Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tarasiewicz i inni. Wszyscy słabi

- Nie wstydzę się za swoich piłkarzy - powiedział po sobotniej porażce 2:5 z Widzewem w Łodzi trener Śląska Ryszard Tarasiewicz. Ciekawe, czy ktoś spośród właścicieli klubu lub jego kibiców nie wstydzi się, że Tarasiewicz wciąż jest szkoleniowcem we Wrocławiu.
Jeżeli chodzi o mnie, czuję coraz większy zawód. Miałem Tarasiewicza za fantastycznego w dawnych latach piłkarza, a później za olbrzymią nadzieję trenerską. Jego talent miał fundamenty w solidnych podstawach (z górą dwie setki własnych meczów w polskiej lidze plus ponad pół setki goli, ba, udział w mundialu - czego 99,99 proc. polskich piłkarzy nigdy nie dostąpi), modelowym przebiegu kariery za granicą (najpierw gra, później pilne terminowanie w szkoleniowym fachu), wreszcie cechach charakteru (ambitny, odważny, pewny siebie).

Wydawało się, że kiedy w 2004 r. wkraczał w roli trenera do polskiego futbolu - już wkrótce go zawojuje, jeżeli nie zdominuje. I co do dziś zostało z Tarasiewicza? Niestety, niewiele.

Szkoleniowiec Śląska wykształcił w futbolowej Polsce przeświadczenie, że nie potrafi pracować nigdzie indziej niż we Wrocławiu, z którym również jako zawodnik był związany nieprzerwaną nicią. Jedyny epizod poza rodzinnym miastem to trzy czwarte mało zapamiętanego sezonu w drugoligowej wówczas Jagiellonii. To w Śląsku rozpoczynał rodzimy trenerski rozdział, to do Śląska wrócił po białostockiej przygodzie.

Owszem, przywrócił Wrocławiowi ekstraklasę i w premierowym sezonie na najwyższym szczeblu imponował świeżością (szóste miejsce w sezonie 2008/09). Ale już w kolejnych rozgrywkach głównie sprawiał wrażenie szkoleniowca, który nie zasługuje na posadę i trzymany jest nie wiadomo z jakich przyczyn. Do dziś tylko potwierdza taką opinię. Oto zestawienie punktów, które zdobyli trenerzy ekstraklasy pracujący w niej nieprzerwanie w 2010 r.

1. Jacek Zieliński (Lech) 41
2. Marcin Sasal (Korona) 33
3. Michał Probierz (Jagiellonia) 31
4. Marek Bajor (Zagłębie) 28
Jose Mari Bakero* (Polonia W.) 28
Waldemar Fornalik (Ruch) 28
7. Dariusz Pasieka (Arka) 21
8. Jurij Szatałow (Polonia B.) 20
Rafał Ulatowski (PGE GKS, Cracovia) 20
10. Tomasz Kafarski (Lechia) 19
11. Ryszard Tarasiewicz (Śląsk) 17
*Bakero był trenerem Polonii Warszawa w 18 kolejkach (pozostali mają na koncie 19 gier), ale jest w zestawieniu, ponieważ również zaliczył komplet meczów, w jakich mógł prowadzić zespół (został zwolniony przed tygodniem, a w ten weekend nie odbyła się potyczka Polonii z Lechem - dlatego zresztą także dorobek Jacka Zielińskiego dotyczy 18 spotkań)). W tabelce nie ma szkoleniowców spadkowiczów z ubiegłego sezonu, a także drużyn, które wiosną awansowały.

Ponurą statystykę Tarasiewicza dopełniają jeszcze inne fakty. W tym roku jego Śląsk pokonał jedynie Odrę Wodzisław, Arkę Gdynia i Cracovię - a więc zespoły niedominujące w naszej piłce. Tylko raz wygrał we Wrocławiu - tego kibice już od dawna nie mogą mu wybaczyć.

Ale Tarasiewicz ma szczęście w swojej niedoli, bo w fatalnym wizerunku dościga go dziś co najmniej dwóch innych trenerów. Pierwszy pracował w ekstraklasie w obu tegorocznych rundach. Nazywa się Maciej Skorża i w dziewięciu ligowych meczach w 2010 r. nazbierał 7 pkt (1 w Wiśle, 6 w Legii).

Dołuje również Rafał Ulatowski - były pomagier Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski i wiosenne odkrycie ligi w PGE GKS Bełchatów. Po wakacyjnym przyjściu do wzmocnionej supertransferami Cracovii miał zawojować ekstraklasę, spełniając wreszcie sen bogatego właściciela klubu. Przegrał sześć kolejnych meczów i choć wciąż szarżuje ("gdybym teraz zrezygnował, byłaby to ucieczka szczura z tonącego okrętu" - uparcie przekonuje po piątkowej wpadce z Lechią Gdańsk) - już wie, że najuczciwiej i najbezpieczniej "oddać się do dyspozycji zarządu spółki".

I na koniec pytanie do Antoniego Piechniczka i Jerzego Engela - obaj odpowiadają w PZPN za szkolenie, obaj twierdzą, że mamy w Polsce wielu znakomitych szkoleniowców.

Gdzie oni są?