Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Bąk: Mam nadzieję, że Nawałka zrobi rozpierduchę w szatni

PRZEGLĄD PRASY. Jacek Bąk, który w kadrze narodowej rozegrał aż 96 spotkań, przyznaje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", że nie potrafi sobie przypomnieć aż tak tragicznie grającej obrony jak w meczu ze Słowacją. Były gracz m.in. Olympique Lyon dodaje, że dobrych defensorów znajdziemy chyba wtedy, jak "archeolodzy przekopią pół Polski... Albo i całą". Kolejny sprawdzian kadry - z Irlandią we wtorek o 20:45. Relacja Z Czuba i Na Żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl Live na smartfony.
0 : 0
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Wtorek 19.11.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
0
0
Irlandia
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Bramki:
-
Kartki:
Pazdan - żółta
Skład:
Szczęsny - Celeban, Szukała, Kowalczyk, Marciniak - Pazdan, Mączyński (59. Jodlowiec) - Ćwielong (81. Olkowski), Błaszczykowski (89. Robak), Sobota (81. Brzyski) - Lewandowski (59. Teodorczyk)
Irlandia
Bramki:
-
Kartki:
O'Shea - żółta
Skład:
Forde - Kelly, St Ledger (32. O'Shea), Wilson (76. Whelan), Ward - Walters, McCarthy (62. Pearce), Green, McGeady (63. McClean) - Stokes (68. Doyle), Long (73. Hoolahan)


Bąk tłumaczy m.in., w czym upatruje swojej nadziei na dobry wynik meczu, jaki wieczorem odbędzie się na poznańskim stadionie. Liczy, że Nawałka "zrobi taką rozpierduchę w szatni, taki raban, że ci, co wyjdą na Irlandczyków, zdołają zmazać plamę po tej kompromitacji ze Słowacją!".

Według byłego obrońcy defensywa wystawiona przez Nawałkę wyglądała szokująco słabo i nie tłumaczy tego nawet fakt, że trener postanowił sprawdzić wszystkich, którzy kopią w Polsce piłkę. - Starałem się przypomnieć, kiedy zagraliśmy tak tragicznie, i nie dałem rady - przyznaje Bąk w rozmowie z "PS" »

Na pytanie, czy doczekamy się w Polsce obrony z prawdziwego zdarzenia, Bąk odpowiada, że chyba wtedy, gdy "archeolodzy przekopią pół Polski... Albo i całą". Jego zdaniem trzej obrońcy z ekstraklasy, którzy zagrali przeciwko Słowacji, pokazali, jaki poziom prezentuje ta "pożal się Boże nasza liga".



Czy polska obrona w meczu z Irlandią zagra solidniej niż ze Słowacją?
Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (39)
Reprezentacja. Bąk: Mam nadzieję, że Nawałka zrobi rozpierduchę w szatni
Zaloguj się
  • szpak.nie

    Oceniono 83 razy 69

    Raz, dwa, trzy razy można zrobić rozpierduchę, czwarty raz sensu nie ma, bo piłkarze się przyzwyczają i trzeba będzie wymyślić coś innego n.p. jakieś laski tańczące na rurkach, mrugające, że jak będzie dobra obrona to będzie coś po meczu, ale jeśli znowu wpadną szmaty to... I tu by wchodził Zdzisław Kręcina w stringach. Albo postawić na podpuchę 22 mercedesy przed wejsciem. Tylko na podpuchę, wiadomo, ze obrońcy grać sie nie nauczą, ale przynajmniej będą się starali dłużej niż 10 minut.
    Potrzeba działań, kurevki, samochody, coś trzeba wymyślać, bo inaczej z nikim nie wygramy.

  • kosmyg

    Oceniono 29 razy 23

    Nie rozumiem problemów z polską obroną - wiadomo, że ciężko czasem o dobrego piłkarza lewonożnego, bramkarza, napastnika czy rozgrywającego, bo tam ważną rolę odgrywa talent i trzeba się z tym urodzić. Ale żeby nie mieć stoperów na przyzwoitym europejskim poziomie? Żeby nie mieć kilku w miarę szybkich, wysokich i silnych ludzi w wieku 20-30 lat, którzy choć trochę myślą na boisku? Żadnego walczaka, którego boją się rywale? To nie musi być poziom Piszczka (który akurat z grą obronną ma pewne problemy ), ale żeby grali gdzieś w średniaku Bundesligi, żeby był jakiś stoper grający regularnie w LM lub LE.

  • lucekduesseldorf

    Oceniono 24 razy 20

    tylko obrona jest problem? ta cala druzyna jest jeden duzy problem. bym rozumial, jak by my przegrywali 3:5, 2:3 czy 4:10 :-) ale my tak samo slabiutkie na innych pozycjach jak w obronie. 4 mecze z ukraina i z anglia a tylko 2 brameczki szczelone! trzeba sie pogodzic z tym, ze my w pilke nie umiemy grac! co to za liga? ekstraklasa? jedno bagno! ten kto cos umjal, juz gra za granica, albo siedzi tam na lawce. polska pilka stanela w 80 latach i kazdy marzy o tamtych czasach. a jakies bonki i lata sie chwala tym co kiedys bylo. co oni kiedys byli za baty. trzeba ich tym oceniac co od tamtych latach dla polskiej pilki zrobili. a to jest jedne duze gluwno. jest coraz gorzej. i nie wygloda na to, ze bedzie kiedys lepiej. polska 40 mln. mieszkaniec, a 5 ludzi umie grac porzadnie w pilke. to sa jaj, nic wiecej.

  • jiddu

    Oceniono 11 razy 11

    Jeśli raz wyjdzie ci coś bardzo źle, jest niewielka szansa, że kolejnym razem będzie jeszcze gorzej, a więc raczej z Irlandią bardzo źle jak ze Słowacją nie będzie, ale znając naszych geniuszy, ekspertów uznają to za postęp. Jeśli jeździsz źle i miałeś wypadek nie będziesz miał go za każdym razem, to, że kolejna przejaźdżka obędzie się bez wypadku nie oznacza, że dokonałeś postępów w prowadzeniu pojazdu. Inaczej mówiąc po Irlandii niczego się nie dowiemy o kadrze, chyba, że zagrają jeszcze gorzej, to przynajmniej będzie jasne jaie są perspektywy na przyszłość,

    Kolejna sprawa to odjazdowa sprawa z eksperymentami od pierwszego meczu. Zdaje się, że otwarcie powinno się robić z najsilnijeszym składem. Trener zbiera zawodników, którzy według niego są najlepsi i sprawdza na ile się pomylił w ocenie, jakie dziury przyjdzie mu łatać, czego musi szukać, nad czym pracować itd. Wtedy może sobie zacząć eksperymenty, albo być tym szczęciarzem, który nie musi już eksperymentować bo od razu dobrze wybrał i dobrze to poustawiał.

    Eksperymentować to mógł sobie Kazimierz Górski, szukając zastępców dla Deyny, Gadochy, Gorgonia. Tak to działa wszędzie na świecie, poza Polską rzecz jasna - trener zbiera na pierwszy mecz najlepszych.

    Co twierdzi Nawałka? Że robi eksperymenty teraz by nie robić ich potem, ale do licha, skąd wie, że kiedy już decyduje się powołać tylko najlepszych, to oni będą rzeczywiście tworzyć spójną reprezentację? Prawie na pewno skończy się to tak, że gdy w końcu już zdecyduje się powołanie dream teamu, okaże się, że ten ma sporo luk i będzie trzeba eksperymentować by te luki wypełnić, tyle, że czasu na eksperymenty już nie będzie, więc skończy się wciskaniem kitu, że to nasze maksimum na jakie nas stać i nic już nie da rady więcej zrobić. Ale nie da dlatego, że właśnie teraz reprezentacja marnuje czas na eksperymenty zamiast dowiedzieć się co trzeba naprawić i kogo wymienić.

    Daleko gościowi do Smudy, który od razu dowiedział się na czym stoi i przez dwa lata kombinował jak rozwiązać problemy na newralgicznych pozycjach. Czy mu się nie udało? Z pewnością, ale też nie był aż tak daleko od awansu z grupy i może sobie pluć dzisiaj w brodę, że jednak miał skład, który mógł wyjść z grupy bo zaważyły jego błędy w decydujących momentach, strach, ale też zabrakło nieco szczęścia, bo ta sprawa ocierała się o szczęście.

    Nawałka o nic się nie ociera, wiele gada, ale wizji nie ma w tym żadnej, nikt nie ma pojęcia jaka jest postawowa jedenastka, kto jest w niej najsłabszy, gdzie trzeba szukać wzmocnień itd. Po Irlandii zaś wiadome może być tylko to, czy dno ma jeszcze jedno pod sobą.

  • jack20

    Oceniono 9 razy 9

    Polska to jakis dziwny kraj w ktorym koles kolesiowi ot tak sobie bez zadnej zenady ofiaruje najbardziej odpowiedzialne stanowiska nie patrzac WOGOLE czy dany gosc ma o tym pojecie czy zadne. Czy to chodzi o przemysl czy o stanowisko selekcjonera. reprezentacji w pice. Normalnie zwiazki pikarskie w innych panstwach organizuja konkursy, przepytywanki kandydatow, trwaja wielomiesieczne starania u wybitnych fachowcow ze swiata trenerskiego by zechcieli sie o posade ubiegac. W polsce PIERD... sie wszystko tzn prace i wysilek z tym zwiazany. Boniek niby obracal sie w swieciie profesjonalistow ale sam postepuje jak odtatnia beznyskna lajza z polskiej ulicy prrosto wzieta.

  • antropoid

    Oceniono 9 razy 7

    "Bąk: Mam nadzieję, że Nawałka zrobi rozpierduchę w szatni"
    --------------------------------

    Obawiam się, że już ją zaczął robić...

    A co do Bąka - przydałby się teraz taki obrońca, bo już i takich nie mamy, choć nigdy mu nie zapomnę, że na Wembley pod własną bramką przegrał pojedynek główkowy z sięgającym mu do pępka Scholesem.
    I było 3-1...

  • ekonomista2006

    Oceniono 11 razy 7

    a ja mam nadzieję, że przestaniecie być tak naiwni .
    TYLKO PEŁNY PROFESJONALIZM DAJE SKUTKI !!!

    NA PEWNO WSZYSTKO ZNÓW PRZEGRACIE I ZNÓW BĘDZIECIE WYBIERAĆ DLA SIEBIE NOWEGO SELEKCJONERA (i znów będzie to jakaś pierdoła z polskiej ligi )

  • osinskij

    Oceniono 35 razy 7

    Nie pamiętasz Jacuś? A pamiętasz Koreę, Portugalię... albo Słowację w Bratysławie?

  • cyreliusz

    Oceniono 6 razy 6

    Nie rozumiem tych wszystich mądrali z PZPN. Podobno znaja sie na płlce, ale maja kłopoty z logicznym mysleniem.
    Zawodnicy także. Prawde napisal Bąk. Polska drużyna po prostu nie ma obrony. Korner, i malo zawodnikow z obrony pd bramka.Śmieszne.
    W porzednich meczach bylo to samo. Kropka w kropkę.
    Kto powinien wygrać na Wembley (1973) Anglicy byli lepsi. Ale Polacy mieli dobrą obronę.
    Gra nie składa sie z Lewandowskiego i z samego ataku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX