Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Grad bramek w Mediolanie, fenomenalny Bale

4 : 3
Informacje
Liga Mistrzów 2010/11 - Grupa A
Środa 20.10.2010 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Inter
4
0
4
Tottenham
0
3
3
Składy i szczegóły
Inter
Bramki:
Zanetti (2.), Eto'o (11. - karny, 35.), Stankovic (14.)
Kartki:
Chivu - żółta
Skład:
Julio Cesar - Maicon, Lucio, Samuel, Chivu (61. Pandev) - Zanetti, Stankovic (50. Santon) - Biabiany (75. Cordoba), Sneijder, Coutinho - Eto'o
Tottenham
Bramki:
Bale (52., 90., 90.)
Kartki:
Gomes - czerwona, Palacios - żółta
Skład:
Gomes - Hutton, Gallas, Bassong, Assou-Ekotto - Lennon, Jenas, Huddlestone (80. Palacios), Bale - Modric (10. Cudicini) - Crouch (67. Keane)
Po 35 minutach meczu Inter prowadził 4:0, a Tottenham grał w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Gomesa. Potem niezwykłego wyczynu dokonał Gareth Bale. Obrońca zdobył 3 gole, 2 po kapitalnych rajdach przez pół boiska
Tak relacjonowaliśmy mecz Inter - Tottenham na żywo

Od pierwszych minut kibice na San Siro byli świadkami bardzo szybkiego meczu. Już w 2. minucie uradował ich Javier Zanetti, który znalazł się sam na sam przed Gomesem i zakończył ładną akcję całej drużyny. 9 minut później faulowany w polu karnym był Biabiany, za co bramkarz gości otrzymał czerwoną kartkę. Do piłki podszedł Samuel Eto'o i pewnie podwyższył na 2:0. Kibice nie zdążyli jeszcze ochłonąć a Cudicini kolejny raz musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem pokonał go Stanković.

Lepszej pierwszej połowy fani Interu nie mogli sobie wyobrazić. Szczególnie, że na 4:0 w 35. minucie kolejny raz podwyższył Eto'o. Wydawało się, że grający w dziesiątkę Tottenham nie jest w stanie się już podnieść.

Anglicy nie zamierzali się jednak poddawać. Wszystko za sprawą fenomenalnego Garetha Bale'a, który w bliźniaczy sposób zdobył trzy bramki. Najpierw w 51. minucie bez żadnych kompleksów wbiegł w pole karne i uderzył obok bezradnego Cesara. Niestety Walijczyk obudził się za późno. Dwie ostatnie bramki padły w 3 ostatnich minutach meczu i były niemal kopiami pierwszego trafienia. Na wyrównanie nie wystarczyło czasu. Mimo przegranej Spurs, to właśnie on był królem wieczoru na San Siro.

Inter inkasuje kolejne 3 punkty i jest teraz liderem grupy A.















Rooney przyznał, że chce odejść z Manchesteru  ?