Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jacek Zieliński: Szkoda że Rudnevs przyszedł tak późno

- Ktoś może powiedzieć, że zremisowaliśmy szczęśliwie. Przy wyniku 2:0 wydawało się, że Juventus jest na łopatkach, dlatego po tym wyniku mam mieszane uczucia. Byliśmy w niebie, spadliśmy do piekła, potem wróciliśmy na chwilę do nieba. Strzelić tutaj w Turynie trzy gole to niebywałe, to przejdzie do historii. Wielkie słowa uznania dla chłopaków. Mamy grupę śmierci, ale jak widać możemy w niej rozgrywać mecze życia. - powiedział po meczu z Juventusem (3:3) w Lidze Europejskiej trener Lecha.
3 : 3
Informacje
Liga Europejska 2010/11 - Grupa A
Czwartek 16.09.2010 godzina 19:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Juventus
1
2
3
Lech Poznań
2
1
3
Składy i szczegóły
Juventus
Bramki:
Chiellini (45., 50.), Del Piero (68.)
Kartki:
Melo (13.), Sissoko (36.) - żółta
Skład:
Manninger - Grygera, Legrottalie, Chiellini, De Ceglie (45. Motta) - Lanzafame (55. Pepe), Sissoko, Melo, Krasic - Iaquinta (79. Marchisio), Del Piero
Lech Poznań
Bramki:
Rudnevs (14. - karny, 30., 90+3.)
Kartki:
Arboleda (38.), Peszko (65.), Krivets (74.), Wojtkowiak (78.) - żółta
Skład:
Kotorowski - Wojtkowiak, Djurdjevic, Arboleda, Henriquez - Kikut (80. Wilk), Krivets, Stilic (80. Tshibamba), Injac, Peszko (73. Wichniarek) - Rudnevs
Zobacz bramki z meczu Juventus - Lech »

- Nie będziemy teraz winili Kotorowskiego, przy drugiej na pewno mógł się zachować lepiej. Trzeci gol? Przy takim strzale jak ten Del Piero, to daj Boże zdrowie. Szkoda, że Rudnevs dotarł do nas tak późno i nie mógł grać wcześniej w pucharach. Świetnie się rozwija i będziemy mieli z niego pożytek.

- My trenerzy i piłkarze z Polski takie mecz jak ten zazwyczaj oglądamy na ekranach TV. Tu na stadionie okazało się, że pod wieloma względami nie ustępujemy Juvetnusowi, ale potrafiliśmy mu się przeciwstawić. Tracone bramki sprawiały, ze wydawało się, że te plany i marzenia legną w gruzach. Na szczęście mamy Artjomsa i dzięki niemu wywalczyliśmy jeden punkt.

- Po meczu trener Del Neri podszedł i pogratulował nam świetnego występu. Z ust takiego fachowca to wielki komplement. Na odprawie mówiłem, można to sprawdzić, że Del Piero i stałe fragmenty gry to są najgroźniejsze bronie Juventusu. On ma w końcu najwyższy zespół w lidze włoskiej. Co można było zrobić? Podjęliśmy walkę w powietrzu, ale przegraliśmy ją. Cały wic w tym, by to doświadczenie z tego meczu właściwie wykorzystać, bo tego nam nie zastąpi rok występów w lidze polskiej. Zawodnicy się przekonują, że takich rywali jak Krasić czy Sissoko można ograć. Chcemy wyciągnąć takie wnioski z tego spotkania.

- Punkt zdobyty w Turynie nie będzie nic znaczył, jeśli nie udowodnimy tego w następnych meczach. Mamy grupę śmierci, ale jak widać możemy w niej rozgrywać mecze życia.



O meczu Juventus - Lech » czytaj tutaj


Więcej o: