Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Portugalska wielofunkcyjna maszyna

Fabio Coentrao był objawieniem poprzedniego sezonu ligi portugalskiej i najlepszym piłkarzem reprezentacji na mundialu. Teraz ma podbić Ligę Mistrzów. Zaczął dopiero w czwartej kolejce. W meczu z Lyonem, wygranym przez Benfikę 4:3, strzelił dwa gole.
Najlepszy serwis o Lidze Mistrzów na Sport.pl ?

Portugalczycy porównują go do Luisa Figo. Trener Benfiki Jorge Jesus twierdzi, że za trzy lata będzie najlepszym skrzydłowym świata. Wyjątkowość 22-letniego piłkarza nie ogranicza się jednak do efektownych rajdów i dryblingów. Coentrao to wielofunkcyjna maszyna odpowiedzialna za grę na lewej stronie boiska. Równie dobrze dośrodkowuje i odbiera piłkę. Przypomina Roberto Carlosa, który w kilka sekund z odpowiedzialnego obrońcy przemieniał się w kreatywnego skrzydłowego, potrafiącego zwodem minąć dwóch rywali i dokładnie podać.

W słabej na mundialu w RPA reprezentacji Portugalii akcje Coentrao podrywały z miejsc kibiców, wyposzczonych brakiem popisów słabego Cristiano Ronaldo. "L'Equipe" wybrało go do jedenastki turnieju. W czasie MŚ telewizje zarzucały widzów materiałami z Caxinas, gdzie piłkarz się urodził, a jego żona opowiadała gazetom o dziecku, które miało się urodzić po turnieju.



Podobno to ona sprawiła, że Coentrao skoncentrował się na futbolu. Za wielki talent uważano go od zawsze, gdy przechodził z Rio Ave do Benfiki spodziewano się, że zacznie przemieszczać się po boisku w stylu Ronaldo. Zamiast tego przyrósł do ławki rezerwowych i zaczął sprawiać problemy. Wypożyczono go do drugoligowego hiszpańskiego Realu Saragossa, ale nie mógł się dogadać z trenerem Marcelino. Przez pół roku zagrał ledwie osiem minut i bez zgody Benfiki i Saragossy wrócił do Rio Ave.



Tam odżył, a gdy znów przybył do Lizbony, zapracował na nagrodę dla największego odkrycia ligi. Po mistrzostwach świata pod stadionem Benfiki ustawili się prezesi największych europejskich klubów. Mistrzowie Portugalii zażyczyli sobie za Coentrao 30 mln euro. - To wielki piłkarz, ale nasza propozycja była tak daleka od wymagań Benfiki, że nie będziemy kontynuować rozmów - powiedział prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge. Coentrao zapowiedział, że jesienią pokaże, że jest wart pieniędzy, które chce za niego Benfica.

Carlo Ancelotti chce poprawić po Jose Mourinho ?