Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

El. MŚ 2014. Prasa po meczu Polska - San Marino: Wygrana w ogóle nie cieszy

Wiadomo było, że nieważne, ile bramek zdobędą, to nikt im i tak nie przebaczy piątkowej klęski. Wygrana nie cieszy w ogóle - piszą polskie media po pięciobramkowej wygranej reprezentacji Polski z San Marino w eliminacjach MŚ 2014.
5 : 0
Informacje
Eliminacje MŚ 2014 - Grupa H
Wtorek 26.03.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
2
3
5
San Marino
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Bramka: Lewandowski 21', 50', Piszczek 28', Teodorczyk 61', Kosecki 90+1'
Kartki: Krychowiak, Polański - żółtaSkład: Boruc - Piszczek, Salamon (87' Wasilewski), Glik (46' Kosecki), Wawrzyniak - Grosicki, Krychowiak, Polanski, Mierzejewski - Milik (59' Teodorczyk), Lewandowski
San Marino
Kartki: Alex Della Valle, Alessandro Della Valle, Bollini, Gasperoni - żółta
Skład: Simoncini - Alex Della Valle, Palazzi, F. Vitaioli, Alessandro Della Valle (80' Buscarini), Gasperoni, M. Vitaioli, Bollini (57' Bacciocchi), Valentini, Coppini, Selva (51' Rinaldi)
Z chaosu - piątka

Od 73. minuty kibice zaczęli dopingować amatorów z San Marino i gwizdali na chaotycznie grających Polaków. Najcelniej podsumowali wygraną 5:0 - czytamy w "Gazecie Wyborczej". "Jakiekolwiek wątpliwości, że ta drużyna ma przyszłość i jest w stanie wywalczyć awans do MŚ w Brazylii, nie miały prawa zniknąć. Rywal był za słaby, a gra Polaków mało przekonująca".

San Marino pokonane. Zadanie wykonane

"Przegląd Sportowy" dziwi się ogromnej radości polskich piłkarzy po strzelanych bramkach. "Wiadomo było, że nieważne, ile bramek zdobędą, to nikt im i tak nie przebaczy piątkowej klęski. Mimo to gole strzelane Aldo Simonciniemu - bankowcowi z San Marino - nasi reprezentanci przyjmowali z takim zachwytem, jakby wciąż byli w grze o awans na mistrzostwa świata".

Bez fajerwerków

"Naszych piłkarzy, podobno wściekłych po porażce z Ukrainą, nie było stać na przeprosinowe fajerwerki. Nie było wątpliwości, która drużyna jest lepsza, są trzy punkty i pięć strzelonych goli, ale gdyby było ich dziesięć, nikt by się nie pogniewał" - czytamy po meczu z San Marino w "Rzeczpospolitej". Dziennik podkreśla, że mecz z tak słabym rywalem nie daje żadnych odpowiedzi, a najbliższe miesiące będą gorące dla trenera Waldemara Fornalika i prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

Hurra! Amatorzy pokonani!

"Barman, szef siłowni, elektryk, stolarz, księgowy. Oto codzienne profesje reprezentantów San Marino, którzy wczoraj na Stadionie Narodowym zmierzyli się z biało-czerwonymi. Polacy wygrali łatwo 5:0, niemoc strzelecką w reprezentacji przełamał Robert Lewandowski, ale kilka dni po blamażu z Ukrainą (1:3) ta wygrana nie cieszy w ogóle" - pisze "Super Express".

Wygraliśmy 5:0

"Wygrana niczego nie zmienia w kwestii atmosfery wokół kadry. Władze PZPN muszą przeanalizować ostatnie osiem miesięcy i podjąć decyzje co do przyszłości. Jeśli nie będzie jasnego sygnału, to nie tylko Polacy nie pojadą na mundial do Brazylii, ale też balon z napisem Euro 2016 może szybko odlecieć" - czytamy w dzienniku "Polska Times".

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (40)
El. MŚ 2014. Prasa po meczu Polska - San Marino: Wygrana w ogóle nie cieszy
Zaloguj się
  • thorngorn

    Oceniono 116 razy 110

    Polska reprezentacja jest jak zwykle i jak zawsze w budowie. Tutaj nie chodzi o wynik - ani ten z Ukrainą ani ten z San Marino. Problemem jest to, że w grze Polaków nie widać żadnej koncepcji, chciałoby się powiedzieć strategii. To po prostu kopanina.

    Z całym szacunkiem, ale śmiem twierdzić, że gdyby reprezentacja wogóle nie miała trenera a chłopaki po prostu sami by się zjechali z różnych klubów Polski i Europy i wybrali spośród siebie skład - gra wyglądałaby tak samo. To po cholerę taki trener, który nic nie wnosi do gry?

    Pomimo wyniku uważam, ze Polacy z San Marino zagrali gorzej niż z Ukrainą.

  • oldboy42wawa

    Oceniono 79 razy 65

    Lewandowski był drętwy jak Pinokio a reszta zespołu niewiele lepsza, Fornalik przez oba mecze zachowywał się jakby był na kursie salsy i pokazać swoje dobre maniery - to jest szczęście dla światowego futbolu że takich miernot nie będzie w Brazylii

  • sylwester51

    Oceniono 91 razy 63

    Problemem jest przede wszystkim trener i sztab szkoleniowy. Ostatnie mecze pokazały, że trener nie ma żadnej koncepcji i nie widać poprawy. Błędy przykład trener ma dwóch zawodników niegrających w klubie Wasyl od roku, Salamon kilka meczów Fornalik wybiera Wasyla zamiast zawodnika, którego kupił Milan. W Milanie pracują jacyś nieudacznicy powinni wybrać Wasyla a nie jakiegoś nie wiadomo skąd Salamona. Atmosfera w zespole to też robota trenera a tu totalna klapa.Szkoda wyliczać Fornalik jest do wymiany i to tak szybko jak to możliwe by nowy trener miał czas. Odwagi panie Boniek.

  • net_friend

    Oceniono 68 razy 60

    Odnoszę wrażenie, że jedynym sposobem na reprezentację jest jej sprywatyzowanie.

  • sympat2

    Oceniono 57 razy 33

    Lewandowski do Barcelony.Tak wspaniały gracz będzie jak Mesi strzelał bramki, dryblował o karnych strzelanych Realowi nie wspomnę.

  • qba327

    Oceniono 21 razy 21

    Moim zdaniem najtrafniej grę podsumował Wojtek Kowalczyk: Nie widać DRUŻYNY, każdy gra dla siebie...itd. W czerwcu w Mołdawii koniec jakichkolwiek szans na awans...ale to może lepiej w Brazylii byłaby kompromitacja

  • janan2

    Oceniono 12 razy 8

    Kompromitacja narodowa w balonie kopanym znowu bez jaj,mimo wyniku.
    Ten nie cieszy,tylko ogłupia.Bez pozbycia się trenera,polskiej myśli szkoleniowej i gazaibarterów,co w głębokim poważaniu mają orzełka i tzw. reprezentację to będzie coraz szybciej dno.Pytanie tylko gdzie to dno jest!?A może go w ogóle nie ma i jakaś bezdenna dziura!?Oni się cieszyli wałachy z każdej bramki jakby już "miszczami" byli,zapominając że grali z amatorami co nawet własnej ligi nie mają.Jakie to dołujące.Masakryczne.

    Osobny temat to drewniany "as" z BVB.Już zachwyty,hymny i pienia!A niby dlaczego!?Pewne jest,że demotywuje pozostałych.Taki "miszcz" to napompowany farbowany balon dodatkowo z żelami i reklamami w tle.Poza tym udaje grę,robi za słupa i ćwiczy upadki i w dooopie ma "kompromitację narodową".Bez zachwytów na jego cześć.Niczego przede wszystkim nie odczarował.Karnego to i Boruc by strzelił,czy każdy inny zawodnik z pola.Z akcji to on nic nie potrafi.A jeśli nie potrafi z amatorami,no to domyślcie si reszty jaki z niego drewniany asior..

  • glabian

    Oceniono 7 razy 7

    Polskie media są tragiczne! Kiedyś było dla mnie jasne żeby nie czytać Faktu i SE, teraz cała reszta pisze na tym samym poziomie. Czy w Polsce naprawdę już nikt nie myśli?
    Krytykujecie tylko po to żeby krytykować, żadnej merytorycznej oceny. Jesteście żałośni i co jeszcze gorsze za wami podążają forumowicze którzy piszą jeszcze większe bzdury od was. Zero myślenia.
    Czego wy oczekiwaliście po meczu z San Marino? Że zaczniemy grac jak Barcelona, bo rywal jest słabszy? Barcelona gra dobrze niezależnie od przeciwnika.
    Czy tak trudno zrozumieć że mamy słabą kadrę? Skąd Fornalik ma wziąć tych waszych wymarzonych, nieugiętych perfekcyjnych piłkarzy na każdą pozycję? No skąd? Z polskiej ligi? Z drugiej niemieckiej, austriackiej? Rozejrzyjcie się po składach czołówki europejskiej. Z wyjątkiem Borussi i Arsenalu ilu polaków uda wam się tam znaleźć? Niech pomyśle - żadnego. Myślicie że to przypadek?
    Czepiacie się Lewandowskiego, a z kim on ma grac w kadrze? On potrzebuje szybkich pomocników którzy potrafią przyjąć i podać piłkę w mgnieniu oka, takich jakich ma w Borussi.
    Skąd wy macie te oczekiwania? Obudźcie się! Jesteśmy w okolicach 60tego miejsca w rankingu FIFA. To naprawdę nie jest przypadek!
    A co do obecnych kwalifikacji - nadal mamy szanse na awans tak samo jak Ukraina, Czarnogóra i Anglia. Tyle że będziemy potrzebować masy szczęścia żeby ich pokonać na wyjazdach. Terminarz mamy wyjątkowo fatalny, ale ciągle szanse są.

  • model.wieczniewczorajszy

    Oceniono 9 razy 7

    Mierzejewski, Grosicki i Wawrzyniak ... no to mieliśmy aż trzech jeźdźców bez głowy. Mierzejewski to totalne nieporozumienie ... ciekawe gdyby we wszystkich tych okazjach (kornery i wolne) piłkę bił Obraniak ile razy ta wylądowałaby w siatce ? Mówi się że "trzeba umieć" i że "trzeba chcieć". Wczoraj zabrakło jednego i drugiego, zero zgrania tylko "huzia na Józia" i jakoś tam będzie. Bez Obraniaka przy stałych fragmentach leżymy przysłowiową "du.ą do góry". Życzmy zdrowia Perquisowi bo bez niego to cienko widzę ten środek obrony. Warto pamiętać o Pękalskim i przy tym nieurodzaju choć raz go spróbować. Kto wie możw może warto nawet założyć fundusz edukacyjny na rzecz nauki języka polskiego dla Timothée Kolodziejczaka. Nie jestem mściwy ale po tym całym Euro 2012 padły słowa że "zostawiam następcy ułożoną drużynę" ... może warto byłoby wyciągnąć z tego gadania jakąś konekwencję. Jak myślicie jaki byłby wynik meczu gdyby przeciwko San Marino zagrała Korona Kielce lub Jagiellonia Białystok ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX