Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Bartłomiej Konieczny: Lekarz powiedział, że zawodowy sport mogę wybić sobie z głowy

Bartłomiej Konieczny w letnim okresie przygotowawczym doznał bardzo poważnego urazu kręgosłupa, który praktycznie wyklucza go z zawodowego sportu. - Powrót na boisko to tylko moje marzenia. Cały czas się rehabilituję, czekam na badania, ale mój powrót na boisko jest praktycznie niemożliwy - mówi obrońca Podbeskidzia w rozmowie ze Sport.pl.
- Powrót na boisko to tylko moje marzenia. Cały czas się rehabilituję, czekam na badania, ale mój powrót na boisko jest praktycznie niemożliwy. Będę walczył z całych sił, ale pewnych rzeczy nie przeskoczę. Jak słucham tego, co mówią lekarze, to miałem dużo szczęścia, że mogę normalnie chodzić - mówi Konieczny.

- Bezpośrednio po urazie nie było zagrożenia życia, ale mogłem zostać przykuty do wózka. Gdybym nie był profesjonalnym sportowcem, to przy tym urazie kręgosłupa, jeździłbym na wózku do końca życia. Ludzie uprawiający sport mają większe przestrzenie międzykręgowe i tylko dzięki temu, że jestem piłkarzem, mogę normalnie chodzić - mówi piłkarz Podbeskidzia.

- Rehabilituję się, a i tak wszystko wskazuje na to, że już nie wrócę na boisko. Lekarz w Krakowie powiedział, że zawodowy sport mogę sobie wybić z głowy. Ciągle mam nadzieję, że kolejne konsultacje będą bardziej optymistyczne, ale wszystko zależy od wyników badań - mówi Konieczny.

- Lekarze zabronili mi skakać, intensywnie biegać i podnosić ciężkie rzeczy. To praktycznie dyskwalifikuje mnie z zawodowego sportu. W Krakowie nie podjęli się operacji, bo po zabiegu byłbym unieruchomiony przez pół roku. Zalecili rehabilitację, po której jest szansa na większą sprawność - zaznacza zawodnik Podbeskidzia.

Konieczny gra w Podbeskidziu od 2008 roku. Jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w klubie i zastępcą kapitana. Cieszy się olbrzymim szacunkiem wśród kibiców i kolegów z zespołu. W Ekstraklasie rozegrał 110 spotkań i zdobył 5 bramek.

Lech zdobył punkt. Przełamanie? Internauci mają inne zdanie [MEMY]




Czy Podbeskidzie utrzyma się w Ekstraklasie?