Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

T-Mobile Ekstraklasa. 12. kolejka przejdzie do historii? Możliwy rekord frekwencji

Przedstawiciele Śląska Wrocław poinformowali, że w poniedziałkowy wieczór w momencie zamykania kas liczba sprzedanych wejściówek wyniosła 20 tysięcy. Zainteresowanie piątkowym meczem na Stadionie Miejskim we Wrocławiu jest ogromne, w ciemno należy przyjąć, że widowisko to zobaczy więcej niż 30 tysięcy fanów. Jeżeli dodamy, że w niedzielę Lech gra z Legią, a mecz u siebie rozegra Wisła, możemy spodziewać się rekordu frekwencji w tej kolejce. Możliwe, że pęknie granica stu tysięcy kibiców.
W piątek Śląsk Wrocław po raz pierwszy zagra na nowym, pięknym Stadionie Miejskim - arenie Euro 2012. Na stadion może wejść 42 771 widzów, ale nawet wobec świetnych wyników drużyny Oresta Lenczyka i skutecznej akcji marketingowej, trudno będzie zapełnić obiekt. Obserwując jednak postęp w sprzedaży wejściówek, można mieć nadzieję, że piątkowy mecz przyjaźni przeciwko Lechii Gdańsk zobaczy około 35 tysięcy sympatyków obu drużyn. Liczba widzów na tym meczu może zadecydować o nowym rekordzie frekwencji w historii Ekstraklasy.

Dotychczas najwięcej kibiców zgromadziły mecze 22. kolejki poprzedniego sezonu. Aż 95 907 miłośników futbolu zasiadło na trybunach ośmiu stadionów. Aż 34 tysiące sympatyków wspierało Lecha Poznań w pojedynku z Legią. W zbliżającej się kolejce "Kolejorz" znów podejmuje warszawską drużynę, więc działacze Lecha już zacierają ręce... Wynik 34 tysięcy kibiców będzie trudny do powtórzenia. W obecnym sezonie widownia na meczach Lecha jest o wiele mniejsza niż w poprzednich rozgrywkach. Jak na razie największym zainteresowaniem cieszył się mecz przeciwko Wiśle, kiedy to na trybunach zasiadło nieco poniżej 19 tysięcy fanów. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że poznańscy kibice skończyli swój protest i nie "strajkują" już podczas meczów swojej drużyny, oraz pamiętając, że dla fanów Lecha mecz z Legią jest pojedynkiem szczególnym, możemy liczyć na około 30-tysięczną publiczność.

Minimum 15 tysięcy kibiców powinno pojawić się na trybunach stadionu Wisły Kraków. Mistrz Polski gra coraz lepiej, wygrał trzy ostatnie mecze, w tym jeden w europejskich pucharach. Zwycięstwo nad Podbeskidziem daje nawet szanse wskoczenia na pozycję lidera Ekstraklasy. Na meczach Widzewa z Cracovią, Korony z ŁKS-em i Ruchu z Polonią powinniśmy spodziewać się ok 6-8 tysięcy widzów - tak przynajmniej wynika ze średniej frekwencji na stadionach gospodarzy. Nie ma co liczyć na fanów GKS-u Bełchatów i Górnika Zabrze. Ci pierwsi rzadko przekraczają granicę 2 tysięcy, zaś stadion w Zabrzu znajduje się w przebudowie i maksymalnie na obiekt może wejść 3,5 tysiąca ludzi.

Wiele więc wskazuje na to, że mecze 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy przyciągną na stadiony ponad 100 tysięcy ludzi, co będzie rekordowym wydarzeniem w historii rozgrywek najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.