Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reiss, krzywy uśmiech bukmacherki [KOMENTARZ]

?Na pierwszym meczu byłem, jak miałem trzy lata. Lech wygrał z Ruchem, a ja wiedziałem, że chcę założyć koszulkę Kolejorza. Przez 19 lat kariery z Lechem przeżywałem najlepsze chwile. Nigdy nie zapomnę tej atmosfery na stadionie? - opowiada w telewizyjnej reklamówce firmy bukmacherskiej STS były piłkarz Lecha Poznań Piotr Reiss. W tle wiwatujące trybuny i Reiss w biało-niebieskim stroju, gdy strzela bramkę.
STS jest pierwszą firmą bukmacherską w Polsce, która zdecydowała się na telewizyjną kampanię. Ale oficjalnie to nie reklama, a informacja o wspieraniu sportu, bo prawo zabrania reklamy bukmacherom. Telewizyjny spot premierę miał na poznańskim stadionie. Bo STS jest także sponsorem Lecha Poznań.

Zrobienie Reissa twarzą zakładów bukmacherskich jest jak zatrudnienie rzeźnika przez wegetarian. Piotr Reiss jest bowiem jednym z oskarżonych w piłkarskiej aferze korupcyjnej za ustawienie meczu. Chodzi o spotkanie sprzed 10 lat, gdy Lech wygrał z Górnikiem Polkowice 2:0. Wpływ na wynik miała mieć "premia", na którą złożyły się inne kluby broniące się przed spadkiem. Reiss miał uczestniczyć w nielegalnej transakcji.

STS działa na rynku o wiele dłużej. Być może kibice gracze obstawiali w firmie również mecz Lecha z Polkowicami. Jeśli tak, to mogą się czuć poszkodowani, bo tylko Reiss i jego koledzy znali wynik spotkania, o ile przed sądem oczywiście potwierdzi się jego wina. Bo Reiss - to patologia polskiego państwa - ma prokuratorskie zarzuty od pięciu lat i do dzisiaj nie doczekał się wyroku.

Jednak nie tylko STS zapomniał o zarzutach. Gdy pięć lat temu policja zatrzymała Reissa pod zarzutem korupcji, Lech Poznań nie przedłużył z nim umowy. Andrzej Kadziński, wtedy prezes klubu, mówił: "Piotr musi rozwiązać sprawę z wymiarem sprawiedliwości. Dopiero jeśli to się stanie, możemy dalej współpracować". Ale dwa lata temu nowe władze Lecha znów zatrudniły Reissa, być może po to, by złagodzić napięcia w relacjach z kibicami. Bo Reiss to legenda klubu, jeden z jego najlepszych piłkarzy w historii. Przed rokiem zakończył karierę, ale teraz doradza władzom Lecha i prowadzi własną szkółkę piłkarską dla dzieci.

Piłkarskie środowisko zaakceptowało powrót Reissa, tak samo jak powrót Dariusza Wdowczyka, trenera Pogoni Szczecin skazanego za korupcję. Obrońcy Reissa przypomną w tym miejscu, że winę Wdowczyka potwierdził sąd, a wobec Reissa nadal obowiązuje domniemanie niewinności. Jest jednak różnica: Wdowczyk karę już odbył i publicznie się pokajał. Reiss najpierw o zarzutach milczał, potem w oświadczeniu przeprosił kibiców, a następnie zaczął wszystkiemu zaprzeczać. Twierdzi, że nigdy nie przyznał się do winy, choć takie informacje przekazywała mediom prokuratura.

W zakładach bukmacherskich STS można obstawiać tylko wyniki sportowe. Ale po wynajęciu Reissa firma mogłaby rozszerzyć ten katalog. Kibice powinni mieć szansę obstawić decyzję sądu: czy Reiss jest winien korupcji?

Zobacz jak prezentuje się Luis Enrique jako trener Barcelony [kliknij]