Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

El Clasico w Lidze Mistrzów. Ronaldo: Nie rozumiem, dlaczego zawsze kończą w 10

0 : 0
-
W środę Real Madryt przegrał 0:2 w 1/2 finału Ligi Mistrzów, a mecz kończył w 10, po tym jak Pepe w 62. minucie zobaczył czerwoną kartkę. - Nie rozumiem, dlaczego każda drużyna w fazie pucharowej Ligi Mistrzów mecze przeciw Barcelonie zawsze kończy w 10-ciu - skomentował decyzję arbitra Christiano Ronaldo, napastnik ?Królewskich?
- Gra przeciwko 10-ciu jest prostsza. Nie rozumiem, dlaczego każda drużyna w fazie pucharowej Lidze Mistrzów w meczach przeciwko Barcelonie kończy z jednym zawodnikiem mniej. Kiedy graliśmy jedenastu na jedenastu, kontrolowaliśmy grę. Kiedy usunięty został Pepe, straciliśmy dwie bramki. Ten scenariusz wciąż się powtarza - nie krył rozczarowania Ronaldo.

- Chciałbym dostać taką szansę jak Messi. Wszystko potoczyłoby się inaczej - powiedział napastnik Realu.

Zapytany o to, czy "Królewscy" grali dobry mecz, odpowiedział: - A czy bezbramkowy remis u siebie, to zły wynik? Oczywiście, że dobry. Pod koniec meczu miał wejść Kaka, w piłce chodzi przede wszystkim o strategię.

Trener Mourinho po meczu stwierdził, że awans do finału Ligi Mistrzów po spotkaniu na Bernabeu jest praktycznie nie możliwy. - Prawdę mówiąc, doprowadzenie do remisu na Camp Nou to piekielnie trudne zadanie. Jednak w piłce nożnej też dzieją się cuda - skomentował słowa szkoleniowca Portugalczyk.

Mourinho ostro po meczu. Barcelona zamierza złożyć skargę

Barcelona wygrała w Madrycie 2:0. Real kończył spotkanie na Santiago Bernabeu w dziesiątkę, gdyż w 62. minucie czerwoną kartkę ujrzał Portugalczyk Pepe. Chwilę później arbiter odesłał na trybuny także Mourinho, który krytykował jego decyzje.

- Josep Guardiola jest fantastycznym trenerem, ale w 2009 roku wygrał Ligę Mistrzów po skandalu na Stamford Bridge (Barcelona w półfinale wyeliminowała prowadzoną przez Mourinho Chelsea), a jeśli zwycięży także w tym roku, to po skandalu na Santiago Bernabeu - powiedział rozzłoszczony trener Realu.

Nie oszczędził także arbitra prowadzącego spotkanie, Wolfganga Starka:

- Do końca życia będę zadawał sobie to pytanie i mam nadzieję, że pewnego dnia znajdę odpowiedź. Dlaczego w tym wyrównanym meczu, zrobił to co zrobił? Ale on nam nie odpowie, pójdzie sobie do domu i nie będzie musiał nikomu na nic odpowiadał.

Na koniec stwierdził, że cały świat piłkarski, łącznie z władzami UEFA sprzyja Barcelonie: -Nie rozumiem, dlaczego przegraliśmy. Nie wiem czy to przez reklamę UNICEF, czy dzięki władzy Villara w UEFA. Nie wiem czy ze sobą sympatyzują, ale wiem, że mają wielką władzę. Reszta nie ma z nimi szans






"Messi jest cholernym mistrzem" - hiszpańska prasa po El Clasico >