Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Media o meczu City - Barcelona: Dyskusyjny rzut karny. Pellegrini krytykuje sędziego

Hiszpańskie i angielskie media dużo uwagi poświęcają reakcji trenera Manchesteru City Manuela Pellegriniego, który nie szczędził słów krytyki pod adresem Jonasa Erikssona. Chilijski szkoleniowiec przyznał, że arbiter nie był bezstronny, swoimi decyzjami faworyzował Barcelonę, a prowadzenie tak ważnego meczu po prostu go przerosło.
0 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2013/14 - 1/8 finału
Wtorek 18.02.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester City
0
0
0
FC Barcelona
0
2
2
Składy i szczegóły
Manchester City
Kartki: Negredo, Kolarov - żółta, Demichelis - czerwona Skład: Hart - Zabaleta, Kompany, Demichelis, Clichy - Navas (57. Nasri), Fernandinho, Toure, Kolarov (57. Lescott) - Silva - Negredo (74. Dżeko)
FC Barcelona
Bramki: Messi (54. - karny), Alves (90.) Kartki: Alves, Mascherano - żółta Skład: Valdes - Alves, Pique, Mascherano, Alba - Xavi, Busquets, Fabregas (86. Roberto) - Sanchez (74. Neymar), Messi, Iniesta
Sport cytuje słowa zdenerwowanego Pellegriniego, który na Erikssonie nie zostawia suchej nitki.

- Barcelona dominowała, ale nie stwarzała zagrożenia w trakcie całego meczu. Sędzia podyktował rzut karny za faul przed polem karnym i musieliśmy grać w osłabieniu. Arbiter decydował o meczu od pierwszej chwili, wcześniej był faul na Navasie - przyznał Chilijczyk i dodał: - Eriksson w ogóle nie kontrolował meczu. To była zła decyzja, aby na tak ważne spotkanie desygnować szwedzkiego arbitra i po końcowym gwizdku powiedziałem mu, że jego występ nie był udany. W Szwecji futbol nie jest tak ważny, a dzisiejszy mecz taki był. To był ten sam sędzia, który popełnił błędy, gdy Barça grała w Mediolanie i dziś wszystko naprawił.

Rozemocjonowany Pellegrini wyładował swoją złość na arbitrze, nie dostrzegając jednego szczegółu.

"Blaugrana bez porażającej kontroli nad meczem wygrała z Manchesterem City, który nie był tak piłkarsko pyskaty jak oczekiwano. Pellegrini zapowiadał, że jego zespół nie odrzuci swojego stylu, ale na boisko było widać zupełnie coś innego. Gol Messiego, czerwona kartka dla Demichelisa ustawiły przebieg drugiej połowy, a ostateczną karę wymierzył Alves. Na nic zdały się przesłanki o kryzysie Barcy" - czytamy w "El Mundo Deportivo".

Eurosport uznał, że sprawa awansu Barcelony do kolejnej rundy jest już praktycznie przesądzona.

"Barcelona wyjeżdża z Manchesteru z niezwykle cennym zwycięstwem. Barca od początku prowadziła swój monolog, realizując założenia Martino o przejęciu kontroli nad meczem. Gospodarze bardzo rzadko przerywali tę monotonię, a kiedy w drugiej połowie Demichelis został wyrzucony z boiska niemal wszystko stało się jasne. Piłkarze Pellegriniego do końca wierzyli, że uda się wyrównać."

Dużo miejsca reakcji szkoleniowca City poświęcił angielski "The Telegraph".

Wątek kontrowersyjnego rzutu karnego pojawił się także w relacji "Guardiana". "Do 53. minuty City radziło sobie z rozbijaniem ataków Barcelony" - napisał dziennik. Piszący o meczu dziennikarz dodał też, że w wielu punktach zgadza się z Pellegrinim, ale "zespół z aspiracjami wygrania Ligi Mistrzów nie może mieć tak słabego ogniwa w środku defensywy".

Więcej o:
Komentarze (13)
Liga Mistrzów. Media o meczu City - Barcelona: Dyskusyjny rzut karny. Pellegrini krytykuje sędziego
Zaloguj się
  • ekasiuk

    Oceniono 123 razy 85

    Czy powinien być karny cz nie, czerwona i tak by pokazał. Nie zapominajmy tez o prawidłowo zdobytej bramce dla Barcelony, która nie została uznana. Pelegrini może mieć pretensje tylko do swoich zawodników, że nie wykorzystali okazji jakie sobie stworzyli.

  • adis94

    Oceniono 69 razy 39

    Pellegrini na coś musi zrzucić porażkę, ale prawda jest taka, że wczoraj byli słabsi od Barcelony czy mu się to podoba czy nie.
    Mieli swoje okazje, ale jedyną ładną akcję przeprowadzili w końcówce meczu kiedy Zabaleta zgrywał z powietrza do Silvy a ten po przyjęciu piłki na klatkę piersiową uderzył z woleja. I prawda jest taka, że to jedyna ładna akcja City przez cały mecz.
    Barcelona dominowała i zasłużenie wygrała. A Pellegrini powinien się cieszyć, że nie było 0-3, bo sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego Fabregasa !!!

  • levz0r

    Oceniono 75 razy 27

    pelegrini niech kupi sobie okulary.
    nie strzelajac ani jednego gola ma pretensje do arbitra?
    demichelis jest po prostu idiota robiac taki wslizg bedac ostatnim obronca i pretensje mozna miec tylko do niego a nie arbitra.
    pelegrini reki w swoim polu karnym pewnie nie widzial i nieuznanego gola dla barcy po rzekomym spalonym tez nie.

    kolejny pajac pokroju the special 5.

  • starsza10

    Oceniono 24 razy 14

    Znaczy Messi, tak po prostu, nie chciał wyjść sam na sam z Hartem i dlatego wolał udać, że się potyka o powietrze? A Demichelis był w ogóle w innej części boiska i stał na rękach, więc nie mógł (przed polem karnym) podnieść nogi, o którą się Messi przewrócił?

  • fitba2

    Oceniono 25 razy 13

    Wspomniany kontrowersyjny karny:
    fitbamob.com/view/3927
    Nurek Navasa po którym City straciło piłkę a następnie bramkę:
    fitbamob.com/view/3946

  • marcinboro

    Oceniono 29 razy 7

    Fajny artykuł, 3/4 to cytaty z gazet a 1/4 co cytat z trenera.
    Za co też jest wierszówka ?
    Poza tym El Mundo Deportivo to gazeta katalońska, tam nigdy nie piszą źle o Barcelonie.

  • socrates11

    Oceniono 14 razy 6

    Sędzia podyktował rzut karny za faul przed polem karnym i musieliśmy grać w osłabieniu. Arbiter decydował o meczu od pierwszej chwili, wcześniej był faul na Navasie - przyznał Chilijczyk

    Chłopie, Chilijczyk to trener MC, nie Barcy, on NIE PRZYZNAJE że sędzia mylił się na korzyść Barcy tylko oskarża!

  • blaugrana1525

    Oceniono 15 razy 5

    Taa... Barca kupiła mecz, sędzia ich faworyzował,a Demichelis jest ofiarą spisku UEFA. Żałosne... tylko się kompromituje. Drugi co ma kompleks Barcy? A byli tacy pewni siebie. Obrońca M.City zachował się jak amator i ponosi największą winę.

  • 43elvis

    Oceniono 3 razy 1

    Dzielenie włosa na czworo albo i więcej.Faul był i taka była decyzja sędziego.Skoro jednak redaktorzy sportowi GW mają wątpliwości to poproszę o stop klatki z meczu Legii i moment podyktowania karnego.Tam to dopiero jest jazda bez trzymanki sędziego Gila!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX