Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Manchester United - śmierć przez futbol

Gdy Brendan Rodgers mówił o "śmierci przez futbol" to chodziło mu o tak długie wymienianie podań przez jego zespół, by biegający za piłką rywale padli ze zmęczenia. W wypadku Manchester United Louisa van Gaala jest podobnie, choć razem z przeciwnikami "Czerwonych Diabłów" cierpią kibice drużyny Holendra - pisze na swoim blogu Michał Zachodny ze Sport.pl
1 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2015/16 - Grupa B
Wtorek 03.11.2015 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester United
0
1
1
CSKA Moskwa
0
0
0
Składy i szczegóły
Manchester United
Bramki: Rooney (79.) Skład: De Gea - Young, Smalling, Blind, Rojo - Schweinsteiger (89. Herrera), Carrick - Lingard, Mata (74. Depay), Martial (66. Fellaini) - Rooney
CSKA Moskwa
Kartki: Szczennikow, Wernbloom - żółta Skład: Akinfiejew - Fernandes, A.Bieriezucki, Ignaszewicz, Szczennikow - Wernbloom, Natcho (55. Doumbia) - Tosić (76. Gołowin), Dzagojew (85. Panczenko), Milanow - Musa
Tak, United wygrali z CSKA Moskwa, gola strzelił Wayne Rooney i całą krytykę stylu gry drużyny czy formy jej napastnika i kapitana można by przełożyć na weekend lub kolejne miesiące. Jednak nawet we wtorkowym spotkaniu bliżej było remisu, do decydującego trafienia najlepszą, podwójną, choć i ich jedyną szansą była ta Doumbii, czyli napastnika gości. Szkoda czasu na gdybanie, choć, podobnie jak po kilku sytuacjach zmarnowanych przez piłkarzy Crystal Palace w sobotę, krytykom dwa ostatnie wyniki United (remis i zwycięstwo) nie zamkną ust. Wręcz przeciwnie, nawet van Gaal przyznał, że de Gea i Smalling uratowali jego zespół.

Więc na nic te niemal siedemdziesiąt procent posiadania piłki, ponad siedemset podań, dziesięć rzutów rożnych, piętnaście strzałów. Najwięcej powie Wam statystyka dwunastu spalonych na których zostali złapani piłkarze van Gaala - nie był to efekt ryzykownej gry, prób wielu prostopadłych podań. Po prostu gospodarze tak długo zwlekali z zagraniami na wolne pole, że linia obrony CSKA mogła spokojnie się ustawić, wyjść kilka kroków w stronę środka boiska i następnie ze spokojem wznowić grę. Wszystko było czytelne, mechaniczne, pozbawione tempa i automatyzmu kluczowego w takich sytuacjach.

Naprawdę blisko było tego remisu. Wiele o filozofii van Gaala powiedział Daley Blind, który, chcąc swojego szefa bronić, tłumaczył, że czasem United muszą nastawić się na grę na remis, odpuścić gonitwę za pełną pulą, bo nie opłaca się ryzykować. - Punktem wyjścia jest to, że nie kończy się meczu z zerowym dorobkiem punktowym - tłumaczył obrońca.

U Fergusona po takich słowach zawodnik miałby przechlapane. Nikt nie miał prawa nawet pomyśleć, że w grę Manchesteru United wkradło się kunktatorstwo, myślenie najpierw o stracie a nie o zysku. Przecież bez ryzyka nie byłoby całej legendy, kilkunastoletniej historii "Fergie Time". Przecież wbrew pozorom nie chodzi tylko o to, że United w ostatnich minutach potrafili odwrócić losy wielu meczów, przykryć późno strzelonymi golami słabsze występy - z tym fenomenem wiązała się cała filozofia szkockiego menedżera. W ostatnich latach swojej pracy nie musiał nawet ruszać się ze swojego miejsca na trybunie, by przypomnieć piłkarzom o momencie na finalną szarżę, na podniesienie tempa gry, zaostrzenie jej, zaryzykowanie. Oni już mieli to we krwi.

Van Gaal przeprowadził skuteczną transfuzję, zresztą o transferach United już wiele pisano, w ostatnich tygodniach najwięcej pretensji było związanych z pozycją w składzie Memphisa Depaya oraz ustawieniem na boisku Anthony'ego Martiala. Jednak problem jest inny niż wykorzystanie tych lub pozostałych zawodników. Najtrudniej Holendrowi przychodzi przekonanie publiki.

Tam transfuzja jest trudna do wykonania. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem publiczność skandowała "Attack, attack, attack", czyli przekaz za Fergusona tylko dodający werwy już nacierającym piłkarzom - teraz miało być to ostrzeżenie, że kibice nie chcą już futbolu w tempie chodzonym, futbolu podań poprzecznych, taktyce kontr przeciąganych w ataki pozycyjne a nie wykańczanych w kilka sekund.

Tak, czasem Manchester United Fergusona to był zespół szaleńców zdolnych do zaryzykowania wszystkiego dla jeszcze jednego gola, dla punktu, dla uciechy widowni. Jednak z każdym kolejnym zwycięstwem przeciwnicy nie myśleli o tym, że będą mogli to ryzyko "Czerwonych Diabłów" wykorzystać - oni byli przerażeni upływającym czasem i pojawieniem się sędziego technicznego z tablicą obwieszczającą, że oto jeszcze trzy minuty gry.

Z Manchesterem United van Gaala jest jeszcze inaczej - to drużyna pragmatyków. Owszem, jego zespół zaliczył kilka naprawdę fantastycznych spotkań, gdy funkcjonował pressing, gdy po prostu fajnie się ich oglądało. Jednak jego zespół to właśnie tacy pragmatycy, jak Daley Blind. Nie możemy wygrać? Remisujemy.

U Fergusona nie było możliwości, by ktokolwiek pomyślał, że przy wyniku 0-1 na dwie minuty przed końcem Manchester United nie może zgarnąć pełnej puli punktów. Krytyka byłych piłkarzy przede wszystkim Szkota jest jak najbardziej zrozumiała, im też trudno pogodzić się z tym, jak szybko i zdecydowanie Holender odszedł od tego, co mogło być spuścizną, największym spadkiem po emerytowanym genialnym menedżerze.

Kibice może jeszcze swojej cierpliwości nie stracili - faktem jest, że Manchester United pozostaje w wyścigu o mistrzostwo kraju i po najbliższym meczu może zapewnić sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów - ale coraz mniej z nich wierzy, że warto w ogóle czekać na ostatnie minuty. Coraz więcej z nich mówi sobie w 85. minucie, że z udziałem United już nic ciekawego się nie zdarzy, co - nawet przy remisowym wyniku - może być zgodne z wolą van Gaala.

Cały wpis przeczytasz na blogu Zachodny do tablicy





Czy podoba ci się styl Manchesteru van Gaala?
Więcej o:
Komentarze (12)
Liga Mistrzów. Manchester United - śmierć przez futbol
Zaloguj się
  • Baltazar Gąbka

    Oceniono 1 raz 1

    ale przecież tak grały wszystkie drużyny prowadzone przez Van Gaala.....
    pamiętam jak w zamierzchłych już czasach Van Gaal prowadził Barce i ta też wymieniała setki bezproduktywnych podań - nikt w tedy nie nazwałby tego tiki-taką - aż w końcu kibice nie wytrzymali i na którymś meczu zaczęli machać białymi chusteczkami.... To był niesamowity widok kiedy wszyscy kibice na stadionie w tak jednoznaczny a zarazem kulturalny sposób dali wyraz swojego niezadowolenia z pracy trenera. Krótko potem Van Gaal odszedł z Barcy...........

  • bukaj22

    Oceniono 3 razy 1

    Po prostu Ferguson miał charyzmę jakiej obecnie nie ma żaden trener na Świecie. Poza tym Sir Alex Ferguson dokładnie wiedział jak chcę by grał MU i pod tym kątem brał zawodników. Takich ludzi jak on już nie ma i obawiam się czy kiedykolwiek ktoś taki jeszcze się narodzi. Genialny strateg a poza tym bardzo wymagający trener taki był Ferguson i jego MU było wielkim zespołem, także dlatego że grali tam charakterni ludzie jak Giggs, Scholes czy Keane. Jednak zespól jest taki jakim kreuje go trener, bo to trener wytycza kierunek w, którym zespół podąża. MU Fergusona to była ekipa charakternych walczaków, która dla zwycięstwa była zdolna zrobić wszystko. Brakuje mi Sir Alexa Fergusona i tamtego Manchesteru United....

  • rademenes666

    Oceniono 3 razy 1

    Wyobraźcie sobie teraz ten obecny Mancherster strzelający 2 gole Bayernowi w doliczonym czasie gry. NIEMOŻLIWE.

  • Bartosz Rychlak

    0

    Nie podoba mi sie gra united w ostatich meczach, ale rozumiem trenera ktorego rozliczaja za wygrany mecz/ miejsce w tabeli (prawda jest taka ze 70% "kibicow" nie obejrzy takiego meczu z crystal palace). Fakt Blind miałby przeje*ne za te slowa u Fergusona, podoba mi sie historia, przeslanie MU za czasow legendy. Mam nadzieje, że Giggsy pojdzie bardziej w Fergusona jesli chodzi o gre. Bedzie mial wtedy, prosze zeby tak bylo, :lidera obrony Smallinga, dobrego technicznie Herrere, wysmienitego lewego i prawego obronce (Shaw, Darmian), Davida w bramce (poezja), Depaya i Martiala w ataku no i nie zapomnijmy o mlodym Lindgardzie i dobrego w odbiorze Schneiderlina. Mata tez sporo ma jeszcze do zaoferowania. Nie podoba mi sie gra 70% posiadania i 60% podan, ktora jest po to tylko zeby sie utrzymac. Zobaczymy jak bedzie wygladal MU za Giggsa ...

  • ziomekg2

    0

    "Naprawdę blisko było tego remisu. "

    nie wiem kiedy autorowi byloby "daleko" do remisu? byc moze gdyby strzelili tego gola w pierwszych 5. minutach i dojechali wynik do konca?? CSKA w drugiej polowie mialo pilke chyba tylko 2 albo trzy razy, na minute za kazdym razem, a to ze MU sa systematyczni i konsekwetni spowodowal ze CSKA nie mieli okazji zademonstrowac swoich umiejetnosci stzeleckich. Obrona poprzez atak. MU wypadl dobrze.

  • sawbur

    Oceniono 1 raz -1

    Manchester United się skończył.

  • methadone

    Oceniono 1 raz -1

    Mnie gra MU za czasów Fergusona zazwyczaj nudziła, a przynajmniej nie porywała. Pamiętamy to co dobre, łatwo koloryzować wspomnienia.

  • czlowiek-z-planem

    Oceniono 1 raz -1

    Póki co robi wyniki, więc ten artykuł jest zwykłym marudzeniem

    Pozdrawiam. kibic artykułów, nie artykulików

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX