Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa w Sport.pl. Bez wymówek dla rezerwowych Piasta Gliwice

Od tego roku nie tylko pierwsza drużyna, ale też rezerwy lidera ekstraklasy stosują taktykę Radoslava Latala. Ma to ułatwić pracę szkoleniowcowi i piłkarzom. - Będziemy przenosić pewne rzeczy krok po kroku - zapowiada trener rezerw Piasta Gliwice.
Dla większości klubów ekstraklasy grające w III lub IV lidze drugie drużyny są poligonem dla zdolnej młodzieży. Tam młody zawodnik ma pierwszy raz zderzyć się z silniejszym i agresywniejszym przeciwnikiem. Wówczas młodzieniec nie przeżyje później szoku w ekstraklasie, jeśli ma już w nogach i głowie pamięć z pojedynków w niższych ligach.

Rezerwy to też miejsce, w którym do formy mają dochodzić zawodnicy nie łapiący się do kadry meczowej pierwszego zespołu. Zdarza się, że to oni najczęściej ciągną resztę drużyny w dół. Są tam przejściowo, więc nie znają kolegów albo nie są wystarczająco zmotywowani do dużego wysiłku.

Jeśli piłkarz - zarówno z jednej, jak i drugiej grupy - się sprawdzi, to wtedy otrzyma większą szansę w pierwszym zespole. W niektórych klubach przepływ informacji między trenerami jest znikomy, w innych troszkę większy. W Lechu Poznań szkoleniowiec rezerw Ivan Djurdjević spotyka się z Janem Urbanem co tydzień.

W Piaście poszli o krok dalej - żeby wprowadzić jak najwięcej wychowanków do drużyny, nie wystarczy tylko grać w niższej lidze. Dlatego od stycznia druga drużyna gra w takim samym ustawieniu i taktyce jak pierwszy zespół. Jest już po pierwszych dwóch sparingach - oba wygrała.

- Zawodnik nie będzie miał wytłumaczenia, że musiał przestawić się na inny sposób grania. Będzie ta sama filozofia gry, te same zadania jak w pierwszej drużynie. Kto wykona je najlepiej, będzie miał największą szansę na ekstraklasę - mówi Adrian Olęcki, trener rezerw Piasta.

Olęcki do Gliwic trafił w grudniu, już po zakończeniu rundy jesiennej w trzeciej lidze śląsko-opolskiej. Zaraz po przyjściu do klubu porozmawiał z trenerem Radoslavem Latalem i przedstawił swoją wizję pracy - chciałby wdrożyć ten sam model gry w rezerwach, co w pierwszym zespole.

- Choć to ja zacząłem temat, mówimy wspólnej inicjatywie mojej i trenera Latala. Rezerwy mają do odegrania swoją rolę, więc powinny grać w stylu pierwszego zespołu. Jeśli tam zmieni się ustawienie, to i my je zmodyfikujemy, żeby zawodnicy nie musieli się przestawiać. Chodzi o to, żeby był jeden model gry w klubie. Piłkarze to rozumieją.

Na razie opiera się tylko na własnych obserwacjach. - Podstawowe elementy, które zauważyłem w meczach ligowych Piasta - ustawienie, wysoki pressing, agresja - wprowadzamy już w sparingach - zdradza trener. Szczegóły taktyki Latala, włącznie z metodami treningowymi Olęcki ma poznać po powrocie pierwszego zespołu z obozu w Hiszpanii. - Będę wiedział kiedy wprowadzać poszczególne elementy - dodaje.

Szczegóły na tym etapie przygotowań nie są bardzo istotne. W styczniu rezerwy Piasta skupiły się w treningach przede wszystkim na przygotowaniu fizycznym. Z siedmiu treningów w tygodniu tylko dwa zawodnicy spędzali na ćwiczeniu techniki i taktyki.

- Chcemy po kolei wprowadzać wszystkie elementy stosowane w pierwszej drużynie. Zaczęliśmy od cech motorycznych, a potem powoli krok po kroku będziemy przenosić więcej rzeczy. Teraz skupimy się na kształtowaniu nawyków w rozgrywaniu piłki - zapowiada.

Na razie podstawowym celem rezerw Piasta jest rozwój każdego zawodnika. Drugim - pokonanie rezerw Górnika Zabrze w pierwszym meczu rundy jesiennej (12 marca). W trzeciej lidze śląsko-opolskiej gliwiczanie tracą aż 11 punktów do bezpiecznego miejsca. Szanse na utrzymanie w zreformowanej klasie rozgrywkowej są więc niewielkie.

- Nie rozmawiamy w szatni o spadku bądź utrzymaniu, ale o tym, żeby każdy zawodnik zrobił postęp. Oczywiście do końca walczymy o utrzymanie. Nie ma jednak presji ze strony klubu - przekonuje Olęcki.

Zbieżność taktyki w pierwszym i drugim zespole Piasta może się przydać już w rundzie wiosennej - z klubu w zimie nie odszedł na razie żaden piłkarz, a przyszło już czterech. Nie dla każdego zawodnika znajdzie się miejsce nawet w kadrze meczowej. Niektórzy zagrają w rezerwach, ale w tym samym modelu co w pierwszej drużynie. Z korzyścią dla siebie i całego klubu.



Czy rozpoznasz dziewczyny polskich piłkarzy? [QUIZ]




Więcej o:
Komentarze (2)
Ekstraklasa w Sport.pl. Bez wymówek dla rezerwowych Piasta Gliwice
Zaloguj się
  • sunee

    0

    Aj, wiec to juz nie jest tak ze trzeba pilke kopnac by wpadla do bramki?

  • aa1000

    Oceniono 1 raz 1

    Zarząd Lechii Gdańsk powinien pilnie udać się na rekolekcje do Gliwic. Sądzę, że sponsorzy winni to wymóc.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX