Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Kto księciem Europy? Málaga z Borussią Dortmund o półfinał Ligi Mistrzów

0 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2012/13 - Ćwierćfinał
Środa 03.04.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Malaga
0
0
0
Borussia Dortmund
0
0
0
Składy i szczegóły
Malaga
Kartki: Weligton, Antunes, Iturra - żółta Skład: Willy - Gamez, Weligton, Demichelis, Antunes, Joaquin, Toulalan, Iturra, Isco (Duda 86.), Saviola (Portillo 67.), Julio Baptista (Santa Cruz 76.)
Borussia Dortmund
Kartki: Grosskreutz - żółta Skład: Weidenfeller - Subotić, Piszczek, Santana, Schmelzer, Kehl (Bender 80.), Gundogan, Goetze (Kirch 91.), Reus (Schieber 69.), Grosskreutz, Lewandowski
Nie uznawano ich za faworytów grupy, tym bardziej nie byłoby sensacji, gdyby odpadli w 1/8 finału. W środę zagrają o miejsce w czwórce najlepszych drużyn kontynentu. Transmisja o 20.45 w TVP 1. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl Live na smartfony


Dla obu zespołów ćwierćfinał Ligi Mistrzów to święto. Borussia nie grała w nim od 15 lat, Málaga nigdy nawet o tym nie marzyła. U bukmacherów za zdecydowanego faworyta uchodzą dortmundczycy, ale każdy, kto choć raz widział drużynę Manuela Pellegriniego wie, że Niemców czekają jedne z najtrudniejszych wieczorów w sezonie.

Na Costa del Sol przeżywają historię żebraka, który na chwilę stał się księciem, by skończyć jako żebrak. Dwa lata temu do zadłużonej, broniącej się przed spadkiem Málagi przybył Abdullah ben Nasser Al-Thani i zapowiedział, że wypełni pustą gablotę na trofea. Chciał wybudować najnowocześniejszy na Półwyspie Iberyjskim stadion, rozbić duopol Realu i Barcelony, na stałe wejść do Champions League. Kibice uwierzyli, szejk jednego lata wydał na piłkarzy 60 mln euro. Kupował reprezentantów Hiszpanii (Santi Cazorla), Francji (Jérémy Toulalan) i Holandii (Joris Mathijsen). 7 mln euro wydał na uważanego za wybitnie utalentowanego Isco.

Bajka skończyła się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Al Thani liczył, że dzięki sponsorowaniu piłkarzy przekona lokalne władze, by pozwoliły mu na inwestycje w regionie. "Project Málaga" został odrzucony, szejk się obraził i przestał się interesować zespołem.

Piłkarze nie dostawali pensji, poprzednie kluby kupionych zawodników nie mogły się doczekać zapłaty. Latem gracze grozili, że poskarżą się federacji. Gdyby to zrobili, Máladze groziłaby degradacja do trzeciej ligi. Działacze urządzili spektakularną wyprzedaż, Arsenalowi oddali największą gwiazdę (Cazorla) za 19 mln euro, Rubinowi Kazań - najlepszego strzelca (Salomón Rondón) za 10 mln. Wtedy okazało się, że najlepszą decyzją Al-Thaniego było zatrudnienie Pellegriniego.

Chilijczyk przychodził do Málagi po nieudanym sezonie w Realu Madryt, z którego najlepiej zapamiętano klęskę 0:4 z trzecioligowym Alcorcón w Pucharze Hiszpanii. Przynajmniej od zwalniania Fabio Capello wiadomo jednak, że wykopanie z Santiago Bernabéu nie mówi nic o klasie trenera.

Pellegrini, który kilka lat temu do półfinału LM doprowadził prowincjonalny Villarreal, nie opuścił Málagi i do tego samego namawiał piłkarzy. Planującego podpisać kontrakt z Benficą Eliseu przekonał tuż przed wylotem Portugalczyka do Lizbony. Nie miał pieniędzy, by zastąpić sprzedane za - jak sam mówi - "absurdalnie niskie kwoty" gwiazdy, więc wypożyczał graczy i podpisywał umowy z bezrobotnymi. Málaga stała się miejscem kolejnej szansy dla zawodników niegdyś grających w Realu, Barcelonie, Milanie, Bayernie, Manchesterze City i PSG, po których nikt niczego już się nie spodziewał.

Javier Saviola nie uchodzi już za kolejne wcielenie Diego Maradony. Poprzedni sezon 32-letni napastnik spędził na ławce rezerwowych Benfiki.

Talent Roque Santa Cruza 14 lat temu Bayern wycenił na 7 mln dolarów. Ostatnio Paragwajczyk zajmował się jednak strzelaniem goli dla broniących się przed spadkiem z ligi angielskiej (Blackburn) i hiszpańskiej (Betis).

Oguchi Onyewu tylko przez chwilę był nadzieją Milanu, bo poważnie uszkodził kolano, przez dwa lata ani razu nie wystąpił w Serie A. Ostatnio grał w Sportingu Lizbona.

Poza 20-letnim Isco i dwa lata starszym Ignacio Camacho trudno znaleźć w Máladze piłkarzy, którzy są bliżej początku kariery niż jej końca. Pellegrini stworzył z nich zespół, który pokonał Milan, Zenit St. Petersburg, Porto i Real. W lidze hiszpańskiej Málaga zajmuje piąte miejsce (do czwartego Sociedad traci tylko punkt), z dziesięciu meczów LM (licząc kwalifikacje) aż sześć skończyła bez straty gola.

Borussia - w innych okolicznościach i bez zaangażowania sponsora z Bliskiego Wschodu - kilka lat temu przeszła podobną drogę do rywali. Była rzucającym dziesiątki milionów księciem, a później broniącym się przed bankructwem żebrakiem. Dziś wiele wskazuje na to, że szybko fazy pucharowej LM nie opuści. Poza bramkarzem Romanem Weidenfellerem i kapitanem Sebastianem Kehlem wszyscy piłkarze mogą liczyć na to, że najlepsze wieczory w LM dopiero przed nimi. W Borussii albo poza nią, bo m.in. Matsa Hummelsa i Roberta Lewandowskiego kuszą bogatsi.

Dla Málagi i większości jej piłkarzy każdy mecz w LM może być ostatnim. Dosłownie. Kilka miesięcy temu UEFA za długi wykluczyła hiszpańską drużynę z kolejnej edycji europejskich pucharów. Jeśli jej odwołanie zostanie odrzucone, bajka się skończy. Piłkarzy nic już nie powstrzyma przed odejściem, Pellegrini jest jednym z kandydatów na nowego trenera Chelsea.

Trio w komplecie?

Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek są pewni występu w Máladze, do Hiszpanii poleciał także odpoczywający w weekend Jakub Błaszczykowski. Kapitan reprezentacji doznał kontuzji pachwiny na rozgrzewce przed meczem z San Marino, dopiero dziś okaże się, czy zagra. Nie wiadomo też, co z Marcelem Schmelzerem, który w sobotę złamał nos i będzie mógł wystąpić tylko w specjalnej masce.

Roman Weidenfeller: Żartujemy sobie z transferu Roberta Lewandowskiego ?