Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zenit i Borussia istnieją tylko dla Ligi Mistrzów

Rok temu piłkarze z Dortmundu byli rewelacją, dziś Champions League jest dla nich jedną z ostatnich szans na osiągnięcie sukcesu. Pierwszy mecz 1/8 finału w Sankt Petersburgu we wtorek o 18, transmisja w Canal+ Sport. Relacje na żywo z wtorkowych spotkań na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live.
2 : 4
Informacje
Liga Mistrzów 2013/14 - 1/8 finału
Wtorek 25.02.2014 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Zenit St. Petersburg
0
2
2
Borussia Dortmund
2
2
4
Składy i szczegóły
Zenit St. Petersburg
Gole Szatow (58.), Hulk (69.) Skład: Lodygin; Anyukov, Lombaerts, Neto, Criscito; Witsel, Szatow, Fajzulin (Kierżakow); Arszawin (Tymoszczuk), Hulk; Rondon.
Borussia Dortmund
Gole Mchitarian (4.), Reus (5.), Lewandowski (61., 70.) Skład: Weidenfeller; Piszczek, Sokratis, Friedrich, Schmelzer; Kehl, Sahin; Großkreutz (Durm), Mchitarian (Aubameyang), Reus (Hofmann); Lewandowski


Jeśli poprzedni sezon dortmundzkich piłkarzy opisywały spektakularne i sensacyjne zwycięstwa nad zespołami europejskiej czołówki, ten jest historią chorób i urazów. Jedenastka, która w maju zaczęła finał LM, na boisku już się nie spotkała, bo w żadnym momencie nie była w komplecie zdrowa. Wymienianie wszystkich kontuzjowanych i tych, którzy ledwie się wyleczyli, nie ma sensu, ograniczmy się do ostatnich strat: Svena Bendera, który uszkodził pachwinę i opuści 10 tygodni, narzekającego na stopę Matsa Hummelsa i przeziębionego Roberta Lewandowskiego (dwaj ostatni pojechali do Rosji, trener Jürgen Klopp w ostatnim momencie zdecyduje, czy ich wystawić).

Gdybyśmy napisali, że Borussia straciła szanse na mistrzostwo, bo Klopp ani razu nie mógł wybrać optymalnej jedenastki, grubo byśmy przesadzili. Bayern wskoczył na poziom nieosiągalny dla innych, nikt już nie zastanawia się, czy zdobędzie tytuł, pozostaje jedynie pytanie, ile przy okazji pobije rekordów. Bardzo jednak prawdopodobne, że gdyby nie urazy, Borussia przystępowałaby do boju o ćwierćfinał w innym nastroju.

Być może z ostatnich jedenastu meczów w Bundeslidze nie przegrałaby aż pięciu, być może tuż przed spotkaniem z Zenitem nie uległaby broniącemu się przed spadkiem HSV 0:3, być może Klopp nie narzekałby na brak zaangażowania piłkarzy. - Mawiają, że dobry koń skacze tylko tak wysoko, jak musi. Nienawidzę tego powiedzenia, według mnie powinien skakać tak wysoko, jak umie. Dziś uznaliśmy, że przeszkoda nie jest trudna, i ją strąciliśmy - mówił Klopp po porażce z HSV. Pomocnik Nuri Sahin dodał, że drużyna nie pokazała niczego, co pozwoliło jej wygrać trzy poprzednie mecze. Nie ma wątpliwości, że na Bundesligę trudno się będzie piłkarzom zmobilizować. Walczą już tylko o miejsce na podium, gwarantujące występ w LM bez kwalifikacji, a rywale nie zmuszają ich do regularności - drugi Bayer z ostatnich siedmiu meczów przegrał pięć.

Mówiąc inaczej: Borussia miejsce w trójce może wywalczyć, nawet nie wkładając w ligę wszystkich sił, a celem Kloppa są pozostałe rozgrywki. W połowie kwietnia dortmundczycy zmierzą się z Wolfsburgiem w półfinale Pucharu Niemiec (w drugim Bayern podejmie drugoligowe Kaiserslautern), we wtorek zagrają o drugi z rzędu ćwierćfinał LM i wszyscy - od piłkarzy, przez trenera, po prezesa Hansa-Joachima Watzkego - zapewniają, że w Petersburgu zobaczymy zupełnie inny zespół niż w sobotę. Zespół w trybie Ligi Mistrzów, pokazujący tam wszystko, co ma najlepsze.

Mimo kłopotów trudno zresztą nie widzieć w Borussii faworyta. Owszem, Zenit w półtora roku wydał na transfery więcej niż Klopp od początku pracy w Dortmundzie (2008 r.), ale przyzwyczailiśmy się już, że pieniądze rzucane przez zespoły ze Wschodu nijak nie przekładają się na osiągnięcia w LM. Od 2004 r., gdy UEFA zrezygnowała z drugiej fazy grupowej Champions League, do ćwierćfinałów dobiły tylko dwie drużyny z Ukrainy i Rosji - Szachtar i CSKA. Największym sukcesem Zenita jest 1/8 finału sprzed dwóch lat (przegrał z Benficą).

Jednym z problemów drużyn ze Wschodu jest oczywiście termin rozgrywania pierwszego etapu fazy pucharowej. Od ostatniego oficjalnego meczu Zenita minęło 76 dni, do spotkania z dortmundczykami przygotowywał się w sparingach. Pewnie nie zobaczymy we wtorek Borussii w formie, która rok temu dała jej awans do finału, ale Zenitowi też trudno będzie się zbliżyć do maksimum możliwości.

Gdyby jednak Rosjanie zdołali wyeliminować Niemców, w kolejnej rundzie byłoby im łatwiej. I może potwierdziłyby się słowa trenera Luciano Spallettiego, który przed startem fazy pucharowej powiedział, że jego zespół "istnieje dla Ligi Mistrzów".

Więcej o: