zawodników, którzy mają ponad 150 występów w ekstraklasie. Cel nie został osiągnięty i z tej grupy pozostał tylko Jacek Kowalczyk. Latem do GKS-u przyszło aż 14 zawodników, ale pierwszy raz drużyna wygrała dopiero w dziewiątej kolejce.

Po pierwszych meczach o miano największego rozczarowania ligi mogły z nią konkurować tylko Arka Gdynia i Sandecja. Po nieudanym starcie zaczęły jednak odrabiać straty. Drużyna Mariusza Kurasa w sześciu spotkaniach zwyciężyła tylko raz, a potem nie przegrała 10 meczów z rzędu i jest najdłużej niepokonanym zespołem w lidze. - Jesienią zostały jeszcze cztery spotkania. Chciałbym na koniec rundy mieć ponad 30 punktów. Wtedy będziemy blisko czołówki, a okres przygotowawczy będzie dużo spokojniejszy - przekonywał Kuras.

Jego drużyna jest siódma. Do wicelidera traci pięć punktów. Kuras liczy, że stratę zmniejszy już w ten weekend. - Kluby walczące o awans grają między sobą - Pogoń Szczecin z Arką Gdynia, a Zawisza Bydgoszcz z Piastem Gliwice - mówi.

Termalica Bruk-Bet podejmuje Bogdankę Łęczna, a obie drużyny są wyżej od Sandecji. Podopieczni Duszana Radolskiego mają trzy punkty przewagi, zespół z Lubelszczyzny jeden. Gospodarze nie tylko dlatego są faworytem. Bogdanka w meczach wyjazdowych spisuje się przeciętnie, a poza swoim boiskiem zagra jesienią wszystkie pozostałe spotkania. Z takiego obrotu sprawy byliby zadowoleni w Stróżach. Kolejarz na obcym terenie ma najlepszy bilans w lidze. Za to u siebie nie zdobył trzech punktów od ponad dwóch miesięcy. W tej sytuacji piłkarze z miejscowości liczącej 2,5 tys. mieszkańców nie mogą narzekać na ponad 700-kilometrową podróż na mecz z Olimpią.