Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Ferguson: Barcelona jeszcze lepsza niż dwa lata temu

Dwa lata po tym, jak FC Barcelona pokonała w finale Ligi Mistrzów Manchester United, trener Czerwonych Diabłów sir Alex Ferguson twierdzi, że Hiszpanie są jeszcze silniejsi. W sobotę na Wembley jego zespół podejmie Katalończyków w decydującym meczu tegorocznej Champions League.
3 : 1
Informacje
Liga Mistrzów 2010/11 - Finał
Sobota 28.05.2011 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
FC Barcelona
1
2
3
Manchester United
1
0
1
Składy i szczegóły
FC Barcelona
Bramki:
Pedro (27.), Messi (54.), Villa (69.)
Kartki:
Alves (60.), Valdes (85.) - żółta
Skład:
Valdes - Alves (88. Puyol), Mascherano, Pique, Abidal - Xavi, Busquets, Iniesta - Pedro (90. Afellay), Messi, Villa (86. Keita)
Manchester United
Bramki:
Rooney (34.)
Kartki:
Carrick (61.), Valencia (80.) - żółta
Skład:
Van der Sar - Fabio (69. Nani), Ferdinand, Vidic, Evra - Valencia, Carrick (77. Scholes), Giggs, Park - Rooney, Hernandez
Zwycięstwo w 2009 roku oznaczało dla Barcelony trzeci tytuł w Lidze Mistrzów. Od tego czasu podopieczni Pepa Guardioli zdobyli jeszcze dwa tytuły mistrza kraju i niezmiennie są uznawani za najlepszą drużynę na świecie. Respekt budzą także wśród rywali. Najbliższym i ostatnim w tym sezonie będzie Manchester United, który we własnym kraju spróbuje zrewanżować się za porażkę sprzed dwóch lat z Rzymu.

- Myślę, że Barcelona od tego czasu jeszcze się rozwinęła - ocenił szkoleniowiec Czerwonych Diabłów sir Alex Ferguson. - Wygranie europejskiego trofeum w 2009 roku była dla nich dużym krokiem naprzód jako drużyny. Właśnie jako zespół zyskali wiele dojrzałości.

Tych dni Szkot nie wspomina dobrze. Porażka po trzech z rzędu zwycięstwach w Premier League była dla niego upokarzająca, bo Manchester dał się zdominować. Eto'o dał Katalończykom prowadzenie już po 10. minutach, a godzinę później Messi zapewnił jej trzeci w dziejach puchar. Messi pozostał potencjalnie największym zagrożeniem dla Czerwonych Diabłów. W Lidze Mistrzów strzelił 11 goli, z 52 w całym sezonie.

- Przeciwko Barcelonie z Messim w składzie graliśmy trzy razy. Zawsze jest jakiś sposób na pokonanie każdego dobrego zawodnika. Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć receptę w środę - mówił Ferguson.

W sobotę United wraca na swój szczęśliwy stadion. Właśnie na Wembley wywalczył swój pierwszy europejski puchar w 1968 r. Drużyna Matta Busby'ego pokonała Benficę 4-1. Było to 10 lat po tym, jak ośmiu zawodników zmarło w katastrofie lotniczej w Monachium.

- Kiedy o tym pomyślę, to był naprawdę fantastyczny wyczyn. Busby stracił wielu swoich zawodników w 1958 a odbudował drużynę, by w ciągu 10 lat zwyciężać. To było niesamowite. Tym bardziej, że osiągnął sukces przy pomocy większości zawodników z Anglii. Cały kraj był za nim - wspominał Ferguson, który przed sobotnim finałem United nie jest takim optymistą.

- Teraz Manchester to inna historia. Żyje w kraju podzielonym na plemiona. Są fani Liverpoolu, fani Leeds United, kibice z południa i kibice z północy, zachodu. Kraj jest zbyt zróżnicowany, żeby można było liczyć na jednostronny doping.

Ze wsparciem kibiców czy też nie, jeśli zespół Fergusona wygra trofeum, sięgnie po trzeci w swojej historii europejski puchar. Wcześniej Czerwone Diabły zwyciężały w 1999 i 2008 r. Dla Szkota byłoby to 28 wielkie trofeum w czasie 25-letniego rządzenia klubem z Old Trafford. Ledwo co zgarnął dwunasty w historii tytuł mistrza kraju. Doliczając do tego siedem wywalczonych przed jego "kadencją", Manchester jest obecnie najczęściej koronowanym na mistrza klubem w Anglii. Rekord jeszcze przed chwilą należał do Liverpoolu (18 tytułów).

- Jedyna rzecz, jaką możesz zrobić w tym klubie, to wygrywać. Tylko to jest ważne. Być może następny sezon będzie naszym największym wyzwaniem, kto wie. Ja zawsze powtarzałem, że Manchester powinien przyjmować wyzwania. Jesteśmy w tym dobrzy i w przyszłym sezonie zmierzymy się ze wszystkim, co stanie na naszej drodze - zapowiedział 69-latek.

Barcelona wystraszyła się chmury - przyspieszyła wylot na finał Ligi Mistrzów  »


Więcej o: