Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Euro 2012. Briefing reprezentacji. Piszczek: 'Stark lubi postawić na swoim'

1 : 1
Informacje
Euro 2012 - Grupa A
Wtorek 12.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Polska
1
Rosja
1
Na briefingu reprezentacji Polski z udziałem Łukasza Piszczka, Adriana Mierzejewskiego i Kamila Grosickiego piłkarze opowiadali o nastrojach przed meczem z Rosją, Łukasz Piszczek dzielił się doświadczeniem meczów prowadzonych przez Wolfganga Starka, a Grosicki zamknął temat swojego niedoszłego występu w meczu z Grecją.
Na początku konferencji Tomasz Rząsa z rozbrajającą szczerością oświadczył, że niedzielny trening reprezentacji Polski został przesunięty o 15 minut wstecz, aby piłkarze i sztab szkoleniowy mogli obejrzeć jak najwięcej meczu Włoch z Hiszpanią.

Kamil Groscicki wyznał, że żałuje, iż nie dano mu zagrać z Grecją nawet kwadransa, ale jak powiedział:

- Tu jest reprezentacja i nie ma obrażania się. Liczę, ze w kolejnym meczu, z Rosją trener da mi szansę.

W podobnym tonie wypowiadał się Adrian Mierzejewski. Obaj zmiennicy podkreślali, że czerwona kartka pokrzyżowała plany selekcjonera.

- Każdy wariant da się przewidzieć, także to, że będziemy grać w dziesiątkę. Czym innym jest jednak ustalić sposób gry przed meczem, czym innym zareagować w jego trakcie. Nie da się przecież ustalić kto dostanie czerwoną kartkę - mówił Hubert Małowiejski.

Jeden z dziennikarzy zapytał Łukasza Piszczka co sądzi o postawie Jana Tomaszewskiego, który publicznie odmawia kibicowania reprezentacji, ale Małowiejski wtrącił się stwierdzając, że Piszczek, ani żaden kadrowicz nie musi odpowiadać na takie pytania, bo skupia się na kwestiach sportowych.

Chętnie natomiast opowiadał Piszczek o arbitrze najbliższego meczu z Rosją - Niemcu Wolfgangu Starku:

Czy Łukasz Piszczek nie miał sił?

- Stark lubi postawić zawsze na swoim, nie daje sobie w kaszę dmuchać, ale jest niezłym sędzią, wieć jestem w miarę spokojny. Zresztą, wynik ma zależeć od nas, a nie od sędziego.

O wtorkowym rywalu Polacy wypowiadali się z respektem, nie łudząc się, kto jest faworytem spotkania.

- Rosjanie są faworytem, ale graliśmy już z lepszymi niż oni - mówił Mierzejewski, a Piszczek i Grosicki podkreślali, że przecież gramy u siebie.

- Rosjanie na pewno zaatakują od pierwszej minuty, ale gramy u siebie i będziemy czekać na swoją szansę - powiedział Grosicki.



  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ