Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa w Sport.pl. Nowy trener Lechii zapłaci pół miliona dolarów?

Piotr Nowak został ogłoszony nowym trenerem Lechii Gdańsk. Polski szkoleniowiec myśli jednak też zapewne o czymś innym - sąd odrzucił jego apelację w procesie przeciwko klubowi Philadelphia Union. Nowak musi opłacić prawników obrony i koszty procesu, które wyniosą 500 tys. dolarów!
O przebiegu procesu pisaliśmy już w poprzednim tygodniu. Piotr Nowak został zwolniony z Philadelphia Union prawie cztery lata temu. Były reprezentant Polski niemal natychmiast złożył pozew przeciwko klubowi i zawodnikom, którzy mieli doprowadzić do utraty przez niego pracy. Żądał miliona dolarów. Niedawno akta w tej sprawie zostały opublikowane, może mieć do nich dostęp każdy obywatel Stanów Zjednoczonych. Z dokumentów wynika, że Nowak narażał zdrowie młodych zawodników, kazał im biegać po 10 mil w słońcu bez wody, także tym kontuzjowanym. Nikomu nic się nie stało, prawnicy wyjaśniali, że wodę zawodnicy dostawali po biegu.

Pozew Nowaka w pierwszej instancji został odrzucony, trener złożył jednak apelację. Argumentował, że sędzia Margaret Brogan, która prowadziła sprawę była stronnicza i orzekała na podstawie faktów, które według adwokatów Nowaka należało uznać za pogłoskę.

Mark Kearney z sądu apelacyjnego USA dla Wschodniego Dystryktu Pensylwanii odrzucił jednak wszystkie nieprawidłowości zgłaszane przez Nowaka i sprawę zamknął. Oznacza to, że polski szkoleniowiec musi opłacić prawników klubu z Filadelfii, a także ponieść koszty procesu. Po zsumowaniu uzbiera się kwota zbliżona do pół miliona dolarów.

Polski trener wciąż może odwołać się do sądu wyższej instancji, jednak jak twierdzi opisujący cały proces dziennikarz Jonathan Tannenwald tam ma jeszcze mniejsze szansę na zwycięstwo.

Nowak został już ogłoszony trenerem Lechii. Jak w Gdańsku odbiera się cały proces?

- To są prywatne sprawy trenera Nowaka, działo się to w przeszłości i nie ma żadnego związku z Lechią - powiedział nam rzecznik gdańskiego klubu Jakub Staszkiewicz.





Więcej o: