Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Sokołowski: Nie zasługuję na karę

PRZEGLĄD PRASY. - Uważam, że nie zasługuję na karę - powiedział ?Przeglądowi Sportowemu? Marek Sokołowski w reakcji na wypowiedź prezesa Polonii Warszawa Józefa Wojciechowskiego, który zapowiedział, że piłkarza spotka sroga kara.
Ekstraklasa.tv: Zobacz gola wpuszczonego przez Gliwę ?

Po zakończeniu spotkania Polonia Warszawa - Śląsk Wrocław, w którym goście uratowali jeden punkt przez błąd bramkarza Michała Gliwy, nerwów nie mógł opanować prawy obrońca Polonii - Marek Sokołowski. Piłkarz frustrację wyładował na bramkarzu, ostro go krytykując.

Takie zachowanie bardzo nie spodobało się właścicielowi Polonii.

- Jak tylko wrócę do kraju, to dowalę Sokołowskiemu najwyższą karę finansową jaką przewiduje regulamin. Co on sobie wyobraża, żeby publicznie krytykować kolegę z zespołu?! - wściekał się Józef Wojciechowski.

Marek Sokołowski na łamach "Przeglądu Sportowego" nie krył zaskoczenia, że jego słowa wywołały taką burzę.

- Nie wiem, czemu ludzie po mnie jadą. Od soboty ciągle ktoś dzwoni i pyta, co ja nagadałem, bo wyszła z tego niezła burza. Może faktycznie zareagowałem trochę za ostro, emocje zadziałały. Ale wiele moich słów zostało przekręconych - mówi zawodnik.

- Uważam, że na karę nie zasługuję. Jeśli zostanie mi ona wymierzona, to będę chciał prezesowi wyjaśnić moją wersję. Bo krew mnie zalewa, gdy czytam wypowiedzi pana Mielcarskiego, że podważyłem decyzje trenera i niby stwierdziłem, że z lepszym bramkarzem wygralibyśmy to spotkanie. A ja powiedziałem tylko, że Michałowi zabrakło doświadczenia, bo w tej sytuacji nie powinien wychodzić z bramki - dodaje Sokołowski i zapewnia, że nie ma żadnego konfliktu między nim a Gliwą.

- Porozmawialiśmy o tym i już jest OK. Jesteśmy kolegami. Nie chciałem go przecież zdołować, a tylko poradzić na przyszłść.

Czytaj więcej o reakcji Wojciechowskiego