Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Europy. Grzegorz Krychowiak: Mieliśmy zimne głowy i gorące serca

Sevilla Grzegorza Krychowiaka w finale Ligi Europy pokonała Liverpool 3:1, zdobywając trofeum po raz trzeci z rzędu. - Jesteśmy dumni. To historyczny wynik - powiedział po meczu Polak.
W pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że Sevilla wygra tegoroczną Ligę Europy. To Liverpool był stroną dominującą, prowadził 1:0. Po przerwie Hiszpanie byli jednak dużo mocniejsi i odpowiedzieli trzema golami. - W przerwie było bardzo spokojnie. Mimo że traciliśmy bramkę, to wiedzieliśmy, że możemy stratę nadrobić. Zachowaliśmy zimną głowę i gorące serce.

- Strzeliliśmy trzy bramki, ale nie było w nas zdziwienia z tego faktu. Jeśli wyszlibyśmy na ten mecz z myślą, że będzie łatwo, to dostalibyśmy 2:0 lub 3:0.

Krychowiak przekonuje, że świętowanie zostało przełożone o kilka dni. - W niedzielę gramy z Barceloną w finale Pucharu Króla. To ciężki rywal, ale pokazaliśmy już, że potrafimy z nimi rywalizować. Podchodzimy do tego meczu z myślą, że uda nam się wygrać.

Czy polski piłkarz odczuwa zmęczenie? - Nie. Kontuzja w lutym i w marcu pozwoliła mi na odpoczynek. Nie jestem zmęczony, nie obawiam się też o swoją formę na Euro 2016 - twierdzi.

- Chciałem podziękować kibicom za wielkie wsparcie. Wyrazy szacunku dla Liverpoolu - rozegrali świetne zawody.



Czy wszyscy kadrowicze Nawałki są w formie? Sprawdzamy!
https://bi.im-g.pl/im/ce/22/13/z20064462Q,kk.jpg