Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rusza ekstraklasa. Liga wreszcie pasjonująca?

Dziś rozpoczyna się sezon futbolowej Ekstraklasy. Czy atuty, które liga znienacka zyskała, wreszcie radykalnie podniosą jej poziom i poprawią wizerunek?
Wszystko o polskiej lidze - w serwisie Ekstraklasa.tv ?

Ekstraklasa ma czym przyciągnąć kibiców. Stadiony, które wkrótce zostaną oddane do użytku, mogą wywołać onieśmielenie fana przyzwyczajonego do rozpadających się, poprzerastanych trawą betonowych siedzisk, braku toalet i wszechobecnego brudu. Euforię widać zwłaszcza w Warszawie, gdzie Legia kończy budowę cacuszka na 33 tys. miejsc. O tym, jak udręczony entuzjasta futbolu czekał na poprawę infrastruktury, świadczą liczby - klub wydał ponad 60 tys. kart kibica uprawniających do kupna biletów.

Kiedy jeszcze otworzą bramy nowiutkie stadiony w Krakowie (dwa), Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu (to tylko te, które zostaną otwarte niebawem), prawdopodobnie radykalnie podniesie się średnia frekwencja, która w minionym sezonie nie przekroczyła 5 tys. (Lech, Wisła, Legia i Cracovia grały właściwie bez publiczności).



Fanów przyciągną też powroty gwiazd (Żurawski w Wiśle, Wichniarek w Lechu, Marcin Żewłakow w Bełchatowie, Radomski w Cracovii) i zaskakujący transfer Ebiego Smolarka do Polonii Warszawa. Ekstraklasę wybierają już nie tylko Polacy. Saidi Ntibazonkiza (z NEC Nijmegen przeszedł do Cracovii), Łotysz Artjoms Rudnevs (z Zalaegerszeg do Lecha), Ivica Vrdoljak (z Dynama Zagrzeb do Legii) jeszcze przed chwilą na oferty znad Wisły nawet by nie spojrzeli.

- Cieszę się z dużej aktywności na rynku transferowym - mówi trener Legii Maciej Skorża. - Będzie więcej dobrych zawodników. Nie rozumiem narzekań, że płacenie piłkarzowi 400 tysięcy za sezon psuje rynek. A może przeciwnie, otwiera naszą ligę na jeszcze lepszych?

Kluby stały się konkurencyjne dla zachodnich. - W Portugalii poza płacowym zasięgiem Legii są tylko Sporting, Porto i Benfica. Z czwartą siłą tamtej ligi, Sportingiem Braga, warszawianie mogą się równać i budżetem, i urodą stadionu. Nasza liga nie jest wielka, ale zagraniczni piłkarze grają w niej dla pieniędzy. Nie oszukujmy się, Manu dostał z Warszawy bardzo dobrą propozycję - mówił Mariusz Piekarski, który sprowadził do Legii portugalskiego skrzydłowego. - Jak dostanie piłkę, to kibice będą wstawać z miejsc - mówią na Łazienkowskiej.

Pytanie, czy liga nie jest coraz gorszym cukierkiem owijanym w coraz ładniejszy papierek. Czy milion euro rzucone przez nieliczącego się z groszem właściciela Polonii Józefa Wojciechowskiego za napastnika Ruchu Chorzów Artura Sobiecha świadczy o tym, że wartość ligi wzrasta, czy o tym, że to wciąż zabawka w rękach nowobogackich, którzy chcą zdobyć mistrzostwo Polski, ale prowadzić futbolowego biznesu nie umieją.



Ponad 400 tys. euro rocznie płacone Sobiechowi czy Smolarkowi mogą jeszcze bardziej zmanierować ligowców. Na razie jednak władze Ekstraklasy SA szarżują. W jesiennym przetargu na prawa telewizyjne spodziewają się dostać 10 proc. więcej niż do tej pory. Od następnego sezonu transmisje z polskiej liga mają być warte 400 mln zł za trzy lata.

Gra Ekstraklasa

Piątek: GKS Bełchatów - Polonia Bytom 17.45 (Orange Sport); Górnik Zabrze - Polonia Warszawa 20. (Canal+ Sport).

Sobota: Widzew Łódź - Lech Poznań 15.45 (TVP 2 i Canal+ Sport); Korona Kielce - Zagłębie Lubin 19.15 (Orange Sport).

Niedziela: Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 14.45 (Orange Sport); Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 17. (Orange Sport); Wisła Kraków - Arka Gdynia 19.15 (Orange Sport).

Magazyny: Liga+ (sobota, 20.30, Canal+ Sport); Liga+ Extra (niedziela, 21.30, Canal+ Sport); Szybka Piłka (niedziela, 22.45 TVP 2).

Ostatnia polska drużyna w pucharach poznała rywala w LE ?