Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Olympique Marsylia jedzie do Manchesteru

- Każdy mecz w europejskich pucharach jest nerwowy, ale to dobrze, że czujemy ciśnienie przed takim meczem - mówi przed wtorkowym rewanżem 1/4 finału Ligi Mistrzów trener Manchesteru United Alex Ferguson. Jego zespół zagra z Olympique, z którym zremisował 0:0 w pierwszym meczu w Marsylii. Relacja od 20.45 na Sport.pl.
Najlepszy serwis o Lidze Mistrzów na Sport.pl ?

Przed rewanżem z Francuzami Ferguson jest w lepszym humorze niż w ostatnich tygodniach, bo do zdrowia dochodzą kontuzjowani piłkarze. Choć wciąż Manchester gra bez obrońcy Rio Ferdinanda, pomocników Park Ji-Sunga i Andersona, a także napastnika Michaela Owena, to w składzie znalazł się Michael Carrick i leczący uraz kostki przez wiele miesięcy Antonio Valencia. - 45 minut w meczu Pucharu Anglii z Arsenalem po tak długo leczonym urazie to dla nas duży bonus. Nie wiem jednak czy zagra od pierwszej minuty, czy wpuszczę go na boisko w drugiej połowie, tak jak w sobotę - mówi Ferguson.

Największym wzmocnieniem może być jednak powrót do składu Naniego. Portugalski skrzydłowy skończył niedawny mecz ligowy z Liverpoolem z rozciętą nogą, ale prędkość jego rekonwalescencji zaskoczyła nawet trenera Manchesteru. - Jest duża szansa, że we wtorek zagra - mówi. - Nani sprawił nam w pierwszym meczu jeden, czy dwa problemy - przyznaje trener francuskiego zespołu Dider Dechamps. - To co w nim lubię, to sposób w jaki napędza grę. Każdy atak, w którym bierze udział jest szybki - dodaje.

Przed Olympique trudne zadanie, choć po 0:0 w pierwszym meczu, awans zapewni Francuzom każdy bramkowy remis. Ale Manchester awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów w czterech ostatnich edycjach. Marsylia z kolei w dziewięciu meczach rozgrywanych w europejskich pucharach w Anglii wygrała tylko raz (trzy sezony temu 1:0 w grupie LM z Liverpoolem). - Jeśli spojrzeć w statystyki, to czeka nas trudne zadanie. Manchester jest niepokonany u siebie w 24 ostatnich meczach. W siedmiu meczach LM stracił tylko jednego gola. "Na papierze" już powinni być w ćwierćfinale. Ale w piłkę nie gra się na kartce papieru.

Olympiqua Marsylia kłopotów zdrowotnych ma dużo mniej niż Manchester. We wtorek powinien zagrać zarówno mający ostatnio problem z kolanem pomocnik Mathieu Valbuena i napastnik Andre-Pierre Gignac, który z powodu urazu kostki nie dokończył piątkowego meczu z Rennes (2:0).