Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Manchester United podbija Ligę Mistrzów rezerwami

Liga Mistrzów. Manchester United przedziera się przez fazę grupową z piłkarzami, którzy w lidze angielskiej rzadko dobijają się do ławki rezerwowych. Bohaterami wtorkowego zwycięstwa z Bursasporem 3:0 byli Chris Smalling, Gabriel Obertan i Bebe.
Wszystkie bramki Ligi Mistrzów znajdziesz tutaj »

Smalling w Premier League zagrał w tym sezonie 16 minut. Jest czwartym stoperem MU. W LM opuścił tylko spotkanie z Valencią. W LM Alex Ferguson dał też szansę m.in. 20-letniemu Fabio i o rok młodszemu Federico Machedzie.

W tym sezonie zagrało w Manchesterze we wszystkich rozgrywkach już 30 piłkarzy, czyli więcej niż w Chelsea i Arsenalu. Szkocki trener nigdy nie rzuca jednak na boisko samej młodzieży. Obok gołowąsów biegają wygi, które w swojej karierze mają więcej triumfów, niż ich koledzy lat. Pomysł 69-letniego trenera świetnie się sprawdza. Jego zespół w europejskich pucharach nie stracił jeszcze gola. Do awansu do 1/8 finału za trzy tygodnie potrzebuje remisu z Glasgow Rangers.

Po meczu w Turcji Ferguson rozpływał się nad talentem Obertana i Bebe. Pierwszy zdobył bramkę, dzięki drugiemu Bursaspor strzelił samobójczego gola.

Trener MU udowadnia, że wciąż ma na tyle szeroką kadrę, by rywalizować z najlepszymi w Anglii i Europie. Po letnim oknie transferowym, w którym ściągnął tylko trzech mało znanych piłkarzy, fachowcy twierdzili, że zespołowi z Old Trafford będzie ciężko walczyć z najlepszymi zespołami Premier League i Manchesterem City.

Dziś Szkot zapowiada, że nie kupi także nikogo w zimowym oknie. Radzi sobie, choć urazy leczy już ośmiu jego piłkarzy. We wtorek doszło dwóch, w sobotnim meczu z Wolverhampton zabraknie Naniego, nie wiadomo czy wyleczy się Darren Fletcher. - Być może wróci Darron Gibson - odpowiedział szkoleniowiec, gdy spytano go o urazy. 23-letni Irlandczyk to kolejny wynalazek trenera, dzięki któremu mogą odetchnąć piłkarze najsilniejszej jedenastki.

Gdy okazało się, że w meczu z mistrzami Turcji odpoczywać będzie Rio Ferdinand, Ferguson musiał tłumaczyć, że nie lekceważy przeciwnika ani rozgrywek. Powiedział, że LM znaczy dla niego więcej niż mistrzostwa świata. - Widzieliście sześć ostatnich mundiali? Lepsze są nawet wizyty u dentysty - mówił Szkot. Trudno mu nie wierzyć - najważniejsze klubowe rozgrywki wygrywał dwa razy. Twierdzi, że to za mało i bardzo zależy mu na kolejnych. Uważa, że taki klub jak MU zasłużył na więcej triumfów.

4
lata temu Manchester United przegrał ostatni wyjazdowy mecz w LM. W listopadzie 2006 r. "Czerwone Diabły" poległy w Glasgow z Celtikiem 0:1



Więcej o: