Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jerzy Engel: Irańczycy mają znakomitych piłkarzy

Kadra U-23 nie miała z nimi żadnych szans, byli lepsi przez cały mecz i wygrali 2:0. W październiku gramy rewanż na wyjeździe. Nawiązaliśmy nowy, bardzo dobry kontakt - mówi ?Gazecie? dyrektor sportowy PZPN odpowiedzialny za szkolenie juniorskich reprezentacji Polski.
Robert Błoński: Zna pan wyniki meczów naszych narodowych zespołów z piątku i soboty?

Jerzy Engel: Oczywiście.

Tak dla porządku: Kadra U-19 przegrała 1:2 z Norwegią, U-20 zremisowała 1:1 z Uzbekistanem, U-21 przegrała 0:2 z Finlandią w eliminacjach MME i drużyna U-23 poległa z Iranem 0:2...

- Kadra U-19 przygotowuje się do październikowego turnieju eliminacji ME na Węgrzech i prowadzi selekcję, a do Norwegii trener Globisz nie mógł zabrać ośmiu podstawowych graczy. W pierwszej połowie chłopcy grali bardzo słabo, w drugiej -nieźle. Może jeden albo dwóch pojedzie na turniej?

Uzbecy przyjechali do Polski z rocznikiem starszym o trzy lata. W środę przegrali z kadrą U-23 trenera Majewskiego 0:2. W piątek Stefan Majewski, który prowadzi również dwudziestolatków, zagrał z nimi młodszym rocznikiem. To był sprawdzian przed poniedziałkowym meczem z Włochami we Wronkach. Przydał się, remis należy przyjąć.

Trener Zamilski dwumeczem z Finlandią i Hiszpanią kończy i tak już przegrane eliminacje ME do lat 21. Siedmiu zawodników z jego kadry jest w pierwszej reprezentacji. Od ubiegłorocznego meczu, który Polska wygrała z Finami, przetrwało do piątku tylko dwóch zawodników. To mówi dobrze o selekcji, ale słabo wpływa na wyniki.

Z Iranem nawiązaliśmy bardzo dobry, nowy kontakt. Irańczycy mają znakomitych piłkarzy, nie mieliśmy z nimi szans. Byli lepsi od początku do końca. W październiku gramy rewanż na wyjeździe. To są pożyteczne sprawdziany.

Gdzie polski kibic się nie obejrzy, tam wstyd.

- Każdy mówi o wynikach reprezentacji narodowych, ale one czerpią zawodników z klubów. Powstaje pytanie, czy problemem jest słaba selekcja i trenerzy mylą się przy wyborze, czy też stan naszej piłki ligowej jest słaby i trzeba posypać głowy popiołem oraz wziąć się ostro do roboty w klubach. Po to, żeby selekcjonerzy reprezentacji narodowych mieli większy wybór w każdym roczniku. Nikogo nie tłumaczę, ale stan polskiej piłki jest słaby. W seniorach wygląda to nieźle...

...nieźle?

- Tak, bo Franciszek Smuda z zawodników, których ma, ułoży solidny zespół na Euro 2012, natomiast niżej sytuacja jest bardzo trudna. Dlatego przed Euro 2012 została powołana kadra do lat 23, żeby szukać głębiej. Dziś jeszcze nie są u trenera Smudy, ale może do niego trafią?

Trener Smuda kpi z kadry U-23 i mówi, że jest mu niepotrzebna, bo nikogo z niej nie powoła.

- Selekcjoner może mieć swoje zdanie, ale fakty są takie, że pięciu piłkarzy, których powołał, najpierw grali u trenera Majewskiego. Nie chodzi zresztą o to, skąd są powoływani, tylko żeby mieli szansę na międzynarodową konfrontację w tych samych terminach co pierwszy zespół.

Którzy to zawodnicy?

- Na pewno Jakub Tosik. Nie ma go teraz w kadrze, ale do seniorów trafił właśnie z U-23. Jestem w trakcie spotkania, więc nie chcę panu z głowy nazwiskami strzelać, żeby się nie pomylić. Zapewniam, że jest to pięciu graczy. [oprócz Tosika, Artur Jędrzejczyk, Adrian Mierzejewski, Daniel Gołębiewski i Radosław Majewski. Franciszek Smuda tłumaczył jednak, że powołał ich, bo grali dobre mecze w lidze, a nie reprezentacji do lat 23 - rb.]

Niedawno w "Przeglądzie Sportowym" prezes Grzegorz Lato negatywnie wyraził się o pana pracy. Powiedział: "Wystarczy jeden podpis". Sugestia wyraźna...

- Nie chodziło o moją pracę, lecz niezadowolenie z tego, co dzieje się w szkoleniu. Wszyscy jesteśmy niezadowoleni ze słabych wyników, one są odzwierciedleniem tego, co dzieje się w całej polskiej piłce, ale problemu między mną a prezesem nie znam.

Nie przyjął pan tej wypowiedzi jako braku zaufania?

- Z prezesem rozmawiam codziennie. Od czterech lat robimy zmiany, w konkursach wybraliśmy nowych szkoleniowców.

Zmierza więc ku lepszemu?

- PZPN robi wszystko, aby postawić szkolenie na nogi i uzupełnić kadry trenerskie w klubach. W każdym z województw jest sportowe gimnazjum, w którym uczy się i trenuje po 24 najlepszych chłopców z każdego rocznika. Są doszkalani dla klubów. Selekcja jest coraz lepsza. 50 procent z tych chłopców gra już w juniorskich reprezentacjach. Oddolny proces się zaczął i tędy droga. Pierwsze efekty będą widoczne niebawem.

Piłka nożna. Animozje łódzkich kibiców przyczyną niskiej frekwencji na meczu reprezentacji  >


  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ