Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kiepskie występy w I lidze

Termalica Bruk-Bet zremisował z Pogonią Szczecin, a Kolejarz Stróże przegrał z Bogdanką Łęczna
Po zwycięstwie nad Sandecją Pogoń Szczecin jechała do Małopolski z zamiarem zdetronizowania sensacyjnego lidera z Niecieczy. Podopieczni Marcina Sasala musieli wygrać, by awansować na pierwsze miejsce. Zremisowali 1:1, ale. nie mogą być niezadowoleni. Bardziej smucą się gracze Termaliki Bruk-Betu, którzy po wygranej Piasta Gliwice z Górnikiem Polkowice spadli na drugą lokatę.

Gospodarze wyraźnie przeważali, ale w pierwszej połowie Radosława Janukiewicza nie potrafili pokonać ani Dariusz Pawlusiński, ani Andrzej Ryski. Ofensywnych graczy wyręczył obrońca - Jan Cios, który głową zdobył bramkę po rzucie rożnym. Dla 35-letniego byłego piłkarza Górnika Zabrze był to druga bramka w sezonie. Dzięki niej zrównał się z Ryskim w klasyfikacji najlepszych strzelców drużyny.

Zamiast drugiego trafienia dla Termalicy kibice zobaczyli wyrównującego gola dla Pogoni. Po dośrodkowaniu Ediego Andradiny (wcześniej trafił w słupek z wolnego) bramkę strzelił Vuk Sotirović. Chwilę później czerwoną kartkę dostał Bartosz Ława, ale drużynie Duszana Radolskiego nie udało się wykorzystać gry w przewadze. Szansę stworzyła sobie dopiero w doliczonym czasie, ale Rybski z bliska uderzył prosto w Janukiewicza.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)

Bramki: Cios (32.) - Sotirović (80.)

Termalica: Nowak - Kowalski, Cios, Pleva, Jarecki - Pawlusiński, Baran Ż (65. Kubowicz Ż ), Ceglarz (90. Martuś), Rybski, Biskup - Trafarski (42. Drozdowicz)

Pogoń: Janukiewicz - Rogalski, Noll, Kucharski, Matuszczyk Ż - Lewandowski, Łuszkiewicz (65. Djousse), Ława Ż + Ż CZ (85.), Edi (82. Akahoshi), Pietruszka (46. Petasz) - Sotirović

Przez większość poprzedniego sezonu mecze Kolejarza należały do najnudniejszych w I lidze. Zespół ze Stróż nie rozpieszczał kibiców i choć zajął 12. miejsce, to w liczbie strzelonych goli gorsze od niego były tylko Odra Wodzisław i GKP Gorzów Wielkopolski (miał dwie bramki mniej, choć wycofał się 10 kolejek przed końcem). W tym sezonie fani nie mają jednak na co narzekać. Dwa tygodnie temu zespół Przemysława Cecherza pokonał Dolcan Ząbki 2:1, dzięki bramkom zdobytym w ostatnich siedmiu minutach. W zeszłym tygodniu potrzebował sześciu do tego, by strzelić trzy drużynie z Polkowic. Wczoraj zagrał jednak słabiej i przegrał u siebie z Bogdanką Łęczna 1:2.

Stróżanie prowadzili po strzale Macieja Kowalczyka. Dziewięć minut później wyrównał Nildo, a w drugiej połowie bramkę zdobył Wojciech Łuczak. 23-letni piłkarz przez półtora roku zagrał sześć meczów w ekstraklasie w barwach Cracovii. W lipcu rozwiązał kontrakt i trafił do pierwszoligowca.

Kolejarz Stróże - Bogdanka Łęczna 1:2 (1:1)

Bramki: Kowalczyk (19.) - Nildo (27.), Łuczak (51.)

Kolejarz: Lisak - Cichy Ż, Szufryn, Markowski, Walęciak - Cebula (58. Wolański), Niane, Zawadzki (46. Stefanik), Chrapek, Zawiślan (60. Gryźlak) - Kowalczyk

Bogdanka: Prusak - Pielorz, Wallace, Sołdecki, Łuczak Ż (65. Jhonatan) - Zuber (84. Żukowski), Nikitović Ż, Falkowski, Bartoszewicz, Renusz - Nildo (90. Oziemczuk)