Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Europejska. Liechtenstein i Luksemburg lepsze od Jagiellonii

W trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej zagrają m.in. FC Vaduz z Liechtensteinu i FC Differdingen z Luksemburga, które nigdy wcześniej nie przeszło pierwszej rundy jakichkolwiek rozgrywek międzynarodowych.
W Liechtensteinie Vaduz to potentat. W LE gra dzięki zdobyciu Pucharu Liechtensteinu (14. raz z rzędu i 40. w historii). W drodze po trofeum w trzech meczach strzelił rywalom 21 goli, stracił jednego.

Ale w Europie to kopciuszek. Krajami mniejszymi od Liechtensteinu są tylko Watykan, Monako i San Marino. Maleńki kraik ma tylu mieszkańców ilu Dzierżoniów (blisko 34 tys.), jako jedyny w UEFA nie ma własnej ligi (FC Vaduz gra na co dzień w drugiej lidze szwajcarskiej) i ma tylko jedno miejsce w pucharach.

W czwartek FC Vaduz w dramatycznych okolicznościach pokonał 3:1 w Nowym Sadzie zdobywcę Pucharu Serbii Vojvodinę, choć tydzień wcześniej u siebie przegrał 0:2. Bramka dająca awans padła w szóstej minucie dogrywki. - To oczywiste, że rywale nie dali z siebie wszystkiego - powiedział po meczu trener Eric Orie, tłumacząc niespodziankę. - Najbardziej dumny jestem z tego, że nawet po straconej bramce nie poddaliśmy się. My się nigdy nie poddajemy - dodał. Prasa w Liechtensteinie nazywa wygraną "cudem nad Dunajem", a "Liechtensteiner Vaterland" porównuje awans do remisu reprezentacji z Portugalią w 2004 r.

Równie wielka niespodzianka miała miejsce w Tallinie. Levadia, która dwa lata temu wyrzuciła z Ligi Mistrzów Wisłę Kraków, przegrała 0:1 z amatorskim FC Differdingen z Luksemburga (pierwszy mecz 0:0). Tradycja klubu wcześniej znanego jako Red Boys sięga 1907 r. Sześciokrotny mistrz Luksemburga i szesnastokrotny zdobywca pucharu w Europie grał do tej pory dziesięć razy (w latach 70. i 80.) i za każdym razem odpadał w pierwszej rundzie. W 1979 r. wygrał u siebie 2:1 z Omonią Nikozja, by w rewanżu przegrać 1:6. Pięć lat później sensacyjnie zremisował bezbramkowo z Ajaksem. W rewanżu przegrał 0:14, co jest rekordem europejskich pucharów.

"Brawo. Zrobili to!" - napisał "Luksemburger Wort" i ze szczegółami przypomina sytuację z 33. minuty, gdy piłkarze Differdingen wznieśli ręce w geście triumfu, po pierwszym i jedynym z meczu dośrodkowaniu z rzutu rożnego - bramkę zdobył Philippe Lebresne.

W III rundzie eliminacji LE zagrają Legia (zaczyna od tej fazy) i Śląsk, który pokonał w dwumeczu Dundee United 1:0 i 2:3. Trzeci z polskich klubów - Jagiellonia - w I rundzie przegrał z kazachskim Irtyszem Pawłodar 1:0 i 0:2.