Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Real - Atletico 3:0. Hiszpańska prasa: Siedzący byk, czyli Cristiano Ronaldo

3 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2016/17 - Półfinał
Wtorek 02.05.2017 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Real Madryt
1
2
3
Atletico Madryt
0
0
0
Składy i szczegóły
Real Madryt
Bramki: Ronaldo (10.), (73.), (86.) Kartka: Isco - zółta Skład: Navas - Carvajal (46. Nacho), Varane, Ramos, Marcelo - Modrić, Casemiro, Kroos - Isco (68. Asensio) - Benzema (78. Vazquez), Cristiano
Atletico Madryt
Kartki: Koke, Saul, Savić - żółte Skład: Oblak - Lucas, Godin, Savić, Filipe Luis; Gabi, Koke, Saul (58. Gaitan), Carrasco (68. Correa) - Gameiro (58. Torres), Griezmann
"Siedzący Byk" - tak hiszpańska "Marca" nazywa Cristiano Ronaldo - gwiazdę Real - który we wtorkowym półfinale Ligi Mistrzów strzelił trzy gole Atletico.
Real zwyciężył z Atletico 3:0 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów i jest o krok od awansu do wielkiego finału w Cardiff. Znakomity mecz zaliczył Cristiano Ronaldo, który zdobył trzy bramki.

"Siedzący Byk" - tak hiszpańska "Marca" nazywa Ronaldo, czym nawiązuje do legendarnego wodza i szamana Indian plemienia Hunkpapa grupy Teton Dakotów. "Wielki Cristiano znokautował Atlético trzema golami. Portugalczyk rozwiązał worek z golami i strzelił ich osiem w trzech ostatnich meczach Ligi Mistrzów. Ma już 400 trafień w barwach Realu" - przypomina "Marca".

"Cristiano jest panem" - tak tytułuje triumf Realu hiszpański "As", który pisze, że hat-trcik Portugalczyka zdemolował Atlético, czyli zespół kompletnie bez duszy. Gazeta dodaje, że jeśli Simeone w ogóle myśli o odrobieniu strat, to będzie musiał kompletnie zmienić oblicze swojej drużyny.

"Cristiano przedłuża koszmar" - to tytuł z "Mundo Deportivo", które też rozpływa się nad wyczynem Ronaldo, ale podkreśla, że Portugalczyk swojego pierwszego gola w tym meczu strzelił ze spalonego.

"Cristiano posłał Atlético na deski. Jego trzy gole praktycznie rozstrzygnęły losy dwumeczu. A Atletico? Piłkarze Siemone chcieli, ale nie mogli. Po raz kolejny jak na dłoni było widać, o ile są gorszym zespołem w derbach, które w ostatnich latach przyszło im rozgrywać w Lidze Mistrzów" - czytamy w "Sporcie".

Rewanż 10 maja na Estadio Vicente Calderon.