Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prasa po wyborze Fornalika. "Solidny plutonowy, który nie wychylił nosa poza własny poligon"

PRZEGLĄD PRASY. Polska prasa po wyborze Waldemara Fornalika na selekcjonera reprezentacji Polski jest zróżnicowana w opiniach. "Wydaje się być człowiekiem, który jest w stanie zbudować wokół kadry atmosfery przychylności i sympatii" - twierdzi Stefan Szczepłek z "Rzeczpospolitej". "Nie wiemy też, jak Fornalik poradzi sobie z rosnącym ego polskich gwiazd. Czy wystarczy mu charyzmy?" - pytają dziennikarze Gazety Wyborczej.
Przegląd Sportowy: Fornalik - Engel 11:3

Przegląd Sportowy opisuje wtorkową konferencję prasową, ale także skupia się na przyszłych współpracownikach Fornalika. "Udało się nam ustalić, że że Fornalik chciałby współpracować z Krzysztofem Warzychą i Jerzym Dudkiem. ten drugi miałby być dyrektorem kadry lub trenerem bramkarzy. Nowy selekcjoner rozmawiał już wstępnie na ten temat z Rudolfem Budgołem, wiceprezesem PZPN ze Śląska. Nowy selekcjoner ma zarabiać 100 tysięcy złotych, czyli dużo mniej niż Smuda, który inkasował 130 tysięcy miesięcznie - czytamy w artykule.

Super Express: Fornalik dostał kadrę!

Super Express także relacjonuje wybór selekcjonera. Dziennikarz zauważa, że po nominacji Fornalik sprawiał wrażenie bardzo spokojnego. - Wtorek nie był dla mnie wyjątkowy. Miałem zwykły plan dnia, na przykład od 11 do 12 zaplanowałem... prace ogrodowe. To nie jest tak, że od razu rzucę Ruch, spakuje walizki i pobiegnę do kadry. Chcę, żeby wszystko przebiegało płynnie by Ruch na tym nie stracił. [...] Chcę spotkać się z Franciszkiem Smudą, bo na pewno rozmowa z nim mi pomoże - cytuje nowego selekcjonera gazeta.

Fakt: Fornalik bierze kadrę. Będzie lepszy od Smudy?

Młodego i obiecującego szkoleniowca obdarzono sporym kredytem zaufania, bo w międzynarodowej piłce nie ma prawie żadnego doświadczenia. Po klęsce Franciszka Smudy na Euro 2012 powinien jednak poradzić sobie z postawionym przed nim zadaniem. Skromny i pracowity trener nie patrzy piłkarzom w metrykę. Ma autorytet, potrafi też wyszukiwać wielkie talenty i odbudować nieco zapomniane gwiazdy. Choć nie bryluje w mediach, piłkarze, którzy z nim pracowali chwalą go za to, że zna się na taktyce i przygotowaniu mentalnym. A przecież w polskiej reprezentacji właśnie te kwestie zupełnie ostatnio zlekceważono , czego efekt widzieliśmy na Euro - optymistycznie ocenia wybór nowego szkoleniowca dziennikarz Faktu.

Rzeczpospolita: Widzi coś, czego inni nie widzieli

Sytuacja Fornalika nie jest zła. Cieszy się w Polsce powszechnym szacunkiem za swoje umiejętności trenerskie i sympatią za charakter oraz sposób bycia [...]Nie słyszałem, żeby ktoś powiedział o nim złe słowo. [...] Wydaje się być człowiekiem, który jest w stanie zbudować wokół kadry atmosfery przychylności i sympatii. Franciszkowi Smudzie prawie się udało. gdyby wygrał jeden mecz nie pisalibyśmy o Fornaliku. Trener trenerem, ale wszystko zależy od piłkarzy. To przede wszystkim oni przegrywają od 30 lat - twierdzi dziennikarz Rzeczpospolitej Stefan Szczepłek.

Gazeta Wyborcza: Kadry ruch w górę?

Fornalik to solidny ligowy trener bez międzynarodowego obycia, który staje na czele najważniejszej drużyny w kraju. To tak, jakby w kampanii wojennej armię powierzono solidnemu, sumiennemu, pracowitemu i pomysłowemu plutonowemu, który jednak nie wychylił nosa poza własny poligon. [...]Z gigantyczną presją dopiero się zetknie. Skoro miesiąc temu kibice oczekiwali awansu do ćwierćfinału mistrzostw kontynentu, w eliminacjach MŚ będą domagać się wyprzedzenia Czarnogóry, która awans na Euro 2012 przegrała dopiero w barażach z Czechami, oraz efektownie grającej na ME Ukrainy. Fornalika czekają też boje z Anglią, z którą na 17 prób wygraliśmy tylko raz. Nie wiemy też, jak Fornalik poradzi sobie z rosnącym ego polskich gwiazd. Czy wystarczy mu charyzmy, by porwać zawodników pracujących z uważanym za jednego z najlepszych młodych szkoleniowców w Europie Jürgenem Kloppem (Piszczek, Błaszczykowski, Lewandowski) i Arsenem Wengerem (Szczęsny)? Dla Fornalika wszystko będzie w zupełnie innych rozmiarach niż do tej pory. Zbigniew Boniek nazwał jego kandydaturę "randką w ciemno". - czytamy w środowej Gazecie Wyborczej.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ