Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Minimalne zwycięstwo Lecha, Wichniarek bohaterem Poznania

Piłkarze Lecha Poznań pokonali Inter Baku 1:0 w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jedynego gola dla piłkarzy Kolejorza strzelił Artur Wichniarek, który ma za zadanie zastąpić w Poznaniu Roberta Lewandowskiego. Rewanż odbędzie się 21. lipca o godzinie 20.
Serwis Lecha Poznań na Sport.pl ?

Mecz rozpoczął się od prawdziwej wymiany ciosów. Już w drugiej minucie meczu piłkarze z Azerbejdżanu stworzyli sobie dogodną sytuację bramkową, jednak niefrasobliwa postawa napastników Interu pomogła Bosackiemu w dobrej interwencji. Lech postanowił nie pozostawać dłużny rywalowi - kilkadziesiąt sekund później Stilić uruchomił Wichniarka, jednak ten nie bardzo wiedział w jaki sposób zakończyć swoją akcję. Ostatecznie zagonił się do końca murawy i strzelił bardzo niecelnie.

W 5. minucie powinno być 1:0 dla Kolejorza. Peszko dokładnym podaniem znalazł Wichniarka, ten sprytnie przepuścił piłkę, która zmierzała do bramki rywala. Do futbolówki ruszył Kriwiec, ale bramkarz Interu Lomaia w ostatniej chwili ubiegł Białorusina. Wszystko działo się metr przed polem bramkowym golkipera mistrza Azerbejdżanu.

Lech nie potrafił uspokoić gry, narzucić rywalowi swojego rytmu. Kolejną wartą odnotowania akcję, Kolejorz stworzył dopiero w 30. minucie. Wichniarek umiejętnie podał do Stilicia, ale ten zamiast zdecydować się na bezpośredni strzał na bramkę, przyjął futbolówkę, co dało czas Krugłowowi na skuteczną interwencję.

Wcześniej Inter pokazał, że jest bardzo groźnym rywalem, który pojedynczą kontrą potrafi stworzyć zagrożenie pod bramką Kolejorza. W 24. minucie na strzał z dalszej odległości zdecydował się Zlatinow. Kotorowski interweniował z największym trudem.

Lech do końca pierwszej połowy stworzył kilka kolejnych sytuacji bramkowych, ale w każdej brakowało precyzji. Strzały piłkarzy Lecha dawały wiele do życzenia - żaden z asów mistrza Polski: Wichniarek, Peszko, Stilić czy Kriwiec nie potrafi skierować piłki w światło bramki Lomaii.

Trener Zieliński musiał wstrząsnąć piłkarzami w szatni, gdyż na początku drugiej połowy zobaczyliśmy zupełnie innego Lecha. 120 sekund po wznowieniu gry Artur Wichniarek zdobył gola dla swojego zespołu. Z lewej strony dośrodkowywał Stilić, w polu karnym najsprytniej zachował się Wichniarek, który urwał się obrońcom Interu i uderzeniem ze szpica buta pokonał bramkarza rywali.

Wichniarek trenuje z zespołem z Poznania od niedawna. Napastnik potwierdził jednak, że będzie niezwykle ważnym ogniwem w drużynie mistrza Polski. Były napastnik Herthy nie jest jeszcze w najwyższej formie, a mimo wszystko potrafił zadecydować o losach spotkania

Od tego momentu Lech kontrolował przebieg gry. Azerowie stworzyli sobie tylko jedną akcję bramkową, w której Poskus strzelał zza pola karnego na bramkę Kotorowskiego. Bramkarz Lecha nie musiał się szczególnie wysilać by złapać ten strzał.

Minimalne zwycięstwo nad mistrzem Azerbejdżanu daje niezłą zaliczkę przed rewanżem w Poznaniu, gdzie na piłkarzy Interu będzie czekać rozgrzany do czerwoności obiekt pełen kibiców. Co w przypadku gdy Kolejorz wyeliminuje mistrza Azerbejdżanu z Ligi Mistrzów? W trzeciej rundzie Lech nie będzie rozstawiony, co oznacza, że trafi na zdecydowanie bardziej wymagających rywali. Anderlecht Bruksela, FC Basel, Rosenborg Trondheim, Sparta Praga, Dinamo Zagrzeb lub Partizan Belgrad to ewentualni przeciwnicy Lecha w tej fazie eliminacji, która rozegrana zostanie 27/28 lipca i 3/4 sierpnia. W razie porażki w trzeciej rundzie, Lech zagra w czwartej rundzie eliminacyjnej do Ligi Europejskiej

Przeczytaj relację z meczu Inter - Lech na zczuba.pl ?