Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa w Sport.pl. Lech Poznań będzie ćwiczył mózgi piłkarzy. "By myśleć jak najmniej"

Nowatorskie metody treningowe powoli docierają nad Wartę. Niebawem juniorzy Lecha Poznań mogą ćwiczyć nie tylko nogi, ale też głowy. - Wtedy mecz dla nich jest jakby w zwolnionym tempie, relaksujący - tłumaczy lekarz.
Niebawem poznański klub rozpocznie nowy rozdział w swojej historii. Lech planuje, że za cztery lata ponad połowę kadry zespołu mają stanowić wychowankowie. By tak się stało, stale rozwija się akademia mistrza Polski. Powoli piłkarską edukację kończyć będą zawodnicy szkoleni według nowego planu szkolenia, z definicji lepsi niż ich starsi koledzy. W efekcie juniorzy Lecha stale zalewają młodzieżowe reprezentacje Polski, a za parę lat mają to robić w ekstraklasie.

Tymczasem w samej akademii może też za niedługo dojść do przewrotu kopernikańskiego. Podpisano umowę z firmą Rehasport, która będzie badać młodych zawodników poznańskiego klubu. Dobierze im dietę, sprawdzi ich zmęczenie, zbada też ich mózgi. Po to, by wiedzieć, w którym momencie można wprowadzić do ich treningów grę głową.

To ostatnie - badania mózgu - otwiera przed akademią nowe możliwości. - Jesteśmy pod wielkim wrażeniem tego, co dzieje się w Belgii. Spotykaliśmy się z ludźmi, którzy stworzyli system treningowy oparty na ćwiczeniach neuronów - mówi szef Rehasportu, Witold Dudziński.

Mowa tutaj o wynalazkach belgijskiego dra Michela Bruyninckxa, który zrewolucjonizował myślenie o treningu piłkarskim. Drogą do perfekcji nie jest uporczywe powtarzanie pewnego rodzaju zagrań, ale ciągłe stawianie przed zawodnikiem nowych wyzwań, których dotychczas nie przezwyciężały nie tylko jego nogi, ale przede wszystkim mózg.

- Trzeba piłkarzom pokazywać nowe ćwiczenia, do których nie są przyzwyczajeni. Gdy je powtarzasz, mózg zna już odpowiedź. A gdy wciąż stawiasz mózg na baczność, możesz wykorzystać jego plastyczność. To otwiera nowe możliwości, bo tworzą się nowe połączenia neuronów - tłumaczy Belg.

Stoi za tym poważna medycyna, ale młyn nauki przerobił ją już na metody treningowe. - Jesteśmy uzależnieni od neuronów. Trzeba je pobudzać, by osiągnąć efekt ćwiczenia - mówi Dudziński i dodaje: - Chodzi o to, by w trakcie meczu myśleć jak najmniej, bo wtedy wszystko spowalniamy.

Z doświadczeń Bruyninckxa korzysta choćby Thomas Tuchel, który odpowiada za renesans formy Borussii Dortmund. Klub z Zagłębia Ruhry znów gra bystrą, pełną młodzieńczej energii piłkę. Odpowiadają za to metody treningowe Niemca. Tuchel zmienia kształt boiska, by wymusić na piłkarzach odpowiednie ruchy bez piłki. Dortmundczycy ćwiczą niekiedy na śliskich murawach, prowadzą piłkę kolanem. Obrońcom zdarza się trzymać piłki tenisowe, by nie ciągnęli za koszulki napastników.

Podobnie mówi Dudziński. - Gdy jest na boisku 25 piłek na 25 zawodników i ćwiczenie odbywa się w ekstremalnie dużym tempie, to stymulacja neuronalna jest ogromna. W efekcie mecz, gdy jest 22 piłkarzy i jedna piłka jest dla mózgu toczony w zwolnionym tempie, relaksujący - tłumaczy szef kliniki.

Trenujący tymi metodami piłkarze w trakcie meczu myślą jak najmniej - działają jak automaty. Dudziński porównuje to do jazdy samochodem, podczas której skupiamy się na przykład na słuchaniu radia. Później, zapytani o drogę, nie możemy sobie przypomnieć szczegółów. Tak samo, odpowiedź na pytanie o proces myślowy przy prostopadłym podaniu przy akcji bramkowej powinna być taka: "stało się samo". Tak jest, gdy działa podświadomość, a nie świadomość.

Na tym polega istota rewolucyjnego myślenia, ale też największa trudność z jego wprowadzeniem. Trenerzy w większości zwracają piłkarzom uwagę, by pomyśleli zanim zagrają piłkę. A metody Bruyninckxa mówią, że ma być odwrotnie.

- Będziemy starali się te obserwacje po badaniach mózgu i konkretne wytyczne dawali do przemyślenia trenerowi, czyli najważniejszej osobie w sztabie. Ale nie zmusić, żeby wykorzystywać elementy treningu i stosować nowe narzędzia. Możemy jednak namawiać - kończy Dudziński.

Korzystałem z artykułów opublikowanych na stronach internetowych: bbc.co.uk, theguardian.com



Leo Messi też jest już w 500+! Czy dogoni najskuteczniejszego Polaka? [RANKING]


Więcej o:
Komentarze (5)
Ekstraklasa w Sport.pl. Lech Poznań będzie ćwiczył mózgi piłkarzy. "By myśleć jak najmniej"
Zaloguj się
  • rzydeta

    Oceniono 2 razy 2

    "Lech Poznań będzie ćwiczył mózgi piłkarzy. "By myśleć jak najmniej""

    Informacja mocno przeterminowana. Lechici ćwiczą to już od kilku sezonów. Jak widać po wynikach - z dużą skutecznością. ;->
    A poza tym, metodę tę opracował już lata temu Stanisław Lem i przedstawił w bajce "Trzej Elektrycerze". Elektrycerz Kwarcowy to wypisz-wymaluj - piłkarz Lecha ;->

  • goski1

    Oceniono 1 raz 1

    mózgi to trzeba niektórym przewietrzyć w tym klubie

  • atusz

    Oceniono 2 razy 0

    Ale poco ćwiczyć wystarczy zapisać ich do kodu...

  • plendz

    0

    Kolegom z pierwszej drużyny też by się przydało: mają głowy przepełnione wyobrażeniami o tym co się może stać po złym zagraniu, po złym meczu, po złym sezonie. W efekcie ich działanie jest niepewne i nieprecyzyjne, doprowadzając do spełniania się złych wizji. Inaczej - nie powinni się zastanawiać tylko wiedzieć, nie analizować tylko działać, jeżeli myśleć, to na kilka posunięć wcześniej i realizować decyzje już na zasadzie "automatycznej" czy "intuicyjnej" prawidłowej reakcji. Presja i stres spowalniają każdego z nas, jesteśmy "spięci", nie korzystamy z pełni zasobów, które posiadamy, a sposób użycia tych wykorzystywanych prowadzi do niekorzystnej, zachowawczej rutyny ("gra na alibi").

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX