Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Fornalik: Przegrała drużyna, przegrałem ja

- Wytypowałem najlepszych piłkarzy, zrobiłem to w zgodzie z własnym przekonaniem. Już po fakcie może dokonałbym jednej albo dwóch zmian - mówi Waldemar Fornalik, selekcjoner reprezentacji Polski. Jego kadra przegrała w piątek 1:3 z Ukrainą. We wtorek kolejny mecz el. MŚ 2014 z San Marino. Relacja Z Czuba i na żywo od 20.45 na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live.
5 : 0
Informacje
Eliminacje MŚ 2014 - Grupa H
Wtorek 26.03.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
2
3
5
San Marino
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Bramka: Lewandowski 21', 50', Piszczek 28', Teodorczyk 61', Kosecki 90+1'
Kartki: Krychowiak, Polański - żółtaSkład: Boruc - Piszczek, Salamon (87' Wasilewski), Glik (46' Kosecki), Wawrzyniak - Grosicki, Krychowiak, Polanski, Mierzejewski - Milik (59' Teodorczyk), Lewandowski
San Marino
Kartki: Alex Della Valle, Alessandro Della Valle, Bollini, Gasperoni - żółta
Skład: Simoncini - Alex Della Valle, Palazzi, F. Vitaioli, Alessandro Della Valle (80' Buscarini), Gasperoni, M. Vitaioli, Bollini (57' Bacciocchi), Valentini, Coppini, Selva (51' Rinaldi)
Więcej o katastrofie z Ukrainą w Magazynie Sport.pl Ekstra »

Przemysław Iwańczyk: Co pan czuje dwa dni po?

Waldemar Fornalik: Rozczarowanie. Ponieśliśmy porażkę bolesną, bo liczyliśmy, że wygrana będzie dla nas zwrotem w eliminacjach.

Nie martwi pana styl?

- Możemy polemizować, choć zgodzę się, że w drugiej połowie niewiele dobrego można było mówić o naszej grze. Zbyt łatwo straciliśmy gole, to dla mnie najważniejszy powód do refleksji. Ale też zwracam uwagę, jak drużyna zareagowała na ciosy. Podniosła się, strzeliła gola, będę trzymał się tezy, że wyrównanie wisiało w powietrzu. Wtedy dosięgnął nas trzeci cios, po którym już się nie podnieśliśmy.

Ale nie rzuciliście się wściekle na Ukraińców. Zrobili to oni.

- Wszyscy mówią o determinacji, agresji i koncentracji, ale jej naprawdę nie brakowało. Nawet powtarzałem współpracownikom, że tak skupionej drużyny nie widziałem dawno, a znam przecież tych chłopaków nie od dziś. Niestety, feralny początek spowodował taką opinię.

Zbigniew Boniek uważa, że brakowało mu u piłkarzy klasy, szczególnie u liderów. Widział bałagan i brak koncepcji.

- Po przegranym meczu łatwo jest obronić każdą negatywną opinię. Oczywiście można oceniać zawodników, ale prosiłbym, by nie wyrzucać im błędów indywidualnie. Nie przegrał jeden czy drugi, przegrała cała drużyna i Waldemar Fornalik, co podkreślałem także w pomeczowej rozmowie z chłopakami.

Ktoś jednak zawiódł najbardziej.

- Zespół. Straciliśmy trzy gole, strzeliliśmy jednego.

Czuje pan, że popełnił błędy w taktyce lub przy ustalaniu składu?

- Nie patrzę na to w kategoriach błędu. Już po meczu można się zastanawiać, co by było, gdyby zagrał ten lub inny. Ale nie mając tej wiedzy, uważam, że wytypowałem najlepszych piłkarzy. Zrobiłem to w zgodzie z własnym przekonaniem, nikt na te decyzje nie miał wpływu.

Kibice, dziennikarze i eksperci uważają, że kilka decyzji personalnych było nietrafionych.

- Po porażce każdy może wszystko udowodnić. Teraz z łatwością przychodzą takie opinie, bo żaden z wypowiadających się nie podejmował decyzji przed meczem. Zrobiłem to ja.

Wiedząc, jak wyglądał ten mecz, wystawiłby pan Ludovica Obraniaka zamiast Radosława Majewskiego?

- Sprawy Obraniaka nie uważam za kluczową. Gdyby kilku piłkarzy zagrało na poziomie, rozmowa ta miałaby zupełnie inny przebieg. To jest zresztą najważniejszy powód porażki. Gdyby obrona funkcjonowała normalnie, Ukraińcy nie strzeliliby żadnego z trzech goli. One po prostu nie powinny paść, i już.

Oczywiście, można zastanawiać się, co by było, gdyby był Obraniak, a nie Majewski. Tak samo można roztoczyć dyskusję, czy lepszy byłby wariant z Maciejem Rybusem czy Jakubem Koseckim lub Kamilem Grosickim. Oczywiście teraz, już po fakcie, może dokonałbym zmiany albo dwóch, ale takie dyskusje nie mają już sensu.

Wszyscy wiedzą, jak wyglądały ostatnie mecze, jak funkcjonują nasi reprezentanci w klubach i kiedy ogłaszałem skład, mało kto był zdziwiony. Podejrzewam, że gdybyśmy przeprowadzili sondę wśród kibiców, większość moich wyborów pokryłaby się z oczekiwaniami.

Kibice byli tak zdegustowani, że gwizdali już w przerwie.

- Gdyby nie ta trzecia bramka i w kibicach byłaby wiara na drugą połowę.

Jeszcze jeden cytat z szefa PZPN: "Grają bez radości, chęci i entuzjazmu. Wyszło, mówiąc wprost, topornie. Najgorsze jest to, że w trzech ostatnich meczach rozgrywanych serio mam na myśli Urugwaj, Irlandię i Ukrainę, drużyna robi krok w tył".

- Nie chcę komentować tego, co mówi prezes. Ma prawo do oceny meczu, też mam swoją.

Widać, że wsparcie szefa związku dla reprezentacji maleje.

- Do tej pory czułem, że jest duże. To sport, w którym także się przegrywa, a wtedy jasne staje się, że notowania spadają. Z każdym meczem pracujemy na zdanie o nas, także u prezesa.

Rozumiem, że każdy zastanawia się teraz, co można było zrobić lepiej. Stąd te opinie, niekiedy surowe. Ale wyjdziemy z tego mocniejsi, proszę mi wierzyć. Meczem z San Marino zrobimy pierwszy krok, by zamazać ten nieciekawy obraz.

Spodziewał się pan aż takiej krytyki?

- To normalne w zawodzie, w którym pracuję. Nie wyobrażałem sobie, że po porażce wszyscy będą nas chwalić. Biorę pod uwagę krytykę, ale chciałbym, żeby była prawdziwa, a nie podszyta kłamstwem i pomówieniami.

Kogo i co ma pan na myśli?

- Zainteresowani wiedzą.

Giełda nazwisk z kandydatami na pana następcę już działa.

- Po czterech eliminacyjnych meczach, po pierwszej porażce... Ciekawe, prawda? Świadczy to tylko o ludziach, którzy takie scenariusze snują - jak patrzą na piłkę, jak rozumieją jej mechanizmy.

Wierzy pan jeszcze w awans na mundial?

- Mam duszę sportowca, będę wierzył w sukces, do kiedy jest to możliwe.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (65)
Reprezentacja. Fornalik: Przegrała drużyna, przegrałem ja
Zaloguj się
  • xfish

    Oceniono 93 razy 85

    "tak skupionej drużyny nie widziałem dawno"
    Skupionej w sensie zesranej? Bo nasi wygladali jakby ze strachu przed potezna Ukraina zapomnieli jak sie gra w pilke.
    Jest szansa, ze przed San Marino beda mniej "skupieni"

  • greeks

    Oceniono 87 razy 83

    Fakt trenerze. "Skupieni" jak nigdy... Kolega Kosecki to juz nawet spodnie ściągnął żeby to skupienie wydalić ale też się nie udało

  • trodatf

    Oceniono 59 razy 51

    Kibice w ramach protestu przeciwko takiej grze reprezentacji powinni na jutrzejszy mecz przywdziac bialo - błękitne barwy i z calych sił kibicowac San Marino - wyobrazacie sobie ze kraj liczący 30 tyś mieszkanców jest dopingowany prawie dwukrotnie większą ilościa kibiców? :) to bylaby jazda :)

  • 5rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 29 razy 29

    "Fornalik: Przegraliśmy ten mecz razem. Ale tak skupionych chłopaków dawno nie widziałem"

    U nos rano około m6,00 pełno jest meneli pod naszym sklepem !!!
    Łone chyba som gotowe w każdy chwili podjąć prace !!!
    Tak skupionych chłopaków, czekających na otwarcie sklepu jo dawno już nie widziołem!!!

  • j23_2kc

    Oceniono 23 razy 21

    Podziękujmy Fornalikowi za prowadzenie kadry i dokończmy przegrane już eliminacje reprezentacją U21. Chłopaki niech zdobywają doświadczenie, które może zaprocentować w przyszłości.

  • jamcijest44

    Oceniono 21 razy 21

    A najgorsze, że teraz przed nimi niezwykle ciężki mecz z San Marino... To dopiero będzie okazja do "skupienia"...

  • alp61

    Oceniono 38 razy 20

    Skoro dziennikarskie (eksperckie???) pomysły na skład się nie sprawdziły - tak, tak są kibice, którzy pamiętają Przemek Twoje i Twoich kolegów wypowiedzi przedmeczowe - to trzeba zwolnić trenera. Reklamy przecież muszą się sprzedawać. A żeby się nie sprzedawały gorzej to zmienimy spot reklamowy. Pokażemy nową/starą drużynę z nowym trenerem.
    Tylko, że ta bazarowa mentalność nie sprawdza się w piłce.
    Drużyny, które utrzymują się przez dłuższy czas na topie (mam na myśli nie tylko reprezentację) to drużyny prowadzone konsekwentnie przez lata. To nie są drużyny, gdzie po kilku/kilkunastu meczach zwalniani są trenerzy.
    Oczywiście nasza piłka musi być inna. Nie wiem czy w Polsce (łącznie z kadrą) średnia czasu pracy trenera z jedną drużyną wynosi 1 rok. Trener Fornalik na pewno do tej granicy niebezpiecznie się zbliża. Potrzebą chwili strategii bazarowej jest zmiana trenera.
    Wtedy nikt nie zada, dmuchającym w balon naszej piłkarskiej potęgi sprzedawcom reklam, dlaczego 61 drużyna w światowym rankingu, reprezentacja kraju, którego klubowe drużyny od lat nie mogą przebić się do fazy grupowej rozgrywek europejskich, powinna z "palcem w dupie" zakwalifikować się do światowej elity 24 drużyn.
    Polskiej piłce potrzebna jest konsekwentna długofalowa praca, nie igrzyska. Ale będziemy mieli igrzyska, bo REKLAMY MUSZĄ SIĘ SPRZEDAWAĆ!

  • jamcijest44

    Oceniono 14 razy 14

    Wzruszyłem się tą "skupioną drużyną", naprawdę. To teraz pewnie pokażą siłę i wygrają z San Marino, ale będzie sukces! W zeszłych eliminacjach, też się na biednych sanmarińczykach odegrali, cóż kiedy cała grupę zakończyli na przedostatnim miejscu. Ale grunt, że się skupili, a dalej jakoś to będzie...

  • slimslider

    Oceniono 15 razy 7

    W sporcie panie Fornalik liczą się wyniki, i tylko wyniki. Skoro ma pan duszę sportowca, powinien pan to wiedzieć. Wyniki pana pracy z repą świadczą same za siebie. Już po 4 meczach, w żałosnym stylu, przegrał pan kwalifikacje do PŚ. Tylko naiwny romantyk lub głupek wyłożył by pieniądze na wasze szanse zakwalifikowania, nawet z drugiego miejsca. Jestem przekonany że pan sam by tego nie zrobił. Więc nie oszukujmy się, czas rozpocząć przygotowania kadry do kampanii Euro'16. Pan dostał swoją szansę, teraz kolej na kogoś z odpowiednio proporcjonalnym doświadczeniem do owego wyzwania. Z motyką na księżyc nikt nigdy nie doleciał.
    Dziękujemy, i powodzenia w dalszej karjerze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX