Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Euro 2012. Rosyjskie media: "Polska była bestią"

1 : 1
Informacje
Euro 2012 - Grupa A
Wtorek 12.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Polska
1
Rosja
1
"To była bestia, która starła się z drugą bestią. Obie wyszczerzyły kły i gryzły się nawzajem" - pisze o meczu Polski z Rosją dziennik "Sport Express". Zdaniem rosyjskich mediów wynik 1:1 był sprawiedliwym rozstrzygnięciem bardzo ciekawego meczu
W drugim spotkaniu grupowym Polska zremisowała w Warszawie z Rosją 1:1. Bramkę dla Rosjan strzelił Ałan Dzagojew w 37. minucie, a dla Polaków w 57. minucie pięknym uderzeniem z 16 metrów Jakub Błaszczykowski. Rosyjska prasa jest pod dużym wrażeniem waleczności podopiecznych Franciszka Smudy, którzy mogli nawet spotkanie wygrać. Wśród bohaterów spotkania wymienia głównie bramkarza "Sbornej" Wiaczesława Małafiejewa, który popisał się trzema bardzo ważnymi interwencjami.

"To, co działo się na boisku po bramce Błaszczykowskiego mogło wywołać palpitacje serca. Atak za atak, cios za cios. Raz bronił Tytoń, raz Małafiejew. Obrońcy mylili się na potęgę - nie mieli już siły. To był szalony mecz! Remis jest sprawiedliwym rezultatem" - pisze dziennik "Kommiersant"

Obrazowo wydarzenia na boisku opisuje też "Sport Express". "To oczywiście nie byli Czesi [w pierwszym meczu Rosjanie rozbili Czechów 4:1]. To był fragment Borussii Dortmund, mistrza Niemiec, drużyna, która wchłonęła jej trzech wybitnych przedstawicieli. To była bestia, która starła się z drugą bestią. Obie wyszczerzyły kły i gryzły się nawzajem" - czytamy.

"Polacy poczuli zapach krwi, starali się wycisnąć z Rosjan co tylko się dało. Ale nasza obrona odpierała fale polskich ataków jedną po drugiej. Bieriezucki i Ignaszewicz bezlitośnie kosili zastępy polskiej armii (oczywiście w ramach zasad)" - zachwyca się grą defensywną Rosjan tygodnik "Argumenty i Fakty". Gazeta porównuje na efektownej okładce (patrz obok) wczorajszy mecz do bitwy pod Moskwą z 1612 roku, kiedy wojska rosyjskie wyrzuciły polską załogę z Kremla.

Dziennik "Izwiestija" docenia też grę obronną reprezentacji Polski. "Po strzeleniu gola Polacy zamknęli swoje podwoje. Z przodu majaczył tylko Lewandowski. Ale kiedy przejmowali piłkę, od razu robiło się bardzo groźnie za sprawą ich szybkich kontrataków. Na szczęście uratował nas Małafjejew" - relacjonuje gazeta.

Antybohaterem rosyjskiej prasy jest za to sędzia Wolfgang Stark. "Gwizdał dla Polaków. To nie jest stara pieśń o mitycznym antyrosyjskim spisku, ale rzeczywistość wszystkich wielkich turniejów, podczas których gospodarze cieszą się przychylnością ze strony arbitrów" - uważa "Sport Express".





  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ