Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mourinho wspomina współpracę z Balotellim: Mógłbym napisać o nim 200-stronicową komedię

Trener Realu Madyt, Jose Mourinho był gościem programu World Sport's stacji CNN. Portugalczyk opowiadał o swoim życiu prywatnym i sukcesach w piłce nożnej. Pod koniec wywiadu zdradził kilka ciekawych scen z życia szatni Interu Mediolan, w której główną postacią był Mario Balotelli.
- Balotelli? Mógłbym o nim napisać 200-stronicową książkę. Nie byłby to dramat, lecz komedia, ponieważ to niezwykle zabawny człowiek - zaczął Mourinho. Mówiąc już poważnie, trener Realu przyznał, że szkoleniowiec Manchesteru City, Roberto Mancini jest być może jedynym, który potrafi przekonać Balotellego, do wykorzystania swojego ogromnego talentu.

- Pamiętam jedną scenę w Kazaniu. Pojechaliśmy tam na mecz Ligi Mistrzów. Kontuzjowani byli wszyscy moi napastnicy. Nie mogłem skorzystać ani z Milito, ani z Eto'o. Naprawdę miałem problem, więc postawiłem na niespełna 20-letniego Mario. Ten obejrzał żółtą kartkę już w 42. lub 43. minucie. W szatni cały kwadrans poświęciłem rozmowie z Balotellim. "Mario nie mogę cię zmienić, nie mogę dokonać zmiany. Nie mam żadnego napastnika na ławce. Nie dotykaj nikogo. Graj tylko z piłką przy nodze. Kiedy ją stracisz, nie reaguj. Jeżeli ktoś cię sprowokuje, nie reaguj, jeśli sędzia popełni błąd, nie reaguj. Mario, proszę!" - mówiłem mu. Rozpoczęła się druga połowa, upłynęło 60 sekund i.... Balotelli ogląda czerwoną kartkę. Takich anegdot mógłbym przytoczyć całe mnóstwo - śmiał się Mourinho.

Mecz zakończył się remisem 1:1, oba gole padły w pierwszej połowie. Mourinho trochę ubarwił swoją opowieść - Balotelli obejrzał żółtą kartkę w 20. minucie, a z boiska został wyrzucony dopiero kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy



Mourinho opowiada o Balotellim



We środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund Balotelli zapewnił swojej drużynie remis. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Włoch wykorzystał rzut karny po zagraniu ręką Suboticia.