Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jak Odra ratowała ekstraklasę, aż nie uratowała

Premierowy sezon w elicie to dla piłkarzy trenera Marcina Bochynka była bajka. Na mecie trzecie miejsce i w nagrodę gra w europejskich pucharach. Kolejne lata to już jednak notoryczna niepewność, co też przyniesie ligowy finisz.
Premierowy sezon w elicie to dla piłkarzy trenera Marcina Bochynka była bajka. Na mecie trzecie miejsce i w nagrodę gra w europejskich pucharach. Kolejne lata to już jednak notoryczna niepewność, co też przyniesie ligowy finisz.

Udawało się w sumie trzynaście razy, Odra w tym czasie bywała nawet rewelacją ligi. Aż w końcu się nie powiodło, choć na rewanżową rundę rozgrywek Wodzisław zmobilizował skład najdroższy ze wszystkich dotychczasowych.

1997/98 - 9. miejsce. Spokój zapewniony już kilka kolejek przed metą, choć z ligi spadały aż cztery drużyny. W sezonie kilka znaczących wyników, m.in. 5:0 z Ruchem czy 1:0 na Legii.

1998/99 - 14. miejsce. Po rundzie jesiennej zaledwie 9 punktów. Najpierw zmienia się trener (Jerzy Wyrobek za Albina Mikulskiego), a przed rundą wiosenną w klubie pojawia się Edward Socha, który odtąd będzie firmował politykę transferową. Socha angażuje pierwszych najemników: Jacka Matyję i Pawła Adamczyka z Wisły Kraków, Dariusza Jackiewicza z Amiki Wronki i Arkadiusza Kampkę z Górnika Zabrze.

1999/2000 - 9. miejsce. Po sześciu kolejkach wprawdzie tylko 2 punkty na koncie, ale potem idzie coraz lepiej. Socha ściąga Łukasza Sosina, który w dwóch sezonach strzela 22 gole. To pierwszy z licznej grupy zawodników, którzy wypromowali się w Odrze. Sosin zostaje później czterokrotnym królem strzelców ligi cypryjskiej.

2000/01 - 9. miejsce. Już wiadomo, że Wodzisław to najlepsze miejsce dla graczy, którzy chcą się odbudować. Grzegorz Rasiak, zanim jeszcze stanie się bohaterem dowcipów, zdobywa 9 goli dla Odry. Przez klub przewijają się wyjadacze: Rafał Ruta, Piotr Rocki, Jacek Berensztajn, Artur Kosciuk.

2001/02 - 5. miejsce. Odra znowu jest rewelacją sezonu. W składzie także kolejny piłkarz po przejściach Marek Saganowski, którego kariera właśnie w Odrze nabierze nowego rozpędu.

2002/03 - 5. miejsce. Nowy pomysł: do Wodzisławia trafia desant ze zdegradowanego właśnie z ekstraklasy Ruchu Radzionków: Roman Madej, Wojciech Myszor, Wojciech Grzyb i Rafał Jarosz.

2003/04 - 9. miejsce. W lidze tylko 14 zespołów. Na finiszu rozgrywek 6 porażek z rzędu, ale bez konsekwencji. Odra w sezonie przegrywa m.in. ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i Górnikiem Polkowice. Te mecze będą potem przedmiotem śledztwa w aferze korupcyjnej.

2004/05 - 13. miejsce. Zatrudniony na wiosnę Franciszek Smuda omal nie "spuszcza" zespołu z ekstraklasy, ratują go dopiero zwycięskie baraże z Widzewem. W klubie kolejne meteory: Michał Stasiak i Marcin Drzymont. Prezes Ireneusz Serwotka podkreśla: - W Odrze towar mamy cały czas wystawiony na półkach.

2005/06 - 6. miejsce. Transferowy niewypał to eksreprezentant Sylwester Czereszewski. Przez chwilę błyśnie za to skutecznością Adam Czerkas i zaraz trafia do Queens Park Rangers. Ligowe obycie zdobywają w Wodzisławiu legioniści Maciej Korzym i Krzysztof Smoliński.

2006/07 - 10. miejsce. 8 goli dla Odry zdobywa jesienią Marcin Chmiest i zaraz kupuje go portugalska Braga. Tak skuteczny ten piłkarz już jednak nigdy nie będzie.

2007/08 - 12. miejsce. Wiosnę spędza w Wodzisławiu Ilijan Micanski, jego 5 goli być może ratuje skórę Odrze. Klub kontraktuje coraz bardziej przeciętnych graczy: Bartosza Hinca, Arkadiusza Aleksandra, Bartosza Iwana.

2008/09 - 12. miejsce. Na początku sezonu z pracy definitywnie rezygnuje Socha. Odra zapewnia sobie byt zwycięstwem nad Cracovią, potem przegrywa kolejno z zagrożonymi spadkiem Górnikiem, Piastem i Arką. Zadowolony z sezonu może być Maciej Małkowski, który trafia do bogatego Bełchatowa.

2009/10 - 15. miejsce. Nie pomaga zakontraktowana na wiosnę armia zaciężna. Straty z jesiennej rundy okazują się zbyt dotkliwe, klubowi nie pomaga także konflikt polskich i czeskich udziałowców. Odra po 14 latach opuszcza ekstraklasę.