Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Polska - Islandia. Czy Polska przejmie kontrolę

Sparing z Islandią może powiedzieć o reprezentacji więcej niż większość meczów eliminacji Euro 2016. We Francji zwycięstwo z rywalem na tym poziomie powinno dać awans do jednej ósmej finału. Mecz w piątek o 20:45. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live.
4 : 2
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Piątek 13.11.2015 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
4
4
Islandia
1
1
2
Składy i szczegóły
Polska
Bramki: Grosicki (53.), Kapustka (67.), Lewandowski (76., 80.) Kartki: Zieliński - żółta. Skład: Szczęsny, Piszczek, Szukała, Glik, Wawrzyniak (65. Kapustka), Błaszczykowski (12. Rybus), Krychowiak, Zieliński (65. Mączyński), Grosicki (86. Linetty), Milik (86. Stępiński), Lewandowski (90+1. Sobiech).
Islandia
Bramki: Sigurdsson (3.), Finnbogason (69.) Skład: Kristinsson, Saevarsson, Eyjolfsson, R. Sigurdsson, Skulason, Traustason, Gunnarsson (47. R. Sigurjonsson), G. Sigurdsson, B. Bjarnason (46. T. Bjarnason), Boedvarsson (78. Gudmundsson), Sigthorsson (16. Finnbogason).
- Stać nas na to, by częściej być przy piłce, kontrolować mecz. Wciąż nad tym pracujemy - mówił trener Adam Nawałka w przededniu zgrupowania przed meczami z Islandią i Czechami (wtorek). Dziś selekcjoner wystawi wszystkich liderów, później niektórzy dostaną wolne. Do spotkania z Islandią Łukasz Szukała zastąpi występującego ostatnio na środku defensywy Michała Pazdana, a w środku pola obok Grzegorza Krychowiaka zagra Piotr Zieliński.

Selekcjoner po objęciu stanowiska zapowiadał, że "plan jest taki, żebyśmy my decydowali o tym, jak wygląda mecz, a nie rywale". W eliminacjach udawało się to bardzo rzadko. W połowie spotkań Polska była częściej przy piłce, ale tak naprawdę dominowała tylko w meczach z Gibraltarem oraz z Gruzją u siebie. Nawet w Tbilisi długo grę prowadzili gospodarze, przed przerwą stworzyli dwie świetne szanse do strzelenia gola.

Po listopadowych i marcowych (Irlandia Północna i Chorwacja) sparingach dowiemy się, czy Polskę stać na to, by wziąć w swoje ręce mecz z finalistą Euro 2016. 12 grudnia w Paryżu Chorwaci będą losowani z drugiego, Czesi z drugiego bądź trzeciego, a Islandia i Irlandia Północna - z czwartego koszyka (Polacy są w trzecim). Mówiąc inaczej, na ME zwycięstwo z takim rywalem prawdopodobnie da piłkarzom Nawałki awans (może go dać nawet trzecie miejsce w grupie).

Sparingi mogą być bardziej miarodajne niż eliminacje, bo tam Polacy mierzyli się także z zespołami, które nigdy nie zbliżyły się do awansu na wielki turniej (Gruzja, Gibraltar). Z 33 goli strzelonych w drodze do Francji ataki pozycyjne dały reprezentacji 14, kontry - 11, a rzuty rożne, wolne i auty - osiem goli. Czyli wygląda na to, że Nawałka stworzył zespół wszechstronny, potrafiący na różne sposoby pokonać bramkarza rywali. Jeśli jednak ograniczymy się do meczów z zespołami, które awansowały (Niemcy) oraz grają w barażach (Irlandia), okaże się, że reprezentacja po ataku pozycyjnym zdobyła tylko jedną z sześciu bramek. Kontry dały trzy, a stałe fragmenty - dwie.

Schematów rozegrania rzutów wolnych i rożnych nauczyć łatwiej niż ataku pozycyjnego, dlatego Nawałka od tego zaczął. Ale one powinny być ważną częścią siły ognia kadry, a nie główną bronią. Nie można też zakładać, że jedną ósmą finału dadzą szybkie ataki. Prawdopodobnie w ten sposób Polacy będą mogli zagrać tylko jeden mecz w grupie, z zespołem z pierwszego koszyka. Słowem: atak pozycyjny trzeba doskonalić. - Dopiero uczymy się kreowania gry w ten sposób. Trudno zresztą oczekiwać, byśmy kompletnie dominowali w meczu z mistrzami świata - mówi Nawałka.

Nie ma oczywiście mowy, by we Francji rywale ani przez chwilę nie przejmowali kontroli nad meczem. Ale te momenty trzeba ograniczać do minimum, nie mogą one być tak bolesne jak w eliminacjach. W Dublinie reprezentacja szybko wyszła na prowadzenie, ale po przerwie o wszystkim decydowali już Irlandczycy i w ostatniej minucie wyrównali. W październikowym rewanżu Polacy do końca drżeli o wynik. - Druga połowa pozostawia sporo do życzenia. Nie panowaliśmy nad piłką, nie od nas zależało, jak przebiega spotkanie. Powinniśmy przejąć kontrolę i spokojnie skończyć - mówił kilka dni temu Grzegorz Krychowiak.

To, czy drużyna Nawałki będzie decydowała, jak wygląda mecz, zależy głównie od współpracy piłkarzy środka pola z napastnikami i skrzydłowymi. Polska nie ma rozgrywającego kreującego większość akcji ofensywnych. W eliminacjach najczęściej w jego buty wchodził Krzysztof Mączyński, ale grał bardzo nierówno. Najlepiej było to widać w Szkocji, gdzie w pierwszej połowie pomocnik Wisły miał kontrolę nad wydarzeniami na boisku, ale po przerwie ją stracił. W dodatku od jego błędu zaczęła się akcja, która dała gospodarzom drugiego gola.

Remis w Glasgow pokazał zresztą, że posiadanie piłki nie może być celem samym w sobie. Polacy wypracowali lepsze statystyki (56:44), ale co z tego, skoro bardziej wydajni byli gospodarze. - W Szkocji po wyjściu na prowadzenie powinniśmy za wszelką cenę zdobyć drugą i trzecią bramkę. Czasami za łatwo pozbywamy się piłki, wybijamy ją, nawet jak mamy wynik. Gramy bardziej asekuracyjnie, na utrzymanie rezultatu. Brakuje nam dłuższego utrzymania kontroli - przyznaje Arkadiusz Milik.

Jeśli reprezentacja ma przejąć kontrolę, to tylko dzięki wysiłkowi zbiorowemu: Krychowiaka, który im bliżej było końca eliminacji, tym chętniej zagrywał do przodu; Milika wracającego się do pomocy, potrafiącego dokładnie zagrać do Lewandowskiego; Grosickiego i Błaszczykowskiego, którzy muszą ograniczyć liczbę strat (w eliminacjach tylko Lewandowski tracił piłkę częściej niż Grosicki). Kluczem jest cierpliwość - bywa, że trzeba dłużej rozegrać akcję, poczekać na błąd rywali, by rozerwać ich defensywę. Trzeba też wiedzieć, kiedy grę przyśpieszyć, a kiedy zwolnić.

Biorąc pod uwagę okoliczności, w przededniu Euro naprawdę wiele będziemy o drużynie Nawałki wiedzieli. Selekcjoner przywiązuje ogromną wagę do sparingów - choć sprawdzi nowych zawodników, celem są zwycięstwa. Poza tym w XXI wieku żadna polska reprezentacja po awansie na wielki turniej nie grała wyłącznie meczów z finalistami tego turnieju.



Sami Khedira spotyka się z byłą żoną van der Vaarta? [ZDJĘCIA]




Polska z Islandią...
Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (8)
Polska - Islandia. Czy Polska przejmie kontrolę
Zaloguj się
  • strach_sie_bac

    Oceniono 4 razy 4

    "Sparing z Islandią może powiedzieć o reprezentacji więcej niż większość meczów eliminacji Euro 2016"

    Panowie pojechaliście po bandzie, nie pierwszy raz. Islandia będzie eksperymentować z graczami i taktyką, my zapewne też i ta sytuacja "powie" o naszej reprezentacji więcej niż mecze o punkty z innymi wyspiarzami i Niemcami, żałosne konkluzje.

  • djarev

    Oceniono 3 razy 3

    Towarzyski z Islandią powie więcej niż o punkty z Niemcami? Naprawdę kogoś zdrowo pos..ło.

  • rwkarad

    Oceniono 2 razy 2

    KTO WYGRA MECZ .......................... POLSKA !!!!!!!!!!!!!!!!! nawet sparingowy

  • pawel.ccc

    Oceniono 1 raz 1

    Mnie osobiście bardziej interesuje mecz z Czechami. Skoro wystarczyło zatrudnić czeskiego trenera i kilku czeskich i słowackich piłkarzy średniej klasy (Piast Gliwice) aby z najmocniejszych klubów polskiej ekstraklasy zrobić mokrą plamę na zielonej trawie to i reprezentacja PZPN-u nie powinna stawić Czechom większego oporu. Jeżeli chodzi o "sparring" z Islandia to przypominam, że mecz odbywa się w terminie UEFA i wygranie/przegranie tego meczu daje/zabiera punkty w rankingu FIFA. Warto wygrać ten mecz ale też warto sprawdzić ewentualnych kandydatów do reprezentacji. W sumie najważniejsza jest budowa zespołu na ME, eliminacje już minęły, jesteśmy lepsi niż połowa reprezentacji z Europy ale to dopiero połowa. Teraz trzeba będzie się zmierzyć z "lepszą" połówką i skład z eliminacji może nie wystarczyć. Może już pora aby trener Nawałka odstawił na bok sentymenty i przestał powoływać piłkarzy "za zasługi" ? Czy nie od tego jest aleja zasłużonych na Powązkach ? Trenera Nawałki nie stać na strojenie fochów na temat Polańskiego, pomijanie Boenischa, na zaprzestanie poszukiwania "farbowanych lisów" w ligach piłkarskich całego świata. Mistrzostwa Europy czy Świata to jest show-biznes, liczy się wynik osiągniety wszelkimi dozwolonymi metodami. Możemy cieszyć się "czystością narodową" reprezentacji ale to nam nie daje szansy na wejście do pierwszej czwórki czy ósemki piłkarstwa światowego. "abu-abu" jak mawiał kucharz z filmu CK Dezerterzy : "abu czysta gęba abu papu". I te myśl dedykuję trenerowi Nawałce i wszystkim zwolennikom "Polski dla Polaków".

  • bigosmiszczu

    0

    Ten reportaż pisał chyba tekken2015 !!!
    Wiedziałem że tak będzie !!!

  • whiteliontoto197124tutanchamon

    Oceniono 2 razy -2

    IDA gram IDA...Ksiądz BONIEcKi błogosławi...IDA gram IDA...etc...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX