Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Dziesięć minut walki to za mało. Manchester przegrał z Bayernem

1 : 3
Informacje
Liga Mistrzów 2013/14 - Grupa D
Środa 02.10.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester City
0
1
1
Bayern Monachium
1
2
3
Składy i szczegóły
Manchester City
Bramki:Negredo (80.)
Kartki:Aguero, Nasri, Milner - żółta
Skład:Hart - Richards, Kompany, Nastasić, Clichy - Toure, Fernandinho - Navas, Aguero (70. Silva), Nasri (70. Milner) - Dżeko (57. Negredo)
Bayern Monachium
Bramki:Ribery (7.), Mueller (56.), Robben (60.)
Kartki:Kroos - żółta, Boateng - czerwona
Skład:Neuer - Rafinha, Boateng, Dante, Alaba - Lahm - Robben (78. Shaqiri), Schweinsteiger (76. Kirchhoff), Kroos, Ribery (85. Goetze) - Mueller
Przed dwoma tygodniami Manchester City zabawił się z Viktorią Pilzno i bez problemu ograł ją 3:0. W środę to samo z graczami City przez 80 minut robili piłkarze Bayernu Monachium. Wygrali z podopiecznymi Manuela Pellegriniego 3:1, ale w końcówce najedli się strachu. Najpierw stracili gola, od następnego uchroniła ich poprzeczka, a na dodatek musieli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce Jerome'a Boatenga.
Tak relacjonowaliśmy na żywo mecz Bayernu z City

Mecz rozpoczął się znakomicie dla mistrzów Niemiec. W siódmej minucie Rafinha podał do Francka Ribery'ego, a ten mimo asysty dwóch graczy City - Jesusa Navasa i Micaha Richardsa - zdołał oddać strzał. Piłka uderzona w krótki róg leciała blisko ziemi i wpadła do siatki po rękach Joego Harta. Golkiper reprezentacji Anglii, podobnie jak wspomniani zawodnicy z pola, nie popisał się w tej sytuacji.

Kolejne minuty były teatrem tylko jednej trupy aktorów. Podopieczni Josepa Guardioli wymieniali setki podań i raz za razem sunęli na bramkę Harta, ośmieszając bocznych obrońców City. Wszystko przypominało treningową grę, tyle że w roli pachołków występowali piłkarze z Manchesteru.

W 30. minucie mogło być 2:0, po tym jak Arjen Robben ograł na skrzydle Gaela Clichy'ego i zagrał piłkę wzdłuż bramki gospodarzy. Podanie (lub strzał?) było jednak ciut za mocne i Thomas Mueller nie zdołał zamknąć tej bardzo groźnej akcji.

Jeszcze raz gospodarze odetchnęli z ulgą minutę później. Tym razem Ribery podawał do Davida Alaby, a Austriak (przy pomocy sędziego, bo wcześniej był na spalonym) postanowił zagrać futbolówkę w pole karne. Ponieważ podanie zablokowali obrońcy, a piłka wróciła do Alaby, zawodnik Bayernu zdecydował się na uderzenie. Futbolówka odbiła się od nogi Matiji Nastasicia i zmierzała w stronę bramki. Od samobójczego trafienia uchronił Nastasicia Hart, który na szczęście dla City stał w dobrym miejscu.

Drugą połowę gracze City rozpoczęli odrobinę lepiej. W pierwszych pięciu minutach mieli trzy rzuty rożne, ale nic z nich nie wynikało. Bayern atakował rzadziej, ale za to dużo groźniej od rywali. W 53. minucie, po świetnym odegraniu Muellera, Robben uderzył na bramkę i piłka przeleciała o centymetry od słupka. Po drodze jeszcze odbiła się od buta jednego z graczy City.

To było ostrzeżenie od zawodników Bayernu, z którego podopieczni Manuela Pellegriniego nie wyciągnęli wniosków. I po chwili stracili drugą bramkę. Dante zagrał długą piłkę w pole karne Manchesteru, a zza pleców obrońców wyłonił się Mueller. Przyjął piłkę, minął ciut spóźnionego Harta i trafił do pustej bramki.

Mueller problemem Lewandowskiego? [DYSKUTUJ]

Niemiecki koncert trwał w najlepsze. Zaledwie cztery minuty później Hart po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. Tym razem Robben popisał się świetną indywidualną akcją. Efektownym zwodem oszukał obrońców i strzelił przy słupku, nie do obrony.

Wystarczy? Dla Bayernu to było mało. Tuż po golu mogły paść kolejne gole. Najpierw Toni Kroos strzelił z całej siły wzdłuż bramki, ale Hart tym razem popisał się dobrą paradą. Piłka wpadła jeszcze pod nogi Robbena, który jednak uderzył z woleja bardzo niecelnie. Po chwili Mueller przegrał pojedynek sam na sam z Hartem, ale jeszcze miał szansę na dobitkę i trafił w słupek.

I wtedy nagle przebudził się Manchester. Sygnał do ataku dał Alvaro Negredo, który popisał się kapitalnym uderzeniem z 15 m. Piłka przeleciała obok wiszącego w powietrzu Manuela Neuera, odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Po chwili mogło być 2:3. Sam na sam z Neuerem wychodził Yaya Toure, ale podciął go Boateng. Sędzia nie miał wątpliwości, podyktował rzut wolny i pokazał piłkarzowi Bayernu czerwoną kartkę. Do piłki podszedł David Silva i strzelił w poprzeczkę! Gdyby sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry z dziesięć minut, może gospodarze nawet roznieśliby Bayern, bo tak się rozpędzili. Ale sędzia dmuchnął w gwizdek i piłkarze Pellegriniego opuszczali boisko ze spuszczonymi głowami.

Po dwóch seriach spotkań Bayern zajmuje pierwsze miejsce w Grupie D z kompletem punktów. Manchester jest drugi z trzema "oczkami". Taki sam dorobek ma trzecie CSKA, a tabelę zamyka z zerową zdobyczą Viktoria Pilzno.

Co działo się w innych środowych spotkaniach? Sprawdź!