Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Brytyjska prasa po porażce Arsenalu: "Banda półgłówków!"

Arsenal przegrał z AS Monaco 1:3 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Brytyjska prasa nie przebiera w słowach i ostro krytykuje drużynę Arsene'a Wengera, nazywając ją m.in. "bandą półgłówków".
Czytaj relację z meczu Arsenalu z AS Monaco

Bohaterem czołówek w angielskiej prasie jest Dimitar Berbatov, który strzelił Arsenalowi jedną z bramek. Jest na większości zdjęć, stał się twarzą koszmaru, jaki AS Monaco zafundowało rywalom w środowy wieczór. Tym bardziej że Bułgar jest byłym napastnikiem lokalnego rywala "Kanonierów" - Tottenhamu.

"Arsene został upokorzony" - pisze "Daily Mail". Gazeta zauważa, że Arsene Wenger przegrał z klubem, który kiedyś prowadził. "Berbatov wbił nóż. Teraz piłkarzy Arsenalu czeka wspinaczka pod wielką górę" - obrazuje sytuację gazeta.

Dziennik zamieszcza też kąśliwą wypowiedź Berbatova. "Chcieliśmy wygrać ten mecz bardziej niż oni" - mówi Bułgar.

"Daily Star" postawił na ostrą grę słów. Tytuł "Dimwits" znaczy tyle co "półgłówki", ale odnosi się też do pierwszych liter imienia Berbatova.

"Daily Telegraph" pisze o "szokującej porażce". "Zdezorientowani, żałośni, chaotyczni" - takimi słowami gazeta opisuje grę piłkarzy Arsenalu.

Zaskakujące zwycięstwo AS Monaco celnie opisuje też "Times". "Monaco wtargnęło bez zaproszenia na przyjęcie Arsenalu" - czytamy.

W genialnej prostocie tytułu wygrywa jednak "Metro". Pisze krótko: "MonaKO", czyli nokaut.

Zdjęcie NIKE PIŁKA ARSENAL LONDYN SKILLS MINI SC2080 164 Zdjęcie TARS47: Arsenal Londyn - torba sportowa
NIKE PIŁKA ARSENAL LONDYN S... TARS47: Arsenal Londyn - to...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (27)
Liga Mistrzów. Brytyjska prasa po porażce Arsenalu: "Banda półgłówków!"
Zaloguj się
  • keinnasenhasen

    Oceniono 106 razy 88

    Problem Arsenalu jest taki, że przywiązali się do Wengera jak do królowej i nie próbują w ogóle pomyśleć, że z innym trenerem może być lepiej. Taki londyński konserwatyzm.

  • kibicacmilan

    Oceniono 76 razy 72

    Każdy ma swojego "Żiru":)

  • alexx42

    Oceniono 17 razy 15

    to niespodzianka, ale pozytywna. Arsenal spodziewał się co najmniej niekłopotliwego spotkania, zaskoczyli ich. Na swje nieszczęście Kanonierzy nie mają u siebie gracza, który "ciągnie" grę, nawrzeszczy na kolegów i zmusi ich do wysiłku. Tzw. sportowa złość tam nie istnieje...

  • Oceniono 34 razy 10

    skoro nie ma bigosmiszcza
    Ja ZAWSZE byłem za MONACO ZAWSZE !!!!!
    Wierny kibic zwycięskich drużyn

  • mannoroth

    Oceniono 14 razy 10

    To że mieli fartowne losowanie to nie znaczy że trafili na gorszego od siebie, bo tego się nie dało zrobić. Zarząd i Wenger sprowadzili Kanonierów do roli europejskich średniaków, w myśl zasady jest ch...o ale stabilnie. Nie wydajemy forsy, co roku zajmujemy 4te miejsce w PL i hajs się zgadza. Zero ambicji.

  • kurusi1

    Oceniono 21 razy 7

    No, ale co w tym dziwnego? Arsenal regularnie dochodzi do 1/8 lub 1/4 finału, a potem cześć. Z pewnością Arsenalu klub na wysokim europejskim poziomie, ale dopóki grają takim składem, gdzie m.in. podstawowym środkowym napastnikiem jest Giroud(parodia napastnika) to nie mają co liczyć na coś więcej. Fakt, że kupili Oezila i Sancheza, ale dwóch kupiony klasowych zawodników to za mało, żeby ugrać coś z klubami z absolutnego topu(Real, Barcelona, PSG itd.). Chociaż myślałem, że akurat z Monaco wygrają u siebie spokojnie z 2:0.

  • badziewiak66

    Oceniono 5 razy 5

    Wenger kiedyś odnosił sukcesy wyłącznie dzięki grze bardzo dobrych piłkarzy , takich choćby jak Ian Wright, David Seaman, Patrick Vieira, Emmanuel Petit, Thierry Henry, Tony Adams, Marco Overmars, czy Dennis Bergkamp. Od lat Arsenal robi tylko biznes. Ze słabszym garniturem Wenger nie jest w stanie niczego zdziałać , co świadczy o jego potencjale. To najlepszy handlarz, ale trener średni.

  • rumun106

    Oceniono 5 razy 5

    Od 2006 r ( finał LM) arsenal nic nie gra w europie...dochodzi do 1/4 i to tyle...
    taki klub jak Bayer czy schalke w Niemczech,czy Napoli,inter we Wloszech....walka o miejsca 3-4...Bardziej słynie z chodowli piłkazy,których potem sprzedaje za gróby chajc...Wenger gróbe bańki zarobił dla tego klubu,ale Fani chcą coś więcej....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX